Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Ile zarabiają cyberprzestępcy na skradzionych danych?

Arkad | 20-10-2015 09:40 |

Security iconBezpieczeństwo danych w sieci to temat głęboki jak pewien rów w pewnym oceanie... Wzrost znaczenia usług internetowych pobudza aktywność cyberprzestępców, którzy z roku na rok mają coraz większe pole do popisu. Jeszcze kilka lat temu dostęp do globalnej sieci nie był tak powszechny, a więc obszar działania hakerów i innych "szkodników" był ograniczony - w międzyczasie na rynku pojawiły się urządzenia mobilne podłączone niemal cały czas do Internetu, co spowodowało przeniesienie zagrożeń na kolejne platformy. W przypadku działań cyberprzestępców zazwyczaj mówi się o stratach firm lub osób prywatnych, ale zdecydowanie rzadziej jest podejmowany temat zarobków osób wykradających i sprzedających dane. Najnowszy raport Intel Security ujawnia kilka ciekawych informacji na ten temat - ile są warte nasze prywatne dane dostępne na czarnym rynku?

Cyberprzestępczość to także biznes.

Według Intel Security, cyberprzestępczość to obecnie świetnie prosperujący biznes z dobrymi perspektywami na przyszłość. Najnowszy raport zatytułowany The Hidden Data Economy ujawnia sposoby działania tej nielegalnej gałęzi gospodarki i ujawnia konkretne kwoty dla różnych rodzajów danych. Na czarnym internetowym rynku można kupić wiele informacji, począwszy od danych osobowych, a skończywszy na loginach do kart kredytowych i debetowych, jak również rachunków bankowych. Raport zawiera także kwoty dla serwisów premium i kont lojalnościowych.

"Podobnie jak każda niepodlegająca regulacjom gałąź gospodarki cyberprzestępczość stała się prężnie działającym ekosystemem, który dla zaangażowanych w niego osób wypracował liczne narzędzia i usługi" – mówi Raj Samani, dyrektor techniczny Intel Security w regionie EMEA.

Badacze z McAfee Labs na podstawie analiz witryn internetowych, pokoi rozmów oraz platform społecznościowych dokonali oceny stanu gospodarki cyberprzestępczej. Dzięki temu mogli podać przykłady najczęściej kradzionych danych wraz z konkretnymi cenami. Największym powodzeniem na czarnym rynku mają cieszyć się karty płatnicze - sprzedawane są numery kart (PAN), daty ważności oraz numer CVV2. Najdroższe są informacje typu Fullzinfo, bowiem zawierają one adres rozliczeniowy, numer PIN, numer ubezpieczenia społecznego, datę urodzenia, nazwisko panieńskie matki. Oto średnie ceny za dane kart kredytowych i debetowych w różnych regionach:

W przypadku kont na serwisach płatniczych, kwota dostępu zależy od zawartości portfela - dane logowania dla rachunków z saldem od 400 do 1000 dolarów kosztują od 20 do 50 dolarów, natomiast przy saldzie od 5000 do 8000 dolarów cena rośnie do 200-300 dolarów. Dane do logowania do banku mogą kosztować około 190 dolarów przy saldzie rachunku wynoszącym około 2200 dolarów. Dane do logowania do banku w połączeniu z wykonaniem ukrytego przelewu środków do banków USA startują od 500 dolarów w przypadku salda 6000 dolarów lub 1200 dolarów dla salda 20000 dolarów.

Według raportu, dostęp do konta premium w serwisie streamingu filmów kosztuje maksymalnie dolara, natomiast dla telewizji kablowej będzie to 7,5 dolara. Dla serwisu premium z komiksami koszt wyniesie 0,55 dolara, zaś dla streamingu zawodowych rozgrywek sportowych musimy wyłożyć nawet 15 dolarów. Dane do kont lojalnościowych są sprzedawane w różnych kwotach, zależnie od liczby punktów zebranych przez użytkownika.

Źródło: Intel
9
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 23

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.