Samsung przekroczył 80 proc. uzysku na litografii 4 nm. Proces SF4X wraca do gry w akceleratorach AI
Samsung od miesięcy funkcjonuje w cieniu problemów z uzyskiem, odpływu klientów i przewagi Taiwan Semiconductor Manufacturing Company. Teraz Koreańczycy wracają do nagłówków za sprawą procesu 4 nm, który jeszcze niedawno częściej pojawiał się w kontekście kłopotów niż odbudowy pozycji. Pytanie nie brzmi więc tylko, czy 80 proc. uzysku to dobry wynik, ale czy ten wynik naprawdę zmienia układ sił na rynku akceleratorów AI.
Samsung nie wygrał jeszcze wyścigu z TSMC ale przy litografii 4 nm wreszcie przestał przegrywać z własnymi ograniczeniami.
Intel 18A-P bez skoku gęstości, ale z wyraźną poprawą parametrów. Fabryka dostaje ważniejszy argument niż sama litografia
Informacja o przekroczeniu 80 proc. uzysku na 4 nm wygląda jak detal dla inżynierów, ale dla biznesu produkcji kontraktowej (foundry) to granica między technologiczną obietnicą a produkcją, na której da się zarabiać. Samsung przez ostatnie kwartały tracił klientów i udział w rynku, co dobrze pamiętają czytelnicy po tekstach o odpływie zleceń do Taiwan Semiconductor Manufacturing Company, a także o opóźnieniach harmonogramu wdrożeń. Obecny zwrot jest o tyle ciekawy, że nie dotyczy najbardziej zaawansowanego węzła, tylko procesu dojrzałego, przewidywalnego i wystarczająco dobrego dla dużej części rynku AI.
TSMC przedstawia najnowszy plan wydawniczy dla swoich litografii, uwzględniający procesy N2U, A14, A13 oraz A12
To właśnie dlatego 4 nm nagle odzyskuje znaczenie. Groq już w 2023 roku oficjalnie wybrał Samsung i proces SF4X do kolejnej generacji LPU. Koreańczycy w materiałach technicznych pokazują, że ten węzeł obsługuje nie tylko akceleratory AI, ale też bazowy układ logiczny dla pamięci HBM4. W praktyce liczy się dziś nie sama miniaturyzacja. Firmy zamawiające układy dla inferencji, serwerów i pamięci o wysokiej przepustowości patrzą również na koszt wafla, stabilność termiczną, wielkość matrycy i przewidywalność dostaw. TSMC nadal prowadzi w 2 nm i szeroko rozumianym segmencie premium, ale Samsung wreszcie znalazł punkt, w którym może odzyskać wiarygodność bez sprzedawania jedynie harmonogramu.
Dr.Semiconductor zbudował działające komórki DRAM w przydomowym cleanroomie. Ten eksperyment trudno zignorować
Dla użytkownika końcowego nie oznacza to nagle tańszych smartfonów ani końca dominacji TSMC. Oznacza coś mniej widowiskowego, ale ważniejszego, a chodzi o większą szansę na drugie realne źródło zaawansowanej produkcji dla rynku AI. A to z czasem może obniżyć presję cenową, poprawić dostępność układów i zmniejszyć zależność całej branży od jednego dostawcy. Jeśli Samsung utrzyma ten trend, 4 nm może okazać się nie etapem przejściowym, lecz fundamentem odbudowy pozycji na rynku produkcji układów.
Powiązane publikacje

Intel 18A-P bez skoku gęstości, ale z wyraźną poprawą parametrów. Fabryka dostaje ważniejszy argument niż sama litografia
5
Japan Airlines testuje humanoidalne roboty przy załadunku bagażu i cargo. To próba bez przebudowy lotniskowej infrastruktury
8
Chiny budują superkomputer bez AMD, Intela i NVIDII. LineShine o wydajności 2 EFLOPS ma pełną niezależność sprzętową
30
Laser Powder Bed Fusion schodzi z hali na blat roboczy. Scrap 1 celuje w małe pracownie i laboratoria
6







![Samsung przekroczył 80 proc. uzysku na litografii 4 nm. Proces SF4X wraca do gry w akceleratorach AI [1]](/image/news/2026/04/30_samsung_przekroczyl_80_proc_uzysku_na_litografii_4_nm_proces_sf4x_wraca_do_gry_w_akceleratorach_ai_3.jpg)
![Samsung przekroczył 80 proc. uzysku na litografii 4 nm. Proces SF4X wraca do gry w akceleratorach AI [2]](/image/news/2026/04/30_samsung_przekroczyl_80_proc_uzysku_na_litografii_4_nm_proces_sf4x_wraca_do_gry_w_akceleratorach_ai_0.jpg)
![Samsung przekroczył 80 proc. uzysku na litografii 4 nm. Proces SF4X wraca do gry w akceleratorach AI [3]](/image/news/2026/04/30_samsung_przekroczyl_80_proc_uzysku_na_litografii_4_nm_proces_sf4x_wraca_do_gry_w_akceleratorach_ai_2.jpg)





