Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem

veloC | 06-03-2017 13:00 |

SteelSeries Rival 500 - Oprogramowanie SteelSeries Engine 3

Zabawę ze sterownikami rozpoczynamy od pobrania pliku wykonywalnego ze strony producenta. Zaktualizowany do wersji 3.9.12 instalator waży 77.8 MB, zaś po zakończeniu instalacji całkowity rozmiar wypakowanej zawartości wynosi 232 megabajty, a program podczas pracy w tle wykorzystuje 31.4 MB pamięci RAM. Niestety, instalator nie pozwala na zmianę lokalizacji, do której wypakuje on software. Firmware myszy miał w dniu powstawania tekstu wersję 0.101.0.0, a SSE3 nie wymagał ode mnie żadnej aktualizacji ani restartowania komputera. Interfejs jest dostępny w kilku językach, lecz polskiego niestety brak. Wymiary większości okien możemy zmieniać w obu osiach, na szczęście rozmiar czcionki pozostaje ustawiony na sztywno. Ikony w prawym górnym rogu głównego okna stanowią licząc od lewej: obszar powiadomień o aktualizacjach, zarządzanie aplikacją i informacje jej dotyczące oraz ustawienia konta w chmurze.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [13]

Klikając ikonę megafonu, uzyskamy dane o bieżącej wersji oprogramowania i możliwych aktualizacjach. Wybierając wizerunek zębatki, dowiemy się również, którą wersję firmware posiada nasz gryzoń, a także ustawimy język wyświetlania, tryb pobierania aktualizacji, wyłączymy wyskakujące w windowsowym Centrum Akcji (lub Zasobniku) powiadomienia oraz pozwolimy oprogramowaniu na autostart. Ostatnia ikonka daje nam dostęp do synchronizacji ustawień z chmurą SteelSeries, jednakże w przeciwieństwie do rozwiązania obecnego w Razer Synapse, makra i profile przechowywane są lokalnie, a ich kopie możemy dobrowolnie wysłać na serwery producenta. Do dyspozycji oddano nam następujące opcje: View Account otwiera stronę internetową naszego konta SteelSeries, obszar zaznaczenia przy Auto Sync pozwala zadecydować, czy chcemy, by software automatycznie synchronizował ustawienia z chmurą, a przycisk Force Sync wymusza wysłanie wszystkich danych na serwer. Oprócz tego na dole okna zaprezentowana jest lista aktywowanych przez nas urządzeń. Na razie użycia tej funkcji wymagają jedynie słuchawki Arctis 3. Wracając do okna głównego, o karcie GameSense opowiem później, na razie zaś skupmy się na bardziej przyziemnych stronach software-u.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [14]

Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, iż oprogramowanie pamięta ustawione przez nas gabaryty poszczególnych okien. Kliknąwszy ikonę zębatki w prawym górnym rogu każdego rekordu, uzyskujemy informację o wersji firmware urządzenia oraz możliwość ukrycia sprzętu w oprogramowaniu. Karta Library zawiera wszystkie aplikacje, do których przyporządkowaliśmy profile. Możemy wybrać urządzenia marki SteelSeries, które mają korzystać z danej konfiguracji lub też usunąć wybrany profil. Szara zakładka, wychylająca się zza lewej krawędzi głównego okna programu, zdradza teoretycznie bardzo przydatną funkcjonalność - szybkie rozwiązywanie problemów. Stanowi po prostu bazę odnośników do stron internetowych producenta, na których zawarte są rozwiązania problemów z wykrywaniem przez komputer urządzeń SteelSeries, a także FAQ oraz instrukcje obsługi sprzętu. Zaznajomiwszy się z kilkorgiem ze wspomnianych poradników muszę z rozczarowaniem stwierdzić, że nie są one zbyt pomocne. Na karcie My Gear, kliknąwszy rozwijaną listę znajdującą się w belce wybranego przez nas urządzenia, wybierzemy pożądany profil domyślny. Jeśli zaś klikniemy samą belkę, przejdziemy do okna właściwej konfiguracji sprzętu. Opcji jest multum, więc zacznijmy od lewej.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [21]

