Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość

Arkadiusz Bała | 24-12-2018 13:00 |

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłośćNiektórzy z nas ledwo co przyzwyczaili się do pisania 2018 zamiast 2017, a tutaj już za kilka dni kończy się kolejny rok i stare przyzwyczajenia będzie trzeba wyrzucić do kosza. Jest to jednak dobry moment żeby podsumować minione dwanaście miesięcy i zastanowić się chwilę co czeka nas w najbliższej przyszłości. Rzecz jasna nie mam tu na myśli noworocznych postanowień (nie oszukujmy się, większość z nas i tak nie zacznie regularnie chodzić na siłownię), a raczej zestawienie najważniejszych trendów, które towarzyszyły branży mobilnej w 2018 roku oraz tych, z którymi zetkniemy się w 2019 roku. Co zmieni się na rynku smartfonów i czy będą to zmiany na lepsze?

Rok 2018 zapamiętamy jako rok, kiedy rynkiem smartfonów zawładnęły ekrany z wcięciem. Nie jest to jednak jedyny warty zapamiętania trend, z którym zetknęliśmy się w ciągu minionych 12 miesięcy.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [10]

Test smartfona Huawei Mate 20 Pro – Najlepszy w klasie premium?

Rok 2018 bez dwóch zdań należał do udanych dla naszego działu mobilnego. Być może nie udało się nam przetestować wszystkich ciekawych smartfonów, jednak to było od początku niemożliwe - pojawiło się ich najzwyczajniej w świecie zbyt dużo. Mimo to przygotowaliśmy aż 25 pełnoprawnych testów smartfonów, do których linki znajdują się poniżej, uzupełniając je o szereg dodatkowych publikacji. W ten sposób mieliśmy się okazję zapoznać z większością ciekawych propozycji na rynku i podzielić się wiedzą na ich temat z czytelnikami. Była to także świetna okazja by przyjrzeć się z bliska trendom, które zdominowały branżę w 2018 roku i wyrobić sobie na ich temat garść przemyśleń.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [9]

Test smartfona Huawei P Smart - Kolejny raz to samo?

Najważniejsze trendy w 2018 roku:

Ekrany z wcięciem

Kiedy w 2017 roku do sprzedaży trafił iPhone X jego przyozdobiony wcięciem wyświetlacz spotkał się z falą krytyki, a nowego sposobu na zwiększenie powierzchni wyświetlacza chyba nikt nie traktował w pełni poważnie. Nikt poza samymi producentami, którzy pomysł podchwycili i w 2018 uczynili z niego trend, który absolutnie zdominował branżę mobilną. Dziś notche znajdziemy tak we flagowcach, takich jak Huawei P20 Pro, Xiaomi Mi 8 czy LG G7 ThinQ, jak w niedrogich smartfonach pokroju Xiaomi Redmi Mi A2 Lite czy Motoroli One. Właściwie większym problemem byłoby znalezienie telefonu bez wciętego wyświetlacza, co jest o tyle interesujące, że negatywne emocje związane z tym pomysłem w ogóle nie osłabły. Z jednej strony trudno się dziwić, bo abstrahując od kwestii wizualnych to źle zaimplementowane, przerośnięte notche potrafią mocno uprzykrzyć korzystanie ze smartfona, zazwyczaj poprzez zmniejszenie liczby widocznych ikonek powiadomień (tak jak ma to miejsce np. w Huawei Mate 20 Pro czy Xiaomi Redmi Note 6 Pro). Z drugiej jednak trzeba przyznać, że przez ostatnie 12 miesięcy zarówno producenci sprzętu, jak i twórcy oprogramowania włożyli dużo wysiłku by rozwiązanie to stało się mniej uciążliwe i przynosiło więcej korzyści niż problemów.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [1]

Test smartfona ASUS Zenfone 5 ZE620KL - Zmiana na lepsze?

