Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国
 

Dr.Semiconductor zbudował działające komórki DRAM w przydomowym cleanroomie. Ten eksperyment trudno zignorować

Maciej Lewczuk | 24-04-2026 11:30 |

Dr.Semiconductor zbudował działające komórki DRAM w przydomowym cleanroomie. Ten eksperyment trudno zignorowaćGdy ceny pamięci znowu zaczynają budzić nerwy, sieć natychmiast zalewa fala komentarzy o dominacji kilku gigantów i braku alternatyw na rynku. Tym razem doszedł do tego wątek, który brzmi jak prima aprilis spóźniony o kilka tygodni. Autor kanału Dr.Semiconductor pokazał, że w przydomowej szopie da się zbudować nie tylko cleanroom, ale też działające komórki DRAM. I to już nie jest ciekawostka z kategorii technologicznych memów.

To nie jest tani sposób na więcej RAM-u ani metoda na zbicie jego ceny, tylko niesamowity pokaz, jak wielką przewagę daje dziś skala i litografia.

Dr.Semiconductor zbudował działające komórki DRAM w przydomowym cleanroomie. Ten eksperyment trudno zignorować [1]

Sensor termiczny o grubości kilku atomów może raz na zawsze zakończyć throttling procesorów

Najciekawsze jest to, że nie oglądamy tu efektownej makiety, tylko realny układ zbudowany warstwa po warstwie w przydomowym cleanroomie klasy 100. Dr.Semiconductor przygotował matrycę 5x4, w której każda komórka składa się z tranzystora i kondensatora, a następnie przeprowadził pomiary jak dla prototypu półprzewodnika. Kondensator osiągnął 12,3 pF, czyli wynik bliski założeniom projektu. Kłopot wraca tam, gdzie zwykle w DRAM-ie boli najbardziej. Ładunek znika po kilku milisekundach — i nie wynika to z braku kontrolera, lecz z naturalnej upływności komórek DRAM, która w praktyce zawsze wymusza ich odświeżanie, więc do normalnej pamięci dla PC jeszcze bardzo daleko. Ten projekt nie rywalizuje z Samsung Electronics, SK hynix ani Micronem, tylko pokazuje, dlaczego ci gracze nadal mają tak ogromną przewagę.

Dr.Semiconductor zbudował działające komórki DRAM w przydomowym cleanroomie. Ten eksperyment trudno zignorować [2]

Tlen w komorze litograficznej. Ten prosty trik IMEC może przyspieszyć produkcję najnowszych chipów o 20 proc.

Opisywaliśmy już proces 1γ Microna i plany SK hynix związane z High-NA EUV. Tam stawką są gęstość, uzysk i wielkie wolumeny, tutaj chodzi przede wszystkim o udowodnienie, że komórkę DRAM da się zrobić poza przemysłowym fabem. I właśnie dlatego temat ma sens. Jeśli autor połączy więcej komórek w większą matrycę, dostaniemy nie przełom rynkowy, lecz mocny sygnał, że część wiedzy i narzędzi można wykorzystać w przysłowiowym garażu. Długofalowo może to pomóc edukacji i małym laboratoriom, ale nie zmieni prostego faktu, że na rynku pamięci nadal wygrywa ten, kto opanował skalę, litografię i koszt. A to wciąż liga zarezerwowana dla nielicznych. Ostrożność też się przyda, bo deklaracji o pierwszym domowym DRAM nikt jeszcze niezależnie nie potwierdził.

Źródło: Dr. Semiconductor
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 28

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.