Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja

Tomasz Duda | 14-05-2024 10:00 |

Kobo Libra Colour - jasność, interfejs główny

Jak już wspomniałem wcześniej, czytnik oferuje funkcję płynnej regulacji światła. W praktyce oznacza to tyle, że gdy mamy otwartą książkę, komiks lub jakiś dokument PDF, możemy przesuwać palcem w pionie, wzdłuż lewej krawędzi wyświetlacza, aby zmienić jasność. Przy czym potężną zaletą jest to, że nie widać żadnych skoków. Nie ma czegoś takiego, że przełączamy się miedzy np. dziesięcioma ustawieniami oświetlenia. Jeśli regulujemy jasność gestem przy lewej krawędzi ekranu, to zmiany następują niemal idealnie płynnie. Możliwa jest zmiana nawet tylko o 1% (wartość wyświetla się na górze wyświetlacza). Oczywiście można też aktywować górny pasek z podręcznymi narzędziami i tutaj zmienić jasność, choćby o 1%, dotykając piktogramów jaśniej/ciemniej, umieszczonych na końcach paska albo przesuwając palec po nim. Automatycznej regulacji jasności niestety nie ma.

Należy też zwrócić uwagę na obecność funkcji oświetlenia nocnego, czyli po prostu cieplejszej temperatury barwowej światła LED. Jej intensywność można dostosować do własnych preferencji. Ponadto jest opcja ustawienia automatycznej aktywacji ciepłego światła o określonej godzinie. Przydatna rzecz dla osób, które lubią czytać książkę w łóżku, przed pójściem spać. Jeśli chodzi o jasność, to oczywiście minimalny poziom jest zerowy (brak doświetlenia), a maksymalny poziom jest na tyle wysoki, że w ciemnym miejscu razi w oczy. Natomiast w przeciwieństwie do wyświetlaczy LCD / AMOLED maksymalna jasność nie ma większego znaczenia, ponieważ nie musi ona walczyć ze światłem zewnętrznym, aby obraz był czytelny. Jeśli jest ciemno, to stosujesz delikatne światło, żeby nie raziło Cię w oczy, a jeśli jest jasno, to nie używasz doświetlenia wcale, bo po co? W dzień obraz i tak jest bardzo czytelny, choć jeśli mam być szczery, to bez podświetlenia (tylko światło odbite), jasność obrazu jest gorsza, niż w czytniku Kobo Libra 2, który ma czarno-biały wyświetlacz. Wpływa to też na obniżony kontrast. Wciąż jednak sytuację opisałbym jako dobrą. Obraz jest wyraźny.

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja [nc1]

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja [nc1]

Warto od razu podkreślić fakt, że nawet jeśli włączymy tryb ciemny, to obejmuje on wyłącznie tekst i tło w książkach (białe na czarnym). Natomiast interfejs główny i wszelkie elementy menu pozostają klasyczne, czyli czarny tekst i grafiki, na białym tle. Jeśli mam być szczery, to z mojego punktu widzenia jest to dość dziwne. Wydaje mi się, że nic nie powinno stać na drodze zastosowania tego samego schematu w interfejsie. Dla części osób może to być pewien mankament, bo jeśli ktoś czyta książkę przez dłuższy czas w nocy lub w jakimś ciemnym miejscu i oczy przyzwyczają się już do ciemności, to wyjście z książki z ciemnym motywem, do ekranu głównego może po prostu razić i być nieprzyjemne. Ponadto drobną wadą jest też konieczność wchodzenia w ustawienia, żeby włączyć lub wyłączyć tryb ciemny. Przydałby się skrót do tego, umieszczony w menu jasności.