Potrójne i poczwórne aparaty

Montowanie w smartfonach podwójnych aparatów to pomysł, którymi swoimi korzeniami sięga znacznie dalej niż tylko do minionego roku. Mimo to przez ostatnie dwanaście miesięcy rywalizacja na tym polu wkroczyła na znacznie wyższy poziom za sprawą urządzeń posiadających już nie dwa, a trzy cztery obiektywy. Pionierem na tym polu okazał się Huawei ze swoim P20 Pro, który oprócz standardowego aparatu szerokokątnego dysponował teleobiektywem i modułem monochromatycznym. Na rozwinięcie pomysłu Chińczyków trzeba było czekać kolejnych kilkanaście miesięcy, a ściślej rzecz biorąc, do premiery LG V40 ThinQ i Huawei Mate 20 Pro, które również posiadały po 3 „oczka”, ale moduł czarno-biały zastąpiły obiektywem ultraszerokokątnym, stając się najbardziej uniwersalnymi smartfonami fotograficznymi na rynku. Później zaczęło się już prawdziwe szaleństwo, bowiem w ciągu ostatniego kwartału 2018 roku mogliśmy zobaczyć nie tylko ekspansję potrójnych aparatów do średniego segmentu (Samsung Galaxy A7 (2018)), ale także smartfony wyposażone w dwa potrójne aparaty (Honor Magic 2) lub poczwórny aparat (Samsung Galaxy A9 (2018)). Co prawda wiele z tych urządzeń dowiodło wyłącznie tego, że nie liczba obiektywów ma znaczenie, a jakość, ale trzeba przyznać, że rozwój fotografii mobilnej zmierza w ciekawym kierunku.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [2]

Test smartfona Huawei P20 Pro - Czy to nowy król fotografii?

Skanery linii papilarnych w wyświetlaczach

Trudno uwierzyć, że skanery linii papilarnych w smartfonach towarzyszą nam już od dobrych 5 lat, a jednak jest to prawda – wyposażony w to rozwiązanie iPhone 5s trafił na rynek w 2013 roku (wcześniejszych tego typu urządzeń ze względu na znikomą popularność nawet nie liczę). Od tamtej pory korzystanie z odcisku palca do odblokowywania naszych urządzeń stało się czymś absolutnie naturalnym dla większości z nas i trudno wyobrazić sobie powrót do czasów sprzed popularyzacji tego rozwiązania. Od tamtej pory wiele się jednak w biometrii nie zmieniło. Co prawda producenci od dłuższego czasu przymierzali się do wprowadzenia nowej wersji tej technologii, wykorzystującej czytniki wbudowane bezpośrednio w wyświetlacz, jednak dopiero w ciągu ostatniego roku udało się tego typu urządzenia wprowadzić na rynek. Pierwsze było Vivo ze swoim Vivo X20 Plus UD, a później z podobnej technologii zaczęli korzystać także inni chińscy producenci. Co prawda póki co bardziej mainstreamowe urządzenia wykorzystujące to rozwiązanie można policzyć na palcach jednej ręki - do głowy przychodzą jedynie Huawei Mate 20 Pro i Xiaomi Mi 8 Pro - jednak bez wątpienia stało się ono jedną z ciekawszych innowacji minionego roku i można się spodziewać jego dalszej popularyzacji w roku 2019. Czy to dobra wiadomość? I tak, i nie - od strony technologicznej jest to na pewno duży krok naprzód, jednak na chwilę obecną czytniki w wyświetlaczu są znacznie mniej skuteczne niż ich klasyczne odpowiedniki i wydaje się mało realne by przyszły rok miał cokolwiek tutaj zmienić.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [3]

Test smartfona Motorola Moto G6 - Średniak idealny?

