Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Posprzątają ci mieszkanie za darmo, ale jest haczyk. Kamera nagra wszystko, a materiał trafi do szkolenia robotów

Maciej Lewczuk | 31-05-2026 11:00 |

Posprzątają ci mieszkanie za darmo, ale jest haczyk. Kamera nagra wszystko, a materiał trafi do szkolenia robotówStartupy od robotyki od miesięcy sprzedają wizję maszyn, które ugotują obiad, zmyją naczynia i ogarną bałagan bez marudzenia. Gorzej, że taki sprzęt nadal trzeba czegoś nauczyć, a symulacje kończą się tam, gdzie zaczyna się prawdziwe mieszkanie z krzywym stołem, przewodami pod nogami i stertą przypadkowych przedmiotów. Shift postanowił więc pójść na skróty. Wchodzi do mieszkań w Nowym Jorku, oferuje darmowe sprzątanie, a w zamian zbiera nagrania.

Startup Shift rusza w Nowym Jorku z darmowym sprzątaniem mieszkań. W zamian zbiera nagrania do szkolenia domowych robotów.

Posprzątają ci mieszkanie za darmo, ale jest haczyk. Kamera nagra wszystko, a materiał trafi do szkolenia robotów [1]

Podwodne data center pod Szanghajem ruszyło komercyjnie. Serwery chłodzi morze, a prąd daje morska farma wiatrowa

Startup Shift ogłosił start usługi na X. Chodzi w niej o to, że zamawiasz zupełnie darmowe sprzątanie, do mieszkania wpada operator w kamerze montowanej na głowie, wykonuje robotę i wychodzi, a firma zatrzymuje nagranie jako materiał treningowy dla AI. Zebrany w ten sposób materiał ma być na tyle cenny, że finansuje całą usługę. Firma mówi o anonimizacji obrazu, ale jednocześnie w regulaminie zrzuca z siebie praktycznie całą odpowiedzialność za szkody, kradzież czy urazy, a łączną odpowiedzialność wycenia na równe 0 dolarów. Darmowe sprzątanie brzmi więc dobrze tylko do chwili, gdy przeczyta się drobny druczek.

Posprzątają ci mieszkanie za darmo, ale jest haczyk. Kamera nagra wszystko, a materiał trafi do szkolenia robotów [2]

Japan Airlines testuje humanoidalne roboty przy załadunku bagażu i cargo. To próba bez przebudowy lotniskowej infrastruktury

Dla użytkownika sprawa jest niezwykle prosta, gdyż nie płaci pieniędzmi, a wnętrzem swojego mieszkania, układem rzeczy na półkach i zapisem codziennych nawyków. Na tle konkurencji Shift idzie krok dalej niż Micro1 czy Encord, bo nie tylko płaci ludziom za nagrania prac domowych, ale przerabia zbieranie danych na usługę konsumencką. To już nie dorabianie z kamerą na czole, tylko normalizacja sytuacji, w której dostęp do prywatnej przestrzeni staje się walutą. Opisywaliśmy już wyścig Figure AI, Tesli czy 1X po rynek humanoidów. Tutaj widać drugą stronę tej historii. Sprzęt może wyglądać efektownie na pokazach, ale bez tanich, masowych danych z prawdziwych mieszkań taki robot nadal będzie głównie obietnicą. Shift zapowiada już także naprawy, usługi domowe i robienie zakupów. Ile prywatności rynek zdoła jeszcze oddać, zanim ktoś wreszcie uzna, że tanie dane z mieszkań to jednak nie jest niewinna promocja?

Źródło: Shift (X), Shift NYC Cleaning Terms, Ars Technica, MIT Technology Review
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 9

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.