Kolumna Configurations to nic innego, niż lista stworzonych przez nas profili. Można ją wysunąć, kliknąwszy na przycisk "CONFIGS", umiejscowiony w lewym dolnym rogu okna głównego. Domyślnego profilu nie można usunąć ani przypisać do niego aplikacji. Aktywuje się wyjściowo, to znaczy zawsze wtedy, gdy akurat nie jest aktywny (na wierzchu) żaden program, do którego przypisaliśmy inny profil. Z przyjemnością zawiadamiam, że profile przełączają się między sobą natychmiastowo, za co należy się duży plus. Jednemu profilowi można na szczęście przypisać więcej, niż jedną aplikację. Kolejną kolumnę stanowi lista obłożeń wszystkich przycisków znajdujących się na myszy. Pożądany guzik można wybrać, najeżdżając na wiersz z tejże listy, bądź na jedno z kwadratowych pól, przywiązanych "węzłami" do odpowiadających im przycisków. Rozwiązanie to nie należy do najczytelniejszych, zważywszy na to, że należy kliknąć odpowiedni kwadracik lub rekord, zamiast danego przycisku. Swoją drogą, zajmującą centralną część okna podobiznę gryzonia można obracać, klikając przełącznik "LEFT / TOP" znajdujący się u góry. Widoczny w lewym dolnym rogu pstryczek blokady przycisków bocznych (tej znajdującej się u spodu urządzenia) to rzecz jasna jedynie wskaźnik, ukazujący stan blokady.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [15]

U dołu okna dostrzec możemy przełącznik Live Preview, pozwalający nam na określenie, czy zmiany oprogramowanie ma wprowadzać natychmiastowo czy dopiero po kliknięciu przycisku Save. Wbrew pozorom, modyfikacje i tak należy zapisać przy użyciu wspomnianego guzika. Jak można by się spodziewać, znajdujące się w prawym dolnym rogu pole z napisem Revert przywraca ustawienia do uprzednio zapisanych wartości, nie zaś do tych domyślnych. Aby dokonać tej ostatniej operacji, należy utworzyć nowy profil i skasować poprzedni. W prawym górnym rogu obszarów kilku kluczowych funkcji oprogramowania widnieją małe ikony z pytajnikami. Po najechaniu na nie kursorem wyświetla się dymek z lakonicznym opisem dla początkujących użytkowników. Przejdźmy do konkretów, zaczynając od ustawień rozdzielczości sensora. Estetycznie wyglądające zegary reprezentują stopnie DPI. Dla niektórych ilość jedynie dwóch progów okaże się niewystarczająca. Niestety, programiści nie przewidzieli również możliwości zmiany DPI na dowolnie wybrane przy pomocy makra, jesteśmy więc skazani na tylko te 2 stopnie. Kolejnym mankamentem jest niewygodny interfejs zegarów. Nie możemy bowiem wcisnąć i przytrzymać suwaczka, a następnie poruszać nim po okręgu. Zamiast tego należy kliknąć na ślepo w wybranym miejscu wycinka okręgu i sprawdzić, czy wyświetlona wartość DPI jest tą, którą chcemy ustawić. Innymi słowy, lepiej już "z palca" wpisać pożądaną wartość w polu tekstowym i zatwierdzić przyciskiem Enter.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [16]

Kolejną rubrykę stanowią 2 suwaki akceleracji pozytywnej i negatywnej. Dla świętego spokoju sprawdziłem ich działanie, a po pomyślnej weryfikacji wróciłem do wartości domyślnych, przesuwając kontrolki maksymalnie w lewą stronę. Następnie moją uwagę zwróciło pole z regulacją przyciągania kątowego. Przesunąwszy kontrolkę maksymalnie w prawą stronę zauważyłem, że kursor nie zakreśla jedynie linii równoległych do osi X i Y, ale daje się przesuwać w wąskim zakresie również po przekątnych. Warto zauważyć, iż angle snapping jest tym słabszy, im szybciej porusza się kursor. Kolejna rubryka odpowiada za częstotliwość raportowania. Jak dotąd nie odnotowałem żadnych konfliktów wynikających z ustawienia maksymalnej wartości próbkowania. Ostatnią, najciekawszą moim zdaniem pozycją, są alerty czasowe. Liczenie ilości możliwych do ustawienia czasomierzy przerwałem na dwudziestu, toteż raczej nikt nie będzie się czuł pod tym względem ograniczony. Możemy zdecydować, czy timer ma aktywować się po wciśnięciu czy zwolnieniu przycisku z klawiatury lub myszki. Niestety, nie wykrywa on wciśnięć dodatkowych przycisków Rivala 500, innych niż guziki Wstecz i Naprzód. Alerty przekazywane są nie - jak wcześniej błędnie podejrzewałem - przez pomarańczową wstawkę na lewym boku gryzonia, lecz poprzez wibracje grzbietu myszy. Powiadomień jest 10 i generalnie bardzo łatwo wyczuć różnicę między nimi, choć pewien kłopot mogą sprawić podobne do siebie Strong Click, Sharp Click i Sharp Tick, toteż co mniej wyczuleni na wibracje użytkownicy skorzystają maksymalnie z ośmiu rodzajów powiadomień, co i tak powinno wystarczyć w większości przypadków. Możemy także zadecydować, czy chcemy, by ponowne naciśnięcie tego samego przycisku resetowało licznik czy wolimy, by pomimo wciśnięcia odliczanie trwało nadal.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [17]

