yuzu
Claude Opus 5.5 pomaga tworzyć porty gier Nintendo na PC. Mario Kart 8 Deluxe i Super Smash Bros. Ultimate bez emulatora
Sieć zalewają projekty uruchamiające gry na sprzęcie, na który nie powstały. W pracach nad portami pomaga Claude Opus 5.5. Teraz podobne eksperymenty obejmują gry Nintendo. Na PC uruchomiono już fragmenty Super Mario Odyssey, a projekt ssbu-recomp pozwala rozgrywać pojedynki w Super Smash Bros. Ultimate bez emulatora. Nintendo nie pozostaje obojętne. Część projektów znika z sieci, a przeglądarkowa wersja Super Mario 64 została częściowo wyłączona.
Suyu, Skyline, MonoNX - w jeden dzień Nintendo zrównało z ziemią całą scenę emulacji Switcha na GitHubie
Nintendo po raz kolejny wykorzystuje procedurę DMCA do usuwania z GitHuba repozytoriów związanych z emulatorami konsoli Switch. Tym razem siedem zgłoszeń doprowadziło do usunięcia 401 repozytoriów. Największą część stanowiły forki Suyu, czyli projektu wywodzącego się z zamkniętego w 2024 roku Yuzu. Mechanizm GitHuba pozwolił Nintendo objąć jednym zgłoszeniem całe sieci forków, dlatego pojedyncze zawiadomienia przełożyły się na setki usuniętych kopii kodu.
Nintendo nie bierze jeńców. Emulator Ryujinx, który pozwalał na rozgrywanie gier z Nintendo Switch, podzielił los Yuzu
Pod koniec lutego 2024 roku Nintendo zaczęło walkę z popularnym emulatorem gier z konsoli Nintendo Switch o nazwie Yuzu. Na efekty złożonego pozwu przeciwko jego twórcom, czyli Tropic Haze, czekaliśmy stosunkowo krótko. Już na początku marca 2024 roku zgodzili się oni zapłacić 2,4 mln dolarów wraz z zaprzestaniem prac i usunięciem emulatora z wielu źródeł. Po Yuzu pozostał jeszcze jeden ważny gracz, który także przestał właśnie istnieć - jest nim tytułowy Ryujinx.
Nintendo dalej walczy z pozostałościami po Yuzu. Ponad 8000 klonów emulatora Nintendo Switch znika z GitHuba
Doczekaliśmy się kolejnej aktualizacji w sprawie walki Nintendo z emulatorem gier z konsoli Nintendo Switch o nazwie Yuzu. Mimo że oficjalnie przestał on istnieć z dniem zawarcia ugody pomiędzy jego twórcą (Tropic Haze) a Big N, to kopie Yuzu nadal występowały pod różnymi postaciami w internecie. Jednak firma nie miała zamiaru składać broni (co było do przewidzenia), więc nie tak dawno pozbawiła cyfrowego życia ponad 8,5 tys. klonów omawianego emulatora.
Emulator Yuzu odrodził się jako Suyu, jednak chwilę po premierze został usunięty. Nintendo nie powiedziało ostatniego słowa
Pozew Nintendo przeciwko twórcom emulatora gier z Nintendo Switch o nazwie Yuzu zakończył się ugodą, której kwota opiewała na 2,4 mln dolarów. Oczywiście tylko kwestią czasu był powrót oprogramowania na rynek pod inną nazwą. Tak też się stało i w internecie pojawiły się dwa projekty, które opierały się na kodzie Yuzu: Suyu i Nuzu. Ten pierwszy był dynamicznie rozwijany i zaledwie kilka dni temu udostępniono go w serwisie GitLab. Dość szybko jednak stamtąd zniknął.
Wygrana Nintendo z twórcami emulatora Yuzu rozpoczyna zmiany. Konsekwencje są już widoczne u następnych deweloperów
Nie tak dawno Nintendo pozwało twórców emulatora Yuzu, który umożliwiał uruchamianie nielegalnych kopii gier z konsoli Nintendo Switch. Tropic Haze, czyli autorzy wspomnianego emulatora, poszli na ugodę, w wyniku której zaprzestali prac nad oprogramowaniem, zapłacili wysokie odszkodowanie (2,4 mln dolarów), a także oddali wszystkie urządzenia i dyski twarde, na których znajdował się Yuzu. Wszystko sięga jednak głębiej, niż początkowo się wydawało.
