Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach?

Damian Marusiak | 02-12-2018 08:00 |

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach?Minęło już kilka tygodni od sklepowej premiery kart graficznych NVIDIA GeForce RTX 2070, GeForce RTX 2080 oraz GeForce RTX 2080 Ti. Od samego początku nowa architektura nie ma łatwego życia, głównie z powodu problemów z pamięciami GDDR6 oraz samą implementacją techniki śledzenia promieni (Ray Tracing), który bardzo mocno obciąża karty, sprawiając że jego włączenie wymaga redukcji rozdzielczości do Full HD w celu uzyskania w miarę optymalnej płynności działania. Jednocześnie gdy topowa karta kosztuje ponad 5500 złotych nic dziwnego, że wielu użytkowników na świecie było rozczarowanych oferowanymi możliwościami. Dzisiaj jednak chciałbym się skupić na nadchodzących notebookach, jako że do premiery mobilnych kart Turing zostało już tylko kilka tygodni. Czego możemy oczekiwać po nadchodzących laptopach i przede wszystkim jakie karty ujrzymy w pierwszej kolejności?

Autor: Damian Marusiak

Targi CES w Las Vegas zbliżają się wielkimi krokami. Kolejna odsłona tego wydarzenia będzie miała miejsce już w przyszłym miesiącu i to właśnie tutaj najprawdopodobniej zadebiutują nowe mobilne karty graficzne NVIDIA GeForce z rodziny Turing - a przynajmniej tak potwierdziło mi kilka niezależnych źródeł, co jeszcze bardziej podkreśla wiarygodność informacji. Z przyjemnością również mogę napisać, że redakcja PurePC planuje wybrać się na targi CES, tak więc jeśli rzeczywiście mobilne Turingi tam zadebiutują wraz z nowymi notebookami, będziemy mogli od razu przyjrzeć się różnym urządzeniom z bliska. Warto jednak zastanowić się jakie nowości mogą przynieść nadchodzące laptopy i jakiej potencjalnej wydajności możemy oczekiwać po nadchodzących układach.

Już za kilka tygodni, podczas targów CES w Las Vegas, NVIDIA oficjalnie zaprezentuje mobilne karty graficzne należące do architektury Turing. Będzie to więc okres prawie 2,5 roku od chwili premiery Pascali, które totalnie zdominowały rynek laptopów do gier.

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [1]

Jakich dokładnie kart spodziewamy się ujrzeć w styczniu? W przypadku RTX-ów otrzymamy z pewnością modele GeForce RTX 2070 Mobile oraz GeForce RTX 2080 Mobile. O ile pierwsza karta będzie działała raczej bez znaczących redukcji taktowania (spodziewamy się tutaj sytuacji analogicznej do kart GTX 1060/GTX 1070/GTX 1080), o tyle GeForce RTX 2080 może zadebiutować wyłącznie w wersji Max-Q. Mówiąc "Max-Q" mam oczywiście na myśli specjalne wersje kart, w których dokonano znaczącej redukcji taktowania rdzenia, a tym samym mocnego obniżenia współczynnika TDP. W przypadku wersji desktopowej TDP wynosi 215W dla układów niereferencyjnych oraz 225W dla Founders Edition. Oczywiście istnieje nadal szansa na pojawienie się karty RTX 2080 w niemal pełnej odsłonie, co pokazały już karty w przeszłości. Podejrzewam, że przy stosunkowo niewielkim obniżeniu taktowania możliwa byłaby redukcja TDP do 180-185W, tym samym stając na równi z układem GeForce GTX 980, który z TDP wynoszącym 185W zadebiutował w najmocniejszych notebookach w 2015 roku. Przy kartach Pascal również widać podobny zamysł. Redukcja TDP ze 180W do 150W dla GTX 1080 oraz ze 150W do 120W w przypadku GTX 1070 przy niewielkim obniżeniu taktowania pokazuje, że taka sytuacja przynajmniej w teorii może mieć miejsce. Jeśli jednak GeForce RTX 2080 faktycznie zadebiutuje w niemal niezmienionej formie, z pewnością zostanie przydzielony tylko do największych notebooków DTR, które będą w stanie ujarzmić drzemiącą w niej moc. W przypadku mniejszych konstrukcji bardziej prawdopodobna jest wersja GeForce RTX 2080 Max-Q z większymi cięciami w taktowaniu rdzenia.

