Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国
 

Recenzja Arcania: Gothic IV - Kastracja Bezimiennego

Sebastian Oktaba | 04-11-2010 01:12 |

Technikalia

Oprawa wizualna Gothic IV nie wgniata w fotel, chociaż do słabych wcale nie należy. Szczególnie efektownie prezentują się tereny zalesione, których zresztą uświadczymy najwięcej. Roślinność wykonana zastała estetycznie i jest jej sporo, ale wygląd tekstury nieba oraz wody pozostawia sporo do życzenia. Bywają lokacje naprawdę przyjemne dla oka, choć nie brakuje miejsc gdzie ewidentnie widać, że silnik Arcanii pamięta bardzo odległe czasy. Obsługi PhysX albo DirectX 11 próżno tutaj szukać. Co jednak najważniejsze, programistom udało się ogarnąć katastrofalną optymalizację, będącą gwoździem do trumny Gothic III. Przypomnę, iż „trójka” zarzynała każdy komputer bez względu na posiadany procesor, kartę graficzną oraz ilość pamięci RAM. Przycinanie i dogrywanie danych z dysku odbierało całą przyjemność zabawy. Arcania działa już płynnie, nawet na średniej klasy sprzęcie. Natomiast Core 2 Quad QX9650 4 GHz, cztery gigabajty RAM i GeForce GTX 295 pozwoliły na uruchomienie wszystkich detali przy liczbie klatek nie spadającej poniżej pięćdziesięciu. Ciekawostką jest możliwość wyboru nasycenia kolorów grafiki (styl europejski lub amerykański), czego przykład widać poniżej:

Słowo na niedzielę

Przyznać muszę, że nowy Gothic nie sprostał moim osobistym oczekiwaniom. Twórcy wykastrowali praktycznie wszystko, co było dla cyklu charakterystyczne, proponując w zamian tanie zamienniki. Ubogie możliwości rozwoju bohatera, mało angażujące i średnio ambitne zadania oraz liniowa rozgrywka, nie pozwalają uznać Arcanii za pełnokrwistą grę fabularną. Nawet urzekający klimat, poprawiony system walki czy ładnie wymodelowany świat, nie rekompensują braku elementarnych cech dawnych Gothic'ków. Jeden z najpopularniejszych cRPG stał się po prostu action RPG albo trochę bardziej rozbudowanym hack'n'slash. Ocena 70/100 dotyczy tylko osób, które lubią siekać potwory, podziwiać widoki i wykonywać banalne misje - słowem, stawiają akcję na pierwszym polu. Natomiast fani Gothic I-III, powinni odjąć dziesięć oczek od końcowego werdyktu. Cóż, Arcanii bliżej do Divinity II; Ego Draconis niż Risen, którego trzeba od dziś traktować jako spadkobiercę serii i czekać na sequel. Reasumując, Gothic IV jest tytułem dość grywalnym i przyjemnym, oczywiście pod warunkiem, że potraktujemy go jak produkcję z zupełnie innej bajki niż Gothic. 

 

 Ocena: 70/100 

 Jako zwykłe H'n'S się sprawdza
 Całkiem sympatyczny klimat
 Epicka ścieżka dźwiękowa
 Dynamiczny system walki
 Ładnie przedstawiony świat
 Nareszcie nie zabija sprzętu

  Z serią Gothic łączy ją niewiele
 Infantylne dialogi i zadania
 Bohater pozbawiony osobowości
 Setki niepotrzebnych uproszczeń
 Drobne błędy techniczne
 Ograniczenia w podróżowaniu

   

Sprzęt do platformy testowej dostarczyli:




  





 

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 4

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.