Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Wielki test myszek dla graczy - Jaki model do 170 złotych?

Arkad | 19-12-2012 19:00 |

Revoltec FightMouse Elite - Oprogramowanie

Revoltec najwyraźniej chciał nam przypomnieć, że istnieje urządzenie nazywane napędem płyt CD. Na stronie producenta nie znaleźliśmy pliku z oprogramowanie, więc instalacja musiała odbyć się przy pomocy dołączonej płyty. Już podczas procesu instalacji jesteśmy zaskoczeni obecnością rodzimego języka, więc rokowania są jak najbardziej pozytywne. Po uruchomieniu właściwego programu zostajemy uraczeni przejrzystym interfejsem bez zbędnych bajerów. Co więcej, spotkany podczas instalacji język polski znajduje się również w oprogramowaniu! Jest to z pewnością wielka zaleta dla początkujących użytkowników, bowiem producent postarał się odpowiednio przetłumaczyć każdą, nawet zaawansowaną funkcję. Początkowe okno odpowiada za przypisywanie poleceń do poszczególnych przycisków. Menu jest intuicyjne, działa sprawnie i szybko. W tym miejscu możemy również zmienić uruchomiony profil oraz go nazwać. Revoltec nie pomyślał o udostępnieniu opcji zmiany kolorów na własne, jednak takie detale możemy pominąć.

W drugim oknie o nazwie Ustawienia makra możemy tworzyć własne polecenia oraz je edytować. Całość odbywa się na zasadzie nagrywania lub ręcznego tworzenia makra. Interfejs działa sprawnie, więc praca z produktem Revolteca to czysta przyjemność. Oprogramowanie pozwala na przypisanie różnych klawiszy oraz sekwencji bez zbędnej zabawy. Oczywiście producent udostępnia liczne dodatkowe opcje, które mogą być używane przez zaawansowanych graczy. Bardzo cieszy nas prostota całego programu i jego intuicyjność. Niektórzy twórcy sprzętu komputerowego na siłę wciskają nam bogate interfejsy graficzne, które tylko zmniejszają przejrzystość całego programu. W przypadku aplikacji FightWare nie ma o takim postępowaniu mowy, co powinno zadowolić wszystkich minimalistów.

Ostatnia zakładka o nazwie DPI i Narzędzia pozwala na zmianę rozdzielczości dla wszystkich czterech trybów. W tym miejscu możemy oddzielnie przypisać czułość dla obydwu osi oraz stworzył własne konfiguracje dostępne bezpośrednio z myszy. Cała operacja jest bajecznie prosta, zatem powinien poradzić sobie z nią nawet początkujący użytkownik. Wszystkie ustawienia można zapisać do pliku, dzięki czemu z łatwością przeniesiemy naszą konfigurację na inny komputer. Revoltec nie wyposażył swojego oprogramowania w regulację częstotliwości odświeżania, toteż jesteśmy "skazani" na pracę z opóźnieniem wynoszącym 1 milisekundę (częstotliwość 1000 Hz).

Testy

Do testów syntetycznych użyliśmy oprogramowania sprawdzającego częstotliwość wysyłania danych przez gryzonia. Revoltec FightMouse Elite w swojej specyfikacji posiada ten parametr na poziomie 1000 Hz. Czy producent nie kłamał i mysz udowodni jego deklaracje? Tym razem nie przetestowaliśmy najwolniejszego trybu 125 Hz, gdyż oprogramowanie Revolteca nie pozwala na zmianę tego parametru. Po kilku ruchach myszą dostajemy potwierdzenie wyniku, który wyniósł aż 1127 Hz. Pierwszy test został zaliczony z oceną bardzo dobrą, gdyż mysz osiągnęła wynik o ponad 100 Hz większy od zakładanego.

