Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test klawiatury Zowie Celeritas, myszki FK i słuchawek Mashu

Arkad | 26-07-2013 21:07 |

Podsumowanie i oceny końcowe

Dostarczone przez Zowie gadżety zapewniają odpowiedni komfort użytkowania, aczkolwiek ceny wszystkich produktów są po prostu za wysokie, przynajmniej w porównaniu do bezpośredniej konkurencji. Postanowiliśmy jednak sprawdzić także zagraniczne źródła - w innych krajach klawiatury, myszki oraz słuchawki od Zowie również kosztują naprawdę ciężkie pieniądze. W testach najlepiej wypadła mysz Zowie FK zaprojektowana przy udziale Filipa "NEO" Kubskiego, która spełniła wszystkie nasze oczekiwania. Niewiele gorzej sprawdziła się klawiatura mechaniczna Zowie Celeritas, jednak zabrakło nam w niej dodatkowych funkcji czy chociażby dołączonego oprogramowania. Największym przegranym dzisiejszego testu jest prawdopodobnie zestaw słuchawkowy Zowie Mashu kosztujący bagatela 500 złotych - naszym zdaniem w tym przedziale cenowym znajdziemy co najmniej kilka ciekawszych oraz po prostu lepiej brzmiących produktów konkurencji. Marka Zowie jeszcze do niedawna była kojarzona z kopiami urządzeń innych producentów, jednak zmiana polityki firmy (współpraca z zespołami oraz graczami) zdaje się procentować. Szkoda tylko, że zostało to okupione tak wysokimi cenami.

Przy wystawianiu oceny dla klawiatury Zowie Celeritas braliśmy oczywiście pod uwagę wysoką cenę urządzeń z przełącznikami mechanicznymi, jednak nie mogliśmy zapomnieć o możliwościach produktów oferowanych przez konkurencję. Testowany model można tak naprawdę opisać w dwóch słowach, ponieważ produkt nie otrzymał żadnych dodatkowych funkcji podnoszących jego atrakcyjność, co byłoby wskazane przy tak wysokiej cenie. Niestety, Zowie zdecydowało się jedynie na wsadzenie przełączników mechanicznych i rezygnację ze wszelkich "bajerów". Nie mamy nic przeciwko solidnym oraz surowym produktom dla graczy, aczkolwiek braki w wyposażeniu powinny mieć korzystny wpływ na końcową cenę, a nie odwrotnie.

Zowie Celeritas
Cena: ~500 PLN

 Sprawdza się podczas grania i pisania
Przełączniki mechaniczne Cherry MX Brown
 Ogólnie wysoka jakość wykonania
Przejściówka PS/2 w zestawie
Dość cicha jak na klawiaturę mechaniczną
Funkcje Anti-ghosting i RTR
Przyczepne gumowe podkładki

Brak dodatkowego oprogramowania
 Brak funkcji Makro w klawiaturze do gier
 Brak dodatkowych portów Audio i USB 
Cena w porównaniu do konkurencji

 

Myszka Zowie FK zapewnia odpowiednią ergonomię, zaś prosty kształt zaczerpnięty z produktów konkurencji świetnie sprawdza się w każdym scenariuszu użytkowania, a najlepiej w grach typu FPS. Na uwagę zasługuje stosunkowo niska waga urządzenia oraz dodatkowe klawisze umieszczone po bokach. Zastosowane materiały są wysokiej jakości i gryzoń dobrze leży w dłoni, zaś ślizgacze zapewniają odpowiedni kontakt myszki z podłożem. Największą wadą Zowie FK jest rolka, która przy normalnej pracy wydaje z siebie okropne dźwięki. Producent również w tym przypadku nie opracował dla nas oprogramowania pozwalającego np.: na zmianę rozdzielczości. Biorąc pod uwagę wszystkie plusy i minusy, jak również cenę urządzenia, postanowiliśmy pozostać przy trójce z plusem.

Zowie FK
Cena: ~230 PLN

 Bardzo ergonomiczny kształt
 Ogólnie wysoka jakość wykonania
Dodatkowe przyciski w dobrym miejscu
 Bardzo dobrze spisuje się w strzelaninach
Trzy wbudowane tryby rozdzielczości DPI

 Brak dodatkowego oprogramowania
 Cena w porównaniu do konkurencji

 

Dopełnieniem zestawu dla gracza od Zowie są słuchawki Mashu. Produkt oferuje bardzo dobrą jakość wykonania, zaś konstrukcja jest solidna i trwała. Gorzej wypada kwestia brzmienia, ponieważ już podczas pierwszego testu zauważyliśmy wyjątkowo słabe niskie tony oraz wyraźną dominację średniego pasma. Oczywiście, upodobanie danej częstotliwości jest kwestią indywidualną, więc wielu użytkowników może zaakceptować taki układ sił. Zamknięta konstrukcja zapewnia bardzo dobrą izolację małżowin, jednak powoduje również nadmierne nagrzewanie się uszu. Sztywny stelaż nieco za mocno ściska głowę, więc długotrwałe korzystanie z urządzenia może okazać się nieco męczące. Również tym razem o końcowej ocenie zadecydowała tak naprawdę bardzo wysoka cena produktu, wynosząca bagatela 500 złotych.

Zowie Mashu
Cena: ~500 PLN

 Ogólnie wysoka jakość wykonania
Solidna konstrukcja i ciekawy wygląd
Długi kabel do podłączenia z komputerem
Dobre odwzorowanie średniego pasma
Dobrej jakości mikrofon
Dobra izolacja nauszników ...

... która niestety przegrzewa małżowiny
Sztywny stelaż może uciskać głowę
Cena w porównaniu do konkurencji

 

Sprzęt do testów dostarczyła firma:

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 4

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.