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja [nc1]

Interfejs graficzny jest czysty i przejrzysty. Na samej górze ekranu głównego widoczny jest pasek z godziną, ustawieniami oświetlenia, łączności bezprzewodowej, stanem naładowania akumulatora, przyciskiem do synchronizacji i aktualizacji, a także lupką do szybkiego wyszukiwania tytułów. Nieco niżej prezentowane są ostatnio otwierane książki, komiksy i pliki PDF. Pod każdą pozycją widnieje procent ukończenia książki. A przynajmniej w teorii widnieje, bo zauważyłem, że jeśli interfejs jest ustawiony po angielsku, to ta informacja wygląda np. tak: “29% read”, czyli 29% przeczytano. Natomiast jeśli interfejs ustawimy w języku polskim, to bez sensu kolejność słów się zmienia na: “Przeczytano 29%”. Niestety miejsca jest na tyle mało, że w praktyce widoczne jest “Przeczytan…” i nic więcej. Oznacza to, że nie widać procentów. Może przegapiłem opcję zmniejszania fontów na ekranie głównym, ale w ustawieniach jej najwyraźniej nie ma. Jest natomiast opcja powiększania.

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja [nc1]

W środkowej części otrzymujemy dostęp do pełnej kolekcji własnych książek, a także do książek konkretnego autora, jeśli np. mamy kilka jego tytułów w swoich zbiorach. Jeszcze niżej można wejść w sklep Kobo, przeglądać jego zbiory i dokonywać szybkich zakupów wprost na czytniku. Co ważne, dotyczy to zarówno książek, jak i audiobooków. Bez problemu można wyszukiwać pozycje po kategorii, np. komiksy, kryminały, science fiction i fantasy, literatura faktu, młodzieżowe (young adult), biznes / finanse, beletrystyka, książki dla dzieci, romanse. Rzecz jasna po wejściu w konkretny tytuł widać nie tylko jego okładkę, ale też streszczenie, dane (np. numer ISBN), pozycje powiązane, a niekiedy nawet recenzje. Da się też wyświetlić podgląd pierwszych kilku stron książki.

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja [nc1]

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja [nc1]

Koniecznie trzeba podkreślić dwie rzeczy, które są z mojego punktu widzenia wadami. Otóż za pomocą Kobo Libra Colour można słuchać audiobooków tylko pochodzących z oficjalnego sklepu Kobo (zakupione na czytniku lub zsynchronizowane z nim). Nie da się zapisać i odtwarzać innych plików z audiobookami. Jest to pewne rozczarowanie, bo jednak Kobo nie musi zawierać wszystkich poszukiwanych tytułów, a popularność audiobooków rośnie. Drugą wadą jest to, że opisywany czytnik nie obsługuje usługi Legimi, ani np. Empik Go. To już dla wielu osób może być poważnym brakiem. Ja prywatnie z Legimi nie korzystam, ale pokazywałem ten czytnik kilku znajomym i wiele osób było zachwyconych, do momentu, kiedy dowiedzieli się, że nie mogą zalogować się do Legimi. Wtedy stwierdzili, że przy wszystkich zaletach nie jest to niestety sprzęt dla nich, bo Legimi traktują jako funkcję obowiązkową, szczególnie w droższych czytnikach. Pewnie nie każdy będzie miał podobną opinię, ale warto pamiętać o tym braku.

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja [nc1]

Przydaje się też pasek widoczny na samym dole ekranu głównego. Widać tutaj pięć przycisków. Pierwszy służy do wyświetlania strony głównej, którą krótko opisałem powyżej. Drugi nosi nazwę “Moje książki” i jak można się domyślić, służy do przeglądania pełnej biblioteki zapisanej w pamięci czytnika (32 GB), wliczając w to również grafiki i zdjęcia. Trzeci przycisk przenosi użytkownika do sekcji własnych notatek. Tutaj zapisywać można w zasadzie cokolwiek. Cytaty, przemyślenia, dodatkowe informacje dotyczące słów lub wydarzeń w treści książki, rzeczy, o których chcesz pamiętać, a nawet listy zakupów, jeśli akurat podczas czytania przypomniało Ci się, że musisz kupić biszkopty i mleko.

Kobo Libra Colour to czytnik ebooków z kolorowym wyświetlaczem, odtwarzacz audiobooków i notatnik w jednym. Recenzja [nc1]

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 13

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.