Powrót sliderów

Choć w dzisiejszych czasach zdominowanych przez kolejne klony iPhone’a bardzo łatwo o tym zapomnieć, to jeszcze w poprzedniej dekadzie telefony komórkowe występowały w najprzeróżniejszych kształtach i formach. Jedną z nich były slidery, czyli urządzenia o charakterystycznej rozsuwanej konstrukcji, gdzie klawiatura numeryczna najczęściej schowana była pod wyświetlaczem. Niestety w dobie wielkich i maksymalnie odchudzonych „kafelek” nie ma miejsca na tego typu rozwiązania… a w każdym razie tak wydawało nam się do tego roku. Znowu wszystkiemu winni są Chińczycy, którzy zaprezentowali w minionych miesiącach szereg urządzeń godnych miana sliderów na miarę naszych czasów. Mowa tutaj Xiaomi Mi MIX 3, Honorze Magic 2, Lenovo Z5 Pro oraz - w zależności od tego na ile szeroką definicję terminu slider przyjmiemy - Oppo Find X. To co mają wspólnego ze swoimi protoplastami, to charakterystyczny mechanizm pozwalający na rozsuwanie obudowy. Tym razem jego rola jest jednak z goła odmienna - nie chodzi już o ukrywanie fizycznej klawiatury, a o schowanie przedniego aparatu i stworzenie bezramkowego smartfona bez uciekania się do notcha. Czy rozwiązanie to przyjmie się na rynku? Na razie trudno powiedzieć, jednak patrząc po zainteresowaniu, jakim cieszył się debiut tych kilku sliderów nowej generacji, wydaje się to bardzo prawdopodobne.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [4]

Test smartfona Samsung Galaxy S9+ - Powtórka z rozrywki

Gradientowe obudowy

Choć na tle pozostałych trendów minionych 12 miesięcy może się to wydawać niewiele znaczącym drobiazgiem, to jednak trudno nie zauważyć, że 2018 rok przyniósł bardzo ciekawy trend związany ze stylistyką smartfonów. Mowa o charakterystycznym gradientowym wykończeniu, które od kiedy po raz pierwszy pojawiło się wraz z Huawei P20, szturmem zaczęło podbijać rynek. No dobra, na razie głównie chiński rynek, ale i bardziej mainstreamowi producenci podchwycili temat, czego dowodem może być chociażby pojawienie się Samsunga Galaxy S9 w wariancie Ice Blue. Oczywiście dwukolorowe obudowy nie każdemu przypadną do gustu, jednak po latach wybierania między kolorem czarnym, srebrnym i złotym ten nowy trend okazuje się być bardzo potrzebnym powiewem świeżości.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [5]

Test smartfona Samsung Galaxy A8 - Więcej niż średniak?

Prognozy na rok 2019:

Giętkie smartfony

Niestety nie mamy kryształowej kuli, z której moglibyśmy wyczytać co ciekawego przyniesie nam rok 2019 w branży mobilnej, ale kilka istotnych trendów, które będą nam towarzyszyły przez kolejnych 12 miesięcy wydaje się być stosunkowo łatwych do przewidzenia. Najważniejszym wydarzeniem nadchodzącego roku wydaje się być bez wątpienia debiut pierwszych giętkich smartfonów. Na ich pojawienie się czekamy już od 2014 roku, kiedy to Samsung jako pierwszy zaprezentował koncept urządzenia łączącego najważniejsze zalety smartfona i tabletu w małej, składanej obudowie. Na realizację tych planów przyszło nam trochę poczekać, bowiem pierwszy prototyp zobaczyliśmy dopiero na SDC 2018 w listopadzie tego roku, ale nie zmienia to faktu, że Koreańczycy wreszcie są gotowi wprowadzić taki produkt na rynek, a jego konkurenci też nie mają zamiaru pozwolić mu zbyt długo cieszyć się monopolem w tym segmencie. Będzie to rewolucja na skalę, której dawno nie obserwowaliśmy w tej branży, bowiem giętkie wyświetlacze wymuszają na nas poważną zmianę wyobrażenia o tym czym tak właściwie jest smartfon.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [6]

Test smartfona Xiaomi Redmi Note 5 - Król średniej półki?

