LinkedIn także korzysta z danych użytkowników do treningu AI. Padają oskarżenia, że proces rozpoczął się dużo wcześniej
Firmy, które zajmują się przetwarzaniem dużej ilości danych użytkowników są też często zaangażowane w rozwój sztucznej inteligencji. Rodzi to niebezpieczną pokusę nieuprawnionego wykorzystania tych informacji do treningu AI. Z takimi zarzutami będziemy spotykali się coraz częściej. Portal LinkedIn poinformował użytkowników o nowych zasadach wykorzystywania danych, ale padły oskarżenia, że proces zaczął się dużo wcześniej.
Nowe postanowienia portalu LinkedIn zakładają wykorzystanie danych użytkowników do treningu sztucznej inteligencji. Padły oskarżenia o stosowanie takich praktyk bez ich wcześniejszej zgody.
Sztuczna inteligencja nadal nie dorównuje ludziom w rozumieniu tekstu. Wyniki eksperymentu od firmy Amazon
O nieautoryzowanych przypadkach wykorzystania danych do treningu sztucznej inteligencji informowaliśmy już parokrotnie. Z takimi zarzutami musiały mierzyć się chociażby takie podmioty, jak OpenAI czy fundacja LAION. Sytuacja portalu LinkedIn jest jednak o tyle istotna, że dotyczy serwisu, który jest powszechnie wykorzystywany w rozwoju kariery zawodowej. Należący do Microsoftu portal poinformował ostatnio o nowych postanowieniach, które zakładają udział danych użytkowników w treningu AI. Proces ten ma być jednak wykorzystywany na bardzo ograniczoną skalę, głównie do dostarczania przygotowanych przez sztuczną inteligencję treści. Chodzi tutaj na przykład o generowanie tekstu na żądanie czy sugerowanie interesujących wpisów. Większość informacji, które LinkedIn wykorzysta do treningu AI ma być automatycznie zredagowane, w celu usunięcia istotnych danych osobistych. Można się też z procesu wypisać.
NVIDIA każe kraść pracownikom materiały z YouTube i Netflixa, aby szkolić nowy model AI. Rozwój sztucznej inteligencji ma swoją cenę
Zaktualizowana umowa licencyjna wejdzie w życie w listopadzie, jednak kontrowersje wśród użytkowników wzbudza fakt, że domyślne ustawienia zakładają zgodę na udział w procesie wykorzystywania danych przez AI. Niewiele pomaga tu też możliwość jej wycofania w dowolnym momencie. Niektórzy użytkownicy obawiają się, że ich dane mogły być użyte znacznie wcześniej do treningu sztucznej inteligencji Microsoftu. Problem nie obejmuje na szczęście póki co użytkowników z Unii Europejskiej, Europejskiej Strefy Ekonomicznej, Wielkiej Brytanii oraz Szwajcarii. Barierą są tutaj z pewnością bardziej restrykcyjne regulacje dotyczące danych osobowych. Z pewnością jednak LinkedIn będzie dążył do wprowadzenia podobnych mechanizmów również na tych obszarach.
Powiązane publikacje

Masz żenujący adres w Gmailu sprzed lat? Google w końcu daje możliwość naprawy cyfrowego wizerunku, ale jest haczyk
12
Sporo nowości na WhatsApp dla Androida i iOS. Komunikator Mety ułatwi porządki i kopiowanie czatów między systemami
29
Horizon Worlds jednak zostanie z goglami Meta Quest. Wersja na VR będzie dostępna, ale z pewnymi ograniczeniami
0
Instagram niebawem straci istotną funkcję. Przesyłane wiadomości nie będą już tak prywatne, jak do tej pory
39







![LinkedIn także korzysta z danych użytkowników do treningu AI. Padają oskarżenia, że proces rozpoczął się dużo wcześniej [1]](/image/news/2024/09/20_linkedin_takze_korzysta_z_danych_uzytkownikow_do_treningu_ai_padaja_oskarzenia_ze_proces_rozpoczal_sie_duzo_wczesniej_0.jpg)
![LinkedIn także korzysta z danych użytkowników do treningu AI. Padają oskarżenia, że proces rozpoczął się dużo wcześniej [2]](/image/news/2024/09/20_linkedin_takze_korzysta_z_danych_uzytkownikow_do_treningu_ai_padaja_oskarzenia_ze_proces_rozpoczal_sie_duzo_wczesniej_1.jpg)





