Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test Corsair Vengeance - K60, M60, K90, M90 i V2000

Arkad | 17-07-2012 12:16 |

Corsair K90 - Wygląd zewnętrzny

Do naszej redakcji dotarła również klawiatura Corsair K90 z serii Vengeance. Masywne pudełko od razu ujawnia swoją zawartość - mamy tutaj do czynienia z przemyślaną konstrukcją, która w żaden sposób nie przypomina standardowej klawiatury kupionej w lokalnym sklepie komputerowym. Już pierwsze spojrzenie na główną część klawiatury mówi nam z jakim produktem będziemy obcować przez kolejne miesiące czy raczej lata... Obudowa została wykonana w znakomitej większości z aluminium, zaś tylna część oraz stelaż to również dobrze znany nam materiał. Po wyjęciu urządzenia z pudełka ujawnia się jeszcze jeden element, czyli bardzo przydatna podkładka pod nadgarstki. Każdy gracz dobrze wie, że długie siedzenie przed ulubioną grą może zaboleć... W tym przypadku nie ma o takiej sytuacji mowy, gdyż nasze nadgarstki zostaną uraczone przyjemnym materiałem, który uchroni je przed odrętwieniem bądź obtarciami. Podkładka mocowana jest na dwie śrubki, więc nie musimy martwić się o zgubienie jej podczas przenoszenia. Klawiatura łączy się z komputerem poprzez dwa kable USB 2.0 - dlaczego model Corsair K90 Vengeance potrzebuje aż dwóch przewodów? Wystarczy spojrzeć na tył urządzenia, aby zobaczyć dodatkowy port USB na kolejne peryferia. Nie bez znaczenia jest również podświetlenie, które musi czerpać dodatkową energię z kolejnego gniazda USB.

Specyfikacja techniczna Corsair Vengeance K90:

  • Cena: ~500 zł
  • Wymiary: 502 x 163 x 24 mm (bez podkładki na nadgarstki)
  • Waga: 1400 gramów
  • Oprogramowanie: Corsair Vengeance
  • Interfejs: USB 2.0
  • Kabel: opleciony o długości 2 metrów
  • Typ klawiatury: mechaniczna
  • Klawisze: mechaniczne Cherry MX Red
  • Klawisze multimedialne
  • Aluminiowa obudowa
  • 18 programowalnych przycisków
  • Pozłacane styki klawiszy
  • Niebieskie podświetlenie
  • Podkładka pod nadgarstki
  • Blokada klawiszy Windows

Po podłączeniu klawiatury do komputera i wciśnięciu odpowiedniego przycisku, jesteśmy uświadamiani dlaczego producent zastosował dwa kable USB. Przyjemne dla oka niebieskie podświetlenie nie dotyczy tutaj jedynie klawiszy, lecz również aluminiowej obudowy. Jasność światła możemy regulować za pomocą specjalnego przycisku. Nie mamy jakichkolwiek zastrzeżeń do oświetlenia przycisków literowych, jednak lekka poświata zastosowana w klawiszach funkcyjnych mogłaby być nieco jaśniejsza. Po przemyśleniach doszliśmy natomiast do wniosku, że zastosowanie nieco słabszych diod w tym obrębie jest raczej zaplanowane..

Podkładka na nadgarstki posiada długość około sześciu centymetrów, dzięki czemu posiadacz małej lub średniej dłoni będzie zachwycony komfortem podczas pisania lub grania. Dokręcany element pozwala na uwolnienie nadgarstków od nieprzyjemnego trzymania w powietrzu. Problem może pojawić się w przypadku posiadacza dużej dłoni - prawdopodobnie będzie on zmuszony umieścić część nadgarstka na innej powierzchni. Ogólny układ klawiatury, to dobrze nam znany standard QWERTY, jednak Corsair poczynił tutaj małe zmiany. Jedną, a zarazem jedyną jest zmniejszenie lewego klawisza Shift, dzięki czemu umieszczono obok niego przycisk Backslash. Nie możemy również zapominać o przesunięciu standardowej części w prawo, przez co po przeciwnej stronie było możliwe umieszczenie wielu programowalnych przycisków.