Drugi test polega na sprawdzeniu częstotliwości i pokazania jej w formie graficznej. Program VMouse Bench pozwala określić, jak "suche" dane dotyczące odświeżania wyglądają podczas przesuwania myszy po podkładce. Pierwszy ruch został wykonany bardzo szybko, więc nie dziwi powstanie kilkunastu kropek zamiast ciągłej linii. Drugi ruch to już nieco wolniejsze przesunięcie myszy, dzięki czemu linia jest ciągła na znacznej odległości. Trzeci test to bardzo wolny ruch, więc tutaj nie ma mowy o jakichkolwiek przerwaniach linii. Mysz Revoltec FightMouse Elite poradziła sobie również w tym teście.

Battlefield 3

Testy syntetyczne to jedynie potwierdzenie specyfikacji producenta, zaś głównymi czynnikami decydującymi o wygrywaniu meczów są wygoda i funkcjonalność. Już w części opisowej zwracaliśmy Waszą uwagę na wyjątkowo ergonomiczną konstrukcję, która powinna sprawdzić się w każdym teście. Zgodnie z naszymi preferencjami instalujemy mniejszy bok i przystępujemy do walki. Revoltec FightMouse Elite to świetny przyjaciel każdego gracza, na którego możemy liczyć w każdej sytuacji. Podczas testu nie zaobserwowaliśmy żadnych mankamentów, bowiem konstrukcja jest przemyślana i zapewnia nam odpowiedni komfort użytkowania. Dodatkowe przyciski zostały umieszczone w odpowiednich miejscach, zaś dostęp do nich nie sprawia żadnego problemu. Przełączanie się między pięcioma profilami jest łatwe i przyjemne. Do testowanej myszy podchodziliśmy jak do produktu z wyższej półki pomimo tego, że kosztuje on niespełna 150 złotych. Wielu producentów może brać przykład z Revolteca i serwować nam tak dobrze wykonane gryzonie w podobnych cenach.

Counter Strike: Global Offensive

Revoltec FightMouse Elite świetnie nadaje się do wszelkich gier typu FPS. Jego podłużna konstrukcja sprawia, że szybkie namierzanie przeciwnika nie sprawia problemu. Terapia odchudzająca w postaci usunięcia dodatkowych obciążników pozwala na jeszcze szybszą i płynniejszą rozgrywkę. Wraz z różnymi rodzajami broni możemy zmieniać rozdzielczość DPI i wymiatać na prawie każdej mapie. Testowany gryzoń z pewnością zostanie obsypany licznymi nagrodami, gdyż po prostu na to zasługuje. W naszych testach brały udział produkty, których cena daleko wykracza za granicę 200 złotych. Już w tym momencie możemy Wam zdradzić, że niektóre z nich mają problem z pokonaniem tak taniego wojownika od Revolteca. Testy w grach były jak najbardziej udane, bowiem testowany gryzoń spełnił wszystkie nasze oczekiwania. Mało kto spodziewał się tak dobrych wyników od myszy, która kosztuje niecałe 150 złotych.

Inne programy oraz komfort użytkowania

Testy w grach ujawniły wojownicze zapędy myszy Revoltec FightMouse Elite, a jak jest podczas codziennego użytkowania? Jeśli zależy nam na precyzji, to bez wątpienia powinniśmy włożyć dołączone obciążniki. Mysz staje się wtedy nieco cięższa, a więc mniej podatna na losowe ruchy. Materiały wykonania oraz kształt gryzonia sprawiają, że korzystanie z niego to czysta przyjemność. Intuicyjne oprogramowanie oraz kolor podświetlenia przypisany do profilu to świetnie rozwiązania. Revoltec zasłużył na spore oklaski i na pewno może liczyć na bardzo dobrą ocenę w naszym teście. Wady? Można się przyczepić do średniego spasowania bocznego elementu, jednak podczas użytkowania ten detal nie jest zauważalny. Nieco lepiej można było zaplanować mocowanie pojemnika na obciążenia, ponieważ dostęp do niego jest bardzo utrudniony. Drobne mankamenty nie przysłoniły jednak licznych zalet, więc nasze zdanie na temat myszy Revoltec FightMouse pozostaje jak najbardziej pozytywne.

23
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 73

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.