Yuzu - emulator gier z Nintendo Switch kończy swój żywot. Twórcy pokonani przez Nintendo muszą zapłacić ponad 2 mln dolarów
Pod koniec lutego 2024 roku Nintendo postanowiło rozprawić się z emulatorem Yuzu, który pozwalał na uruchamianie pirackich kopii gier z konsoli Nintendo Switch. Firma złożyła więc pozew przeciwko Tropic Haze - twórcom tego oprogramowania. Na wyniki tych działań nie musieliśmy długo czekać. Autorzy Yuzu poddają się bez walki i zgadzają się zapłacić całkiem wysokie odszkodowanie. Emulator oficjalnie znika z internetu i nie będzie dłużej rozwijany.
Yuzu - emulator gier z konsoli Nintendo Switch już niebawem może zniknąć. Nintendo pozywa twórców i ma spore szanse na wygraną
Twórcy jednego z najpopularniejszych emulatorów gier z Nintendo Switch, a więc oprogramowania o nazwie Yuzu, po wielu latach doczekali się pozwu ze strony Nintendo. Emulator pojawił się już w 2018 roku, a dziś oferuje graczom swoje możliwości na Windowsie, Linuxie i Androidzie. Nintendo zebrało sporo dowodów, które świadczą o tym, że emulator służy głównie do grania w „pirackie” kopie gier, a twórcy doskonale o tym wiedzą. Pozew opiera się na ustawie DMCA.
Walki z piratami gier Nintendo ciąg dalszy - po przeszło 3 latach piracka społeczność na Reddicie została w końcu zbanowana
W popularnym serwisie Reddit istnieją podstrony tzw. subreddity, które skupiają wokół siebie społeczność użytkowników w danej tematyce. Spora część z nich jest całkiem przydatna, z kolei inne są wylęgarnią nielegalnych treści. W kwestii tych drugich znajdziemy sporo grup, które skupiają się wokół jednego tematu - piractwa. Jedna z nich, licząca sobie ponad 70 tys. osób - r/NewYuzuPiracy - została w końcu zbanowana. Jednak mamy do czynienia z hydrą, więc "głowa" już odrosła.
W gry z Nintendo Switch zagrasz od teraz na smartfonie. Yuzu Emulator trafia na Androida
Na scenie emulatorów gier z konsol Big N dzieje się ostatnio dość sporo. Niestety duża część tych wydarzeń ma dość negatywny wydźwięk. Dla kontrastu jednak można wspomnieć o tym, że długo wyczekiwany emulator tytułów z Nintendo Switcha - yuzu - właśnie zawitał na Androida. Na ten moment mamy do czynienia z dość rozwojową wersją, ale posiadając odpowiednie urządzenie, będziemy mogli zagrać choćby w Mario Kart 8 bez większych przeszkód.
The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom uruchomiona w 60 kl/s oraz rozdzielczości 8K. Wszystko możliwe dzięki emulatorom
Najnowsza odsłona Zeldy zbiera praktycznie same pozytywne opinie i przez wielu już została okrzyknięta najlepszą grą roku. Oczekiwania większości osób zostały spełnione, ponieważ gra utrzymuje klimat poprzedniej części i dodaje do niej masę nowych mechanik. Posiadacze Nintendo Switcha muszą się niestety ograniczać do stałej liczby klatek, która została zablokowana w tytule na 30 oraz niską rozdzielczość. Sprawa wygląda zgoła inaczej, jeśli uruchomimy tytuł na emulatorze.
Jedyna legalna możliwość emulacji gier z Nintendo Switcha została właśnie zbanowana przez Nintendo
Nintendo ma ostatnio sporo problemów, jeśli chodzi o nadużywanie praw autorskich do ich dzieł. Co rusz wychodzą na światło dzienne nowe sytuacje, w których to dosłownie kradzione produkcje są udostępniane na szeroką skalę. Chcąc zapobiegać takim nielegalnym działaniom, Big N ma zamiar usunąć dostępne narzędzia, które się mogą do tego przyczyniać. Problem w tym, że za swój cel obrało nie tego przeciwnika i może się to okazać dla nich mieczem obosiecznym.



























Test wydajności Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster - Wymagania sprzętowe rosną z wiekiem. Geralt zabija nie tylko potwory...
Test wydajności Control Resonant - Trzymajcie się mocno, bo będzie szarpało! Kontrolny test wydajności 40 kart graficznych
Test wydajności Gears of War: E-Day - Graficzna petarda na Unreal Engine 5. Sprawdzam wymagania sprzętowe i lekko nie będzie...
Test Control Resonant PC. Jakość Path Tracingu, NVIDIA DLSS 4.5 i AMD FSR 4. Wydajność z DLSS Multi Frame Generation
Test wydajności Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster kontra Ray Tracing i Path Tracing. Skalowanie wydajności DLSS i Frame Generation