Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国
 

Test smartfona OnePlus 12 - doskonały przykład rzemieślniczo wykonanej roboty, ale czy jest wart takich pieniędzy?

Test smartfona OnePlus 12 - Wideo

OnePlus 12 pozwala na rejestrację wideo w maksymalnej rozdzielczości 8K przy płynności 24 klatek na sekundę, jednak nie ma co ukrywać, że ten tryb stanowi tu wyłącznie ciekawostkę i pokaz możliwości aparatu. Zwykli użytkownicy z pewnością częściej będą korzystać z ustawień 4K@30fps czy 4K@60fps. Choć ten drugi zapewni lepszą płynność nagrań, to jednak jest znacznie mniej uniwersalny niż ten pierwszy. Wybierając opcję 4K@30fps mamy opcję płynnego przełączania się na teleobiektyw i obiektyw ultraszerokokątny, a także możliwość skorzystania z cyfrowego przybliżenia x18.0. Decydując się na ustawienie 4K@60fps można użyć jedynie 6-krotnego zooma i nie ma tu możliwości płynnego przełączenia na jednostkę 48 MP, mimo tego, że przecież i tak można nią nagrywać w 4K@60fps... Dla użytkowników, którzy chcą, by nagrania zajmowały jak najmniej miejsca w pamięci, przeznaczono tryby 1080p i 720p (oba z 30 lub 60 klatkami na sekundę). Dodam jeszcze, ż przednią kamerką można rejestrować wideo w ustawieniu 4K@30fps.

Test smartfona OnePlus 12 - doskonały przykład rzemieślniczo wykonanej roboty, ale czy jest wart takich pieniędzy? [nc1]

Testowany smartfon spisał się wybornie w teście aparatu, więc nic dziwnego, że trudno przyczepić się do czegoś w nagraniach wideo. Warto zwrócić uwagę na szybkie działanie autofokusa i niezłą stabilizację, choć trochę szkoda, że nie zadbano o płynniejsze przełączanie między obiektywami. Nieco do życzenia pozostawiają też nagrania nocne, gdzie ogólna jakość i szczegółowość nagrań ulega wyraźnemu pogorszeniu. Największe zastrzeżenia mam jednak do samej aplikacji, która w czasie nagrywania nie daje możliwości szybkiego wyboru przybliżenia czy opcji skorzystania z obiektywu ultraszerokokątnego - non stop trzeba po prostu bawić się suwakiem, co nie jest zbyt wygodne, zwłaszcza że jest to flagowy smartfon o - bądź co bądź - sporych możliwościach w tym zakresie. Mam jednak nadzieję, że tego typu kwestie zostaną kiedyś rozwiązane za pomocą aktualizacji oprogramowania.

Uwaga: pamiętajcie, że YouTube zawsze kompresuje nieco wideo, stąd jakość obrazu jest finalnie nieco gorsza, niż podczas rejestrowania wideo w czasie rzeczywistym.

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 53

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.