.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

PureRetro: Historia Game Boya Color, który własnie skończył 20 lat

Bartłomiej Dramczyk | 14-10-2018 07:00 |

PureRetro: Historia Game Boya Color, który własnie skończył 20 latChyba trudno znaleźć gracza z wieloletnim stażem, który nie słyszałby nazwy Nintendo Game Boy. W momencie swojej premiery w Japonii, 21.10.1998 roku, niemal dekadę od premiery monochromatycznego Game Boya, jego następca – Game Boy Color - nie miał na rynku solidnej konkurencji. Nawet kolorowy Atari Lynx, konstrukcja z 1989 roku, nie zdobyła równie dużej popularności, jako produkt Nintendo. A przecież japoński rynek pełen był konstrukcji, które mogły zdobyć uznanie graczy: SNK Neo Geo Pocket Color, WonderSwan Color - również walczyły o uznanie klientów, zmieniając skórę z monochromatycznych wcieleń na wersje pełne żywych kolorów. Była jeszcze Sega, ze swoim całkiem udanym Game Gearem, ale ten zniknął z rynku na długo przed premierą Game Boy Color. Dziś łączną liczbę sprzedanych konsol sygnowanych nazwą Game Boy szacuje się na ponad 118 milionów. Prawdopodobnie ok. 50 milionów to kolorowe edycje konsoli Nintendo.

Autor: Bartłomiej Dramczyk

Na długo przed epoką Advance’a, 2DS-a i PSP, Nintendo opanowało rynek mobilnych gier do tego stopnia, że późniejszy (chwilowy) sukces Sony można uznać za przypadek. Niesamowita popularność Game Boya - prostokątnej konsoli do gier, która bardziej przypominała toporną cegłówkę niż ergonomiczne konstrukcje Atari i Segi, przełożyła się w znacznym stopniu na sukces Colora. Technicznie obie konsole Nintendo były do siebie zbliżone, oferując identyczną rozdzielczość ekranu i wykorzystanie refleksyjnego wyświetlacza do prezentacji skromnej puli 23 000 pikseli, ale 56 barw zamiast czterech odcieni zieleni robiło ogromną różnicę. Zestawiając ze sobą podstawowe parametry konsoli Game Boy Color i konkurencyjnych urządzeń, można wywnioskować, że produkt Nintendo nie był właściwie niczym wyjątkowym na tle innych, kolorowych handheldów. O ile Color imponował paletą 32 760 kolorów, to tylko 56 barw mogło być wyświetlonych jednocześnie na miniaturowym ekranie o rozdzielczości 160x144 pikseli.

Dziś łączną liczbę sprzedanych konsol sygnowanych nazwą Game Boy szacuje się na ponad 118 milionów. Prawdopodobnie ok. 50 milionów to kolorowe edycje konsoli Nintendo. Wynik to naprawdę imponujący.

PureRetro: historia Game Boya Color, który własnie skończył 20 lat [32]

Zbliżone do Game Boya Color możliwości oferowała Sega Game Gear (debiutująca dwa lata po premierze monochromatycznego Game Boya): 160x144 piksele, 32 barwy z palety 4096 kolorów plus nieco większą rozdzielczość. Atari Lynx, który pojawił się na rynku rok po Game Boyu również oferował niezłe możliwości techniczne m.in: ekran o rozdzielczości 160x102 piksele, 16 barw z palety 4096 kolorów. Jeszcze ciekawiej prezentowały się możliwości NEC TurboExpres/PC Engine z 1990 roku: 400x270 pikseli, 482 kolory z palety 512 barw. 16-bitowa Sega Genesis Nomad z 1995 roku, umożliwiająca uruchamianie gier z kartridży Game Geara to już prawdziwy przeskok w jakości rozrywki: rozdzielczość 320x224 piksele, 64 barwy z palety 512 kolorów. Na swoim rodzimym rynku Game Boy Color też nie miał lekko, konkurował m.in. z kolorową wersją SNK Neo Geo Pocket (160x152 piksele, 146 barw z palety 4096 kolorów) i WonderSwana (224x144 piksele, 241 barw z palety 4096 kolorów). A jednak Nintendo zwyciężyło w tej nierównej walce.

PureRetro: Apple iMac obchodzi 20 urodziny. Pamiętacie ten sprzęt?

PureRetro: historia Game Boya Color, który własnie skończył 20 lat [31]

Świat gier mobilnych konsol do gier lat 90. wciąż był jeszcze pod urokiem prostych konstrukcji opartych o monochromatyczne wyświetlacze LCD - serii gier Game & Watch Nintendo, tak sprytnie skopiowanej i dostosowanej do lokalnych warunków przez radziecką Elektronikę. I ma się rozumieć Tetrisa, który stał się główną siłą napędzającą sprzedaż Game Boya na początku lat 90. Kolorowa rewolucja w świecie handheldów była jednak już u progu, co ciekawe Atari Lynx debiutował na rynku niedługo po premierze Game Boya, jednak amerykańska konsola nie zdobyła tak wielkiego uznania jak monochromatyczny produkt Nintendo – przeszkodą okazało się podświetlenie ekranu, skutecznie zżerające baterie w kilka godzin. Gunpei Yokoi, twórca Game Boya wiele razy podkreślał, że to nie o kolory chodzi w rozrywce komputerowej. Miał rację, choć dziś nie wyobrażamy sobie gier bez kolorów.

Twoja ocena publikacji:
45
Liczba komentarzy: 12

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.