Mając to wszystko za sobą, czas na makr i obłożeń przycisków opisanie. Pozycje z poszczególnych kategorii łatwo między sobą rozróżnić, ponieważ zostały oznaczone różnymi, acz stonowanymi kolorami. Dodatkowo, kategorie kombinacji systemowych oraz klawiatury posiadają swoje podkategorie, co okazuje się niezbyt wygodnym rozwiązaniem w przypadku tej drugiej grupy, bo trzeba przebrnąć przez dodatkowe pod-menu i znaleźć interesujący nas guzik. Na ratunek przybywa na szczęście pole Quick Record, umożliwiające nagranie pojedynczego przycisku. Rozwijana po prawej u góry okna lista pozwala na wybór metody odtwarzania obłożenia. Po wybraniu Play Once przycisk reaguje tak, jak po normalnym wciśnięciu (i potencjalnie przytrzymaniu) klawisza z klawiatury. Kolejnym pozycjom można ustawić interwały czasowe. Play N Times pozwala na odtworzenie wciśnięcia określoną z góry ilość razy. Repeat While Pressed powtarza aktywację wybranego wciśnięcia dopóki nie zwolnimy przycisku. Toggle Auto-Repeat od Toggle Hold różni się zaś tym, że to pierwsze polecenie bazuje na interwałach, podczas gdy to drugie symuluje przytrzymanie klawisza z klawiatury do chwili ponownego aktywowania przycisku. Oczywiście dano nam również wybór, czy polecenie ma zostać uruchomione po wciśnięciu czy zwolnieniu guzika, a nawet czy jego aktywacji ma towarzyszyć jedna z dziesięciu wibracji.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [18]

Niestety pozornie długa lista opcji nie zawiera wszystkich interesujących mnie pozycji. Zabrakło takich funkcji jak przełączanie kart w przeglądarce czy przełączanie okien programów. Niby zawarto funkcję Switch Applications w zakładce OS Shortcuts, lecz w praktyce ogranicza się ona do przełączania dwóch ostatnio aktywnych okien. Nie są to jednak kwestie, których nie rozwiązałby edytor makr. Aby uzyskać do niego dostęp, wystarczy w głównym oknie programu kliknąć belkę LAUNCH na dole listy obłożeń przycisków lub podczas przypisywania guzikowi polecenia wybrać zakładkę Macros, a następnie kliknąć OPEN MACRO EDITOR. Już na starcie edytor każe nam wybrać pomiędzy makro klawiszowym a tekstowym. Utworzywszy nowe polecenie, możemy je przezwać lub usunąć. Nie można natomiast ich kopiować, segregować w folderach, importować ani eksportować. SteelSeries nie zawarło także bazy predefiniowanych makr do różnych gier, jak czynią to np. Logitech czy ROCCAT. No dobrze, ale czy sam edytor działa jak należy? Chwila zabawy uświadomiła mi, że utrzymuje on zadowalający poziom. Nagrywa bowiem akcje myszy, acz z wykluczeniem ruchu sensora. Może rejestrować opóźnienia, ignorować je bądź narzucić sztywne interwały. Elementy ciągu usuwamy pojedynczo, z zaznaczeniem, że usunięcie fragmentu odpowiadającego za wciśnięcie klawisza, usunie także zwolnienie klawisza, a także poprzedzające je opóźnienia. Pomyślano na szczęście o podświetleniu ogniw, które zostaną usunięte wraz z zaznaczonym fragmentem łańcucha.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [19]