Corsair zdecydował się zrezygnować ze standardowej "ramki" stosowanej w wielu klawiaturach. Dla użytkownika jest to bardzo przydatne, ponieważ pozwala na utrzymanie modelu Vengeance K90 w czystości. Któż z nas nie lubi jeść przy komputerze? Drobne okruszki w tym przypadku to nie problem - wystarczy nieco przechylić urządzenie, a wszelkie nieczystości wylecą na bok. Aluminiowa obudowa w tym przypadku jest niezastąpiona, gdyż wszelkie śmieci raczej nie przylegają do takiej powierzchni. Corsair wyposażył klawiaturę w mechaniczne klawisze Cherry MX Red, które świetnie spełniają swoje funkcje. Warto wspomnieć, że przyciski wymagają jedynie nacisku na poziomie 45 gramów.

Jak już wcześniej wspomniałem, po lewej stronie została umieszczona gromada programowalnych przycisków. Będą one niewątpliwie niezastąpionym dodatkiem dla każdego zagorzałego fana gier komputerowych. Osiemnaście klawiszy zostało umieszczonych w sześciu rzędach po trzy w każdym, co jest "naturalnym" ułożeniem przycisków w klawiaturach (sekcja numeryczna). Na górnej części urządzenia znajdują się cztery przyciski służące do programowania oraz obsługiwania całej sekcji. Klawisz MR odpowiada za "nagrywanie" funkcji dla każdego z programowalnych klawiszy. Przyciski M1, M2 oraz M3 służą do wybierania szybkiego profilu podczas gry. Nie musimy przez to wychodzić do okienka konfiguracyjnego. Otrzymujemy zatem aż 54 logicznych przycisków służących do obsługi gier i nie tylko.

Podświetlenie programowalnych przycisków różni się od pozostałej części klawiatury. Zastosowano tutaj diody LED w kolorze białym, które jednak dają niezbyt jasne światło. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku przycisków MR, M1, M2 oraz M3. Pierwszy z nich podświetlany jest na kolor niebieski i to bez względu na to, czy oświetlenie klawiatury jest włączone. Przyciski z numerami świecą się tylko wtedy, jeśli któryś profil przypisany do nich jest aktywny. Gdy programujemy jakikolwiek klawisz poprzez przycisk MR pojawia się mrugająca w kolorze czerwonym obwódka. Są to tylko szczegóły, jednak w codziennym użytkowaniu okazują się naprawdę przydatne.

Zastosowany w przypadku klawiatury Corsair Vengeance K90 kształt będzie odpowiadał chyba każdemu graczowi. Producent o przecież nie tak dużym doświadczeniu w tej dziedzinie, wykazał się pełnym profesjonalizmem. Udało się stworzyć urządzenie wskazujące , które idealnie trafia w potrzeby wymagających użytkowników. Umieszczenie klawiszy programowalnych na nieco niższym poziomie pozwala na odróżnienie standardowej części klawiatury. Gdyby klawisze umieszczono na tym samym poziomie na początku, zdarzałyby się liczne pomyłki wynikające z przyzwyczajenia. Corsair przy projektowaniu bardzo dobrze o tym wiedział, dzięki czemu nie otrzymujemy standardowych klawiszy "przepychających" się z multimedialnymi dodatkami.

Na klawiaturze nie znajdziemy całej gromady nikomu niepotrzebnych przycisków multimedialnych. Corsair zdecydował się jedynie na umieszczenie bardzo przydatnych pokręteł oraz klawiszy. Zacznijmy od wyróżniającej się od reszty rolki, która służy do regulowania poziomu dźwięku. Podczas użytkowania nie natrafiłem na żadne problemy związane z obcieraniem lub ciężkim działaniem pokrętła. Rolka kręci się naprawdę dobrze, a do jej obsługiwania nie potrzeba dużej siły. Tuż obok niej umieszczono przycisk wyciszania. Niżej znajdziemy cztery multimedialne klawisze do obsługiwania odtwarzacza muzyki lub filmów. Nieco bliżej środka zostały umieszczone dwa ciekawe przyciski - jeden z nich służy do włączania oraz regulowania oświetlenia, drugi zaś blokuje frustrujące klawisze Windows.

Na deser zostawiliśmy jedną z ważniejszych cech klawiatury, czyli jej podłączenie do komputera. Wymaga ono przygotowania aż dwóch wolnych portów USB. W awaryjnych sytuacjach można używać jedynie jednej wtyczki, lecz tracimy wtedy możliwość korzystania z dodatkowego portu umieszczonego na klawiaturze. Nie zaobserwowaliśmy innych niedogodności związanych z tym rozwiązaniem. Przewody zostały oplecione miłym dla oka materiałem, który świetnie komponuje się z oplotem kabli zasilających. Wtyczki zostały pomalowane na kolor niebieski, co podkreśla przynależność klawiatury do "Korsarza".

10
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 16

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.