Technologia 5G

Część z nas w dalszym ciągu ma problemy ze złapaniem stabilnego zasięgu LTE, a tu już jakieś szychy chcą wprowadzać zupełnie nową technologię łączności bezprzewodowej. Mowa rzecz jasna o 5G, które przyniesie nam jeszcze wyższe prędkości transferów, a także znaczną poprawę latencji oraz pojemności sieci i to w stosunkowo bliskiej perspektywie, bowiem pierwsi operatorzy zaczęli już powoli nowy standard wdrażać. Słowem-kluczem jest w tym przypadku powoli, bowiem minie jeszcze ładnych kilka lat zanim technologia ta ruszy na dużą skalę, ale nie zmienia to faktu, że pierwsze smartfony z obsługą 5G zaczną się pojawiać na rynku już w przyszłym roku i w ciągu najbliższych 12 miesięcy będzie to jeden z najpopularniejszych tematów w branży technologicznej.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [11]

Test smartfona Honor Play - Smartfon (nie) tylko dla graczy

Jeszcze więcej ekranów z wcięciem…

Choć wiele osób liczyło pewnie, że po tegorocznym wysypie telefonów z wyświetlaczami z wcięciem producenci porzucą to rozwiązanie, to mam złą wiadomość - nic na to nie wskazuje. Powiem więcej, wygląda na to, że popularnych notchy nie tylko będzie więcej, ale zaczną przyjmować coraz bardziej egzotyczne formy. W zasadzie to już się dzieje - przecież nie dalej jak kilka czy kilkanaście dni temu Samsung i Huawei zaprezentowali pierwsze modele, które zamiast tradycyjnego wcięcia, chociażby w formie małej łezki, posiadają jedynie niewielkie wycięcie na obiektyw przedniego aparatu. Podobne rozwiązanie ma się pojawić także w nadchodzącym Samsungu Galaxy S10 (a w każdym razie w niektórych jego wariantach), a byłbym bardzo zdziwiony, gdyby i inni producenci nie skopiowali go w swoich produktach.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [7]

Test smartfona Huawei P20 Lite - Średniak, ale z charakterem

…i obiektywów

Mieliśmy wojnę na liczbę rdzeni. Mieliśmy wojnę na ilość megapikseli. Obecnie trwa wojna na ilość pamięci RAM, a wygląda na to, że na naszych oczach właśnie rozpoczyna się kolejna - wojna na ilość obiektywów. Choć wprowadzenie podwójnych, a później potrójnych aparatów bez wątpienia było krokiem w dobrą stronę i pozwoliło wyeliminować jeden z największych problemów smartfonowej fotografii - ograniczenie do jednej ogniskowej - tak kwestią czasu było, aż producenci zaczną się licytować na coraz to większą liczbę modułów aparatu. No bo przecież widać gołym okiem, że taki telefon, co ma 4 obiektywy, jest lepszym sprzętem do fotografii, niż taki co ma tylko 2 albo - o zgrozo - 1, prawda? Cóż.. nie do końca, ale o tym rzesze nieświadomych konsumentów wiedzieć przecież nie muszą, a marketingowcy takiej szansy z pewnością nie będą chcieli zmarnować. Z tego powodu trzeba być gotowym na to, że w 2019 roku czeka nas masa smartfonów z potrójnymi, poczwórnymi, a nawet po… po… no wiecie, z pięcioma obiektywami. Zresztą na to ostatnie prawdopodobnie wcale nie będziemy musieli długo czekać, gdyż Nokia tego typu produkt przygotowuje od naprawdę długiego czasu.

Smartfony w 2018: Podsumowanie roku i prognozy na przyszłość [8]

Test smartfona Honor 8X - Namiastka flagowca za 1300 zł

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 9

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.