Jeśli chodzi o makra tekstowe, przydają się, gdy otwieramy konsolę i mamy do wstawienia kilka poleceń z rzędu. Innym zastosowaniem byłoby wykorzystywanie ich w programowaniu, gdy często używamy pewnych fragmentów kodu. Mogą więc posłużyć zarówno jako ułatwienie życia lub jako uczynienie pracy bardziej efektywną. Pokażmy, jak stworzyć je poprawnie w oprogramowaniu od SteelSeries. W edytorze makr klikamy w znajdujący się w lewym dolnym rogu przycisk NEW i wybieramy pozycję Text Macro. Główna część okna podzielona jest na 2 segmenty. Górny, opatrzony nazwą naszego makra, zawiera pole tekstowe, do którego wpisujemy nasze polecenie. Dolna jest nieco bardziej skomplikowana, ale tylko na pierwszy rzut oka. Start Key to klawisz, którego używamy do aktywacji np. okna konsoli lub czatu, czyli najczęściej tyldy (~) lub Entera. Pod pole Send Key podpisujemy przycisk, który służy nam do zatwierdzenia wysłania polecenia lub wiadomości, czyli najczęściej Enter. Warto zauważyć, że z obu tych przycisków wcale nie musimy korzystać, co przydaje się, gdy np. mamy już otwartą konsolę i chcemy po prostu wpisywać i wysyłać kolejne polecenia. W takim przypadku niepotrzebny jest nam klawisz Start Key, który usunąć możemy, klikając ikonę iksa po prawej. Pole Delay kontroluje zaś odstęp czasowy zarówno pomiędzy wszystkimi trzema elementami makra, czyli Start Key, ciągiem znaków oraz Send Key.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [22]

Jeśli głównym zastosowaniem dla tego typu makr okaże się wpisywanie pojedynczej komendy do konsoli w CS:GO, wtedy dla wygody lepiej użyć zwykłego makra, nie tekstowego. Ten drugi typ bowiem po aktywowaniu Entera nie zamknąłby konsoli, a ten pierwszy (po odpowiednim zaprogramowaniu) jak najbardziej nasze polecenie wykona, skracając tym samym czas otwarcia konsoli. Warto pamiętać o tym, by odstęp czasowy pomiędzy wciśnięciami nie wynosił mniej, niż 2 ms, ponieważ mniejsze interwały okazały się powodem pomyłek w kolejności aktywowania wciśnięć podczas przeprowadzanych przeze mnie doświadczeń. Z kolei w sytuacji, gdy chcemy po prostu jak najwcześniej powiedzieć 5 razy "mid" na czacie albo zabłysnąć gotowym zestawem uniwersalnych wrzut... albo jak poważny człowiek wklepać szybciej kod, zastosujmy makra tekstowe. Pożegnajmy się z tematem makr, by powrócić do okna wyboru urządzeń SteelSeries, gdzie ostatnią kartą czekającą na omówienie została GameSense. To właśnie tutaj zaprogramujemy różnorodne powiadomienia przekazywane zarówno drogą wibracji, jak i światła. To trochę smutne, że GameSense wspiera jedynie 3 tytuły (CS:GO, Minecrafta oraz DotA 2), bo zauważyłem w nim niezły potencjał, choć niestety bardzo słabo wykorzystany.

Test SteelSeries Rival 500 - Mysz do MMO z dobrym sensorem [23]

Nie zrozumcie mnie źle - uważam, że powiadomienia to jedno z bardziej praktycznych zastosowań dla podświetlenia w myszce, a jeśli dodać do tego wibracje, otrzymujemy przydatne narzędzie, zdolne potencjalnie bardzo zwiększyć naszą świadomość cyfrowego otoczenia. Rzecz w tym, że np. w takim CS:GO powiadomienia zupełnie nie są do niczego potrzebne, bo i tak wszystko dobrze widać na ekranie monitora. Rodzajów alertów wibrujących jest jeszcze więcej, niż w przypadku czasomierzy, które ustawialiśmy w dziale obłożeń przycisków. Do znajomego zestawu 10-u bzyczków dochodzą jeszcze Slow Heartbeat, Fast Heartbeat oraz Sad Trombone. Interfejs został przejrzyście i intuicyjnie zaprogramowany. Programowanie rozpoczynamy od wybrania wydarzenia, o którym chcemy być powiadamiani. Przypuśćmy, że jest to stan zdrowia naszej postaci. Próg procentowy dodajemy klikając przycisk Add Range u dołu okna, przemieszczamy suwaczek po skali zdrowia, po czym przyporządkowujemy stopniowi wybrany typ wibracji. Takich progów możemy ustawić kilka, również dla stanu amunicji, ilości zabitych wrogów w rundzie oraz ilości amunicji. Stopniowane są również niektóre powiadomienia świetlne, które mogą bazować na gradientach lub kolorach przyporządkowanych do poszczególnych progów. Można także zaprogramować błyskanie światła np. po zdobyciu przez nas 4 zabójstw (lub innej ich liczby). Niestety w przypadku myszy Rival 500 powiadomienia świetlne niemalże nie mają sensu, ponieważ jedna strefa podświetlenia jest całkowicie zasłaniana przez śródręcze, a światło bijące z rolki nie jest dość jaskrawe, a sam scroll został dość nisko osadzony, co utrudnia identyfikację alertu.

1
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 26

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.