Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test AMD FX-8350 Vishera vs Core i5 - Test CPU do 1000 zł

Eversor | 23-10-2012 06:00 |

Premiera procesorów AMD bazujących na architekturze Bulldozer, odbiła się głośnym echem w szerokim świecie, aczkolwiek firma z Sunnyvale tyle razy przekładała datę ich faktycznego wprowadzenia do sklepów, że niektórym zwyczajnie nie starczyło już cierpliwości na czekanie. Bulldozery nie zdołały zresztą rozjechać konkurencji i nawiązać równorzędnej walki z jednostkami Intela, jaki wraz z wprowadzeniem 22 nm układów Ivy Bridge przypieczętował swoją dominującą pozycję na rynku. Jednak AMD zdecydowało się dalej rozwijać „modułową” architekturę, która miejscami ustępowała nie tylko Intelom, ale również starszym CPU z rodziny Phenom II. Dzisiaj (23.10) producent oficjalnie zaprezentował nowe procesory Vishera będące następcami Bulldozerów, korzystające z usprawnionej architektury poprzednika - rdzeni Piledriver. Czy „Czerwoni” odrobili pracę domową i przemyśleli strategię, jak dogonić „Niebieskich” przynajmniej w niższym i średnim segmencie? Czy słabe punkty poprzednika zostały właściwie zdiagnozowane i wyeliminowane? Zapraszamy do jeszcze gorącego premierowego testu AMD FX-8350 - najmocniejszego modelu z rodziny układów Vishera!

Autor: Maciej Sadowski i Sebastian Oktaba

Nazwa handlowa FX pod jaką funkcjonują procesory AMD od października 2011 roku, bynajmniej nie została wymyślona przy okazji ich wprowadzania, tylko znacznie wcześniej. Jeszcze za czasów panowania Socket 939/940, czyli najbardziej chwalebnej karty w historii AMD, pojawiły się wysokiej klasy układy FX - wtedy nie miały sobie równych. Odwołanie do legendy jest nieprzypadkowe, ale chwytliwa nazwa wszystkiego nie załatwi, przejdźmy więc do charakterystyki bohatera dzisiejszego testu. AMD Vishera nie było zapowiadane jako rewolucja ani przełom, lecz ewolucja architektury poznanej przy okazji debiutu FX-8150 (LINK). Producent określa wzrost wydajności na poziomie 10-20% względem poprzednika, aczkolwiek ile z tego zawdzięczamy rzeczywistym usprawnieniom, a ile podniesionemu taktowaniu zobaczymy dopiero na wykresach. Jedno jest pewne - inżynierzy AMD mieli trochę dodatkowej roboty do wykonania m.in.: opanowanie poboru mocy oraz ilości wydzielanego ciepła. Żeby zobaczyć jak wypadają dotychczas przetestowane CPU odsyłamy do naszych poprzednich artykułów:

W przeciągu roku zmianie uległa na pewno filozofia AMD, bowiem druga generacja procesorów FX jest konkurencją wyłącznie dla Core i3 oraz Core i5. Widać to chociażby w cenie najmocniejszej jednostki (FX-8350), wynoszącej w dniu premiery około 750 złotych, podczas gdy FX-8150 startował w okolicach 1000 złotych. Jest to zatem pułap sporo poniżej Core i5 3570K, a zdecydowanie bliżej Core i5 3570 pozbawionego przecież możliwości znacznego podkręcenia. Cóż, informacje od jakiegoś czasu krążące po sieci zdają się powoli potwierdzać - AMD nie zamierza wystawiać przeciwnika dla Core i7. Intel całkowicie i spokojnie może zawłaszczyć segment najwydajniejszych procesorów, ale powyższa sytuacja dla klienta końcowego nie wygląda zbyt korzystnie. Brak konkurencji nie sprzyja spadkowi i tak wysokich cen, prawda? Z drugiej strony, procent osób kupujących CPU za 1200 złotych jest raczej niewielki, więc AMD na takim zabiegu nie powinno wiele stracić.

Podobnie jak w przypadku poprzedniej odsłony procesorów FX, co zostało wcześniej napomknięte, także w Vishera mamy do czynienia z architekturą modułową. AMD konsekwentnie podąża zatem w kierunku większej ilości rdzeni, aczkolwiek dotychczas ich wydajność ustępowała Intelowi. Żeby było zabawniej, wciąż rodzą się dyskusje czy FX-8000 faktycznie posiada osiem fizycznych rdzeni i zarazem wykonuje osiem wątków, czy otrzymał cztery rdzenie i obsługuje dodatkowe cztery wątki (4 moduły po 2 rdzenie). Wracając do tematu - cudów od rdzeni Piledriver nie oczekiwaliśmy, chociaż poczynione poprawki powinny przynajmniej zredukować dystans między FX oraz Ivy i Sandy Bridge. Taktowania testowanego egzemplarza (FX-8350) podskoczyły do 4000 MHz (Turbo 4100 MHz), czyli w stosunku do poprzednika (FX-8150) mamy wzorst o 400 MHz (Turbo 200 MHz). TDP pozostało niezmienne i wynosi 125W. Łatwo chyba wyliczyć, że AMD FX-8350 pod względem samych zegarów powinien być od FX-8150 szybszy o jakieś 5%.

Obok FX-8350 debiutują również słabsze modele w postaci FX-6300 i FX-4300, które zastąpią FX-6200 i FX-4170. Nomenklatura AMD jasno wskazuje, że pierwsze będą procesorami z sześcioma rdzeniami (trzy moduły), natomiast drugie z czterema (dwa moduły). Tutaj seria FX się definitywnie kończy, bowiem niższe segmenty zostały zarezerwowane dla nowych APU. Obszerny test A10-5800K Trinity znajdziecie oczywiście na łamach naszego portalu (LINK). FX-y drugiej generacji wykonano w 32 nm procesie technologicznym, co odrobinę rozczarowuje, skoro Intel od dłuższego czasu wytwarza CPU w 22 nm. W przeciwieństwie do produktów „Niebieskiej” konkurencji, gdzie nawet Core i7 3770K otrzymało (zwykle nieużywany) zintegrowany chip graficzny, żaden FX nie posiada GPU. Nie traktujemy tego w kategorii wady - potencjalni nabywcy i tak będą w 99% kupować dedykowaną kartę graficzną. Układy FX są już tradycyjnie kompatybilne z gniazdem AM3+.

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 59

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.