Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Wielki test SSD 120 GB - Przegląd dysków SSD z SATA 3

Sebastian Oktaba | 24-01-2012 14:37 |

Intel SSD 510

Intel zupełnie słusznie kojarzony jest przede wszystkim z produkcją procesorów oraz chipsetów do płyt głównych, niemniej od pewnego czasu firma z powodzeniem szturmuje także rynek dysków SSD. O ile serie X25-M i 320 to propozycje dla osób poszukujących sensownego kompromisu między ceną oraz wydajnością, tak rodzina 510 dedykowana jest entuzjastom. Nowe dyski Intela otrzymały bowiem kontroler Marvell 88SS9174 oraz wykorzystują interfejs Serial ATA 6.0 Gb/s, co zapewnia im bardzo przyzwoite parametry pracy. Jednak co ciekawe, mimo iż seria 320 to już G3, tak 510 pomimo m.in.: wsparcia interfejsu o wyższej przepustowości, w nomenklaturze Intela określana jest jako G2.5. Testowany egzemplarz to urządzenie o nazwie kodowej Elm Crest, charakteryzujące się zupełnie innym wyglądem niż pozostałe „twardziele” niebieskiego giganta.

  • Pojemność: 120 GB (111,8 GB)
  • Szybkość zapisu: 210 MB/s
  • Szybkość odczytu: 450 MB/s
  • Losowy zapis 4KB: 8000 IOPS
  • Losowy odczyt 4KB: 20.000 IOPS
  • Pamięci: 34 nm MLC NAND Flash (Intel)
  • Kontroler: Marvell 88SS9174 BKK2
  • Cache: 128 MB DRAM DDR3 1333 MHz (Hynix)
  • Czas wyszukiwania: 0.1 ms
  • Interfejs: SATA 6.0 Gb/s
  • MTBF: 1.200.000 godzin
  • Pobór energii (obciążenie): b/d
  • Pobór energii (spoczynek): b/d
  • Wsparcie TRIM: Tak
  • Wsparcie NCQ: Tak
  • Wsparcie S.M.A.R.T.: Tak
  • Wymiary: 100 x 70 x 9.5 mm (2.5”)
  • Gwarancja: 36 miesięcy
  • Firmware: PPG2

Najważniejszym elementem serii 510 jest wspomniany wcześniej kontroler Marvella 88SS9174 w rewizji BKK2, stosowany chociażby przez Crucial w C300 (starsza rewizja BJP2) i M4 (nowsza rewizja BLD2), czy przez Corsair w Performance 3 i Plextor w M2S (ta sama rewizja BKK2). Dobrze rokuje też połączenie 34 nm pamięci MLC NAND Flash (Intel) i interfejsu Serial ATA 6.0 GB/s. W modelach 510 Intel położył większy nacisk na poprawienie prędkości sekwencyjnego odczytu i zapisu, kosztem wydajności losowej, czyli obrał inną strategię niż w przypadku już leciwych X25-M. Wersja o pojemności 120 GB może pochwalić się nie najgorszymi parametrami i generalnie dyski SSD z serii 510 mogą realnie powalczyć z konkurentami na SandForce 12xx, aczkolwiek już nowa wersja tego kontrolera czyli SandForce 2xxx, oferuje wyższe prędkości zapisu i odczytu.

Intel SSD 510 120 GB dotarł do naszej redakcji w sklepowych opakowaniach, znacznie ciekawszych wizualnie od pudełek w jakich spoczywają chociażby X25. Charakterystyczna kolorystyka pozostała, ale całość wygląda po prosu świeżo i nowocześniej. Intel nie umieszcza na froncie „boxa” zbyt wielu przydatnych informacji, więc żeby znaleźć szczegóły trzeba bliżej przyjrzeć się rewersowi paczuszki. Abstrahując jednak od samej stylistyki należy chyba wyraźnie podkreślić, że wewnątrz opakowania znajdziemy wszystko czego potrzeba do zamontowania „twardziela” w komputerze. W komplecie otrzymujemy: adapter 2.5” - 3.5”, przejściówkę zasilania z Molex na Serial ATA, kabel SATA w standardzie 6.0 Gb/s, instrukcję obsługi, zestaw śrubek oraz łechtającą ego nabywcy naklejkę z napisem "Speed Demon".

Wygląd pudełka i jego zawartość - bez zastrzeżeń

Wyglądem seria 510 bardzo odbiega od dotychczasowych urządzeń Intela, bowiem firma zrezygnowała z czarnej ramki oraz metalicznego koloru. Zamiast tego mamy jednolitą beżowo-złocistą barwę aluminiowej obudowy i centralnie umieszczoną nalepkę, która zawiera kilka podstawowych danych.

Kolorek niczego sobie, prawda?

Odkręcamy pokrywę Intel SSD 510 i wyciągamy na światło dzienne zieloną płytkę PCB. Zastanawiacie się dlaczego Intel skorzystał z kontrolera Marvell 88SS9174 BKK2, skoro posiada w ofercie własne? Cóż, producent najwyraźniej uznał, że jego rozwiązania w tej klasie będą niewystarczające, aby zadowolić wymagającego użytkownika. Swoją drogą, w momencie debiutu rodziny 510 Intel nawet nie posiadał godnego konkurenta dla nadciągającego SandForce 2xxx. Niebieskim pozostało więc skorzystać z kontrolera zewnętrznej firmy i wykazać się w dziedzinie firmware. Lecimy dalej - wyliczenia pokazują, że „spare area" dla urządzenia o pojemności 120 GB wynosi blisko 13%. Hmmm... Najnowsze dyski z kontrolerem SandForce mogą pochwalić się „spare area" na poziomie 7%. Możliwe, że Intel zostawiając tak duże „spare area" wpływające na ogólną żywotność SSD, działał prewencyjnie.

Oto i złoty dysk Intela bez ubranka

W modelu 120GB zamontowano 16 kości MLC NAND Flash produkcji Intela, ułożone w dwóch symetrycznych rzędach - wersja 120 GB otrzymała moduły o pojemności 8 GB (29F64C08CAMDD). Intel postanowił w rodzinie SSD 510 wykorzystać układy wykonane jeszcze w 34 nm procesie technologicznym, pomimo iż wytwarzał już kości 25 nm, które jednak zadebiutowały dopiero w serii 320. Pytanie czy zabieg związany jest z mniejszą ilością cykli zapisu, jakie pamięci mogą wykonać (25 nm ; 3000 / 34 nm ; 5000), pozostaje kwestią nierozstrzygniętą. Obok kontrolera Marvell 88SS9174 BKK2 znalazła się także kość DRAM DDR3 (cache) marki Hynix o stosunkowo dużej pojemności 128 MB, wszak X25-M G2 potrzebował tylko 32 MB, a dyski oparte na SandForce wcale nie potrzebują takiego supportu.

0
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 33

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.