Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

To nie jest kolejna kłótnia miliarderów. Jeden wyrok może wywrócić OpenAI i namieszać na całym rynku AI

Maciej Lewczuk | 28-04-2026 12:30 |

To nie jest kolejna kłótnia miliarderów. Jeden wyrok może wywrócić OpenAI i namieszać na całym rynku AISala sądowa w Oakland może w tym tygodniu zrobić dla rynku AI więcej niż kolejna premiera modelu Sztucznej inteligencji. Spór Elona Muska z Samem Altmanem dojrzewał od lat, ale dopiero teraz wchodzi w fazę, w której stawką przestaje być sam medialny konflikt. Pojawia się pytanie, czy OpenAI nadal da się przedstawiać jako projekt z misją publiczną, skoro firma działa już w rytmie wielkich inwestycji, presji na wzrost i planów wejścia na giełdę.

Proces Muska z OpenAI nie rozstrzygnie, kto ma większe ego, tylko kto będzie rozdawał karty w najbardziej kapitałochłonnej branży świata.

To nie jest kolejna kłótnia miliarderów. Jeden wyrok może wywrócić OpenAI i namieszać na całym rynku AI [1]

Anna's Archive z wyrokiem na 322,2 mln USD. Spotify i wielkie wytwórnie wygrały, ale problem nie zniknął

Ten proces łatwo spłycić do wojny ambicji dwóch ludzi z pierwszych stron gazet, ale byłby to wygodny skrót. Elon Musk twierdzi, że OpenAI porzuciło pierwotną formułę non-profit i przerobiło ideę służby ludzkości na sprawną maszynę do pompowania wartości dla prywatnych interesów. Tuż przed startem rozprawy wycofał zarzuty o oszustwo, zostawiając w grze naruszenie zasad charitable trust i bezpodstawne wzbogacenie. Chce nie tylko wielomiliardowych rekompensat kierowanych do ramienia non-profit, ale też odwrócenia komercyjnej przebudowy, jak również odsunięcia Sama Altmana i Grega Brockmana.

To nie jest kolejna kłótnia miliarderów. Jeden wyrok może wywrócić OpenAI i namieszać na całym rynku AI [2]

Gdyby to był człowiek, usłyszałby zarzuty. Floryda uderza w OpenAI po rozmowach sprawcy z ChatGPT

OpenAI odpowiada krótko, że Musk nie broni misji, tylko próbuje osłabić rywala przed kolejnym etapem wyścigu o dominację w AI. To nie brzmi jak linia PR-owa wyssana z palca, bo w tle widać zarówno xAI, jak i plany OpenAI związane z modelem public benefit corporation, dalszym finansowaniem i możliwym IPO (ang. Initial Public Offering, czyli pierwsza oferta publiczna) przy wycenie liczonej już nie w dziesiątkach, lecz setkach miliardów dolarów. Skład świadków mówi zresztą wszystko o randze sprawy. Obok Muska i Altmana pojawiają się Satya Nadella, Ilya Sutskever, Helen Toner i inni ludzie, którzy nie zwykli siadać na ławie tylko po to, aby dograć personalne porachunki.

IPO SpaceX coraz bliżej. Starlink i Starship mają uzasadnić wycenę wyższą od większości gigantów technologii

To wcale nie jest abstrakcyjna awantura o statut. Jeżeli sąd przykręci OpenAI śrubę, firma może dostać mniej swobody w zbieraniu kapitału i ostrzej tłumaczyć się z relacji między misją a monetyzacją. Jeżeli wygra Altman, rynek dostanie czytelny sygnał, że w AI można zaczynać od ideałów, a kończyć na korporacyjnej konstrukcji podporządkowanej skali i inwestorom. Na PurePC wracaliśmy już do samego pozwu, późniejszych roszczeń Muska i planów giełdowych OpenAI. Obecny proces spina te wątki w jedną historię o tym, że w branży AI najdroższy bywa nie sprzęt, lecz kontrola nad narracją, kapitałem i zasadami gry.

Źródło: Reuters, Bloomberg, Ars Technica
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 16

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.