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [3]

Pod względem pozostałych parametrów, NVIDIA GeForce RTX 2080 (Max-Q) nie powinna się różnić od swojego desktopowego odpowiednika. Gdyby tak się stało, byłaby to pewna wtopa dla producenta, który już przy kartach Maxwell udowadniał i pokazywał, że chce jak najbardziej zrównać wydajność desktopów oraz laptopów obsadzając niemal identyczne karty w różnych urządzeniach. Spodziewamy się więc oczywiście wyposażenia karty w 8 GB pamięci VRAM GDDR6 na magistrali 256-bitowej, co przełoży się na przepustowość na poziomie 448 GB/s. Nie zabraknie również 2944 rdzeni CUDA, 184 jednostek teksturujących (TMU), 64 renderujących (ROP), 46 jednostek RT oraz 384 rdzeni Tensor. Dwie ostatnie mają oczywiście w domyśle obsługiwać technologię Ray Tracingu oraz DLSS. Z logicznego punktu widzenia znacznie atrakcyjniejszym rozwiązaniem byłoby przygotowanie chipów pozbawionych rdzeni RT oraz Tensor, dzięki czemu wydajność bez aktywacji RTX oraz DLSS stałaby na tym samym, wysokim poziomie, jednocześnie jednak zmniejszając same rozmiary rdzenia oraz współczynnika TDP. Takiego scenariusza się jednak nie spodziewamy, toteż otrzymamy znany już chip TU104 o powierzchni 545 mm². Będzie to więc najbardziej rozbudowany układ, jaki kiedykolwiek pojawił się w laptopach, ale z pewnością nie pozostanie to bez wpływu na pobór mocy. Nie będę zaskoczony, jeśli DTR z GeForce RTX 2080 będzie od razu wyposażony w dwa zasilacze.

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [2]

Pod względem pozycjonowania kart w kontekście wydajności, w przypadku notebooków może to wyglądać nieco inaczej niż w tradycyjnych, desktopowych układach. Przede wszystkim jest to związane z faktem, że użytkownicy notebooków nie otrzymali wcześniej mocniejszej karty od GeForce GTX 1080. W komputerach stacjonarnych mamy z kolei GeForce GTX 1080 Ti i porównywanie wydajności Turingów do tego układu nie wypada już tak korzystnie dla nowości. Z tego powodu użytkownicy notebooków, którzy będą poszukiwali nowego urządzenia do gier z pewnością bardziej odczuwają wyższą moc oferowaną przez mobilne Turingi. W najlepszym wypadku GeForce RTX 2080 Mobile może oferować o kilka klatek mniej w porównaniu do desktopowej wersji. Co to oznacza? Istnieje spora szansa, że topowe nadchodzące notebooki będą oferowały wydajność na poziomie GeForce GTX 1080 Ti, czyli mocy nieosiągalnej aktualnie dla przenośnych komputerów. Kilkadziesiąt procent różnicy w stosunku do GeForce GTX 1080 z pewnością na części użytkowników notebooków zrobi duże wrażenie, a część może jeszcze odczuwać niedosyt. Tak czy inaczej będzie to maksimum, jakie się wyciągnie z nowych laptopów, bowiem oczywiście karta GeForce RTX 2080 Ti nie pojawi się w notebookach z racji zbyt wysokiego poboru mocy, którego nie da się ujarzmić w komputerach przenośnych.

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [5]

Popisałem trochę o GeForce RTX 2080 Mobile, ale to oczywiście nie jedyna karta jaka pojawi się w nadchodzących modelach. Kolejny układ to GeForce RTX 2070, który powinien pojawić już bez problemu w dwóch wersjach - RTX 2070 Mobile z delikatnie tylko obniżonym taktowaniem w stosunku do desktopowej wersji oraz RTX 2070 Max-Q, który będzie się cechował znacznie niższym poborem mocy, ale jednocześnie i nieco niższą wydajnością. Pod względem specyfikacji (nie licząc taktowania rdzenia) otrzymamy te same układy bazujące na rdzeniu TU106. Karty powinny więc charakteryzować się obecnością 8 GB pamięci VRAM GDDR6 na magistrali 256-bitowej, co da przepustowość na poziomie 448 GB/s (tak samo jak RTX 2080 Mobile/Max-Q). W tym jednak wypadku mamy do czynienia ze znacznie mniejszym rdzeniem o powierzchni 445 mm² (a więc w dalszym ciągu więcej niż GTX 1080), w którym upchnięto 10,8 mld tranzystorów, 2304 rdzenie CUDA, 144 jednostki teksturujące, 64 jednostki renderujące, 36 jednostek RT oraz 288 rdzeni Tensor. Oczywiście istnieje możliwość, że karta zostanie w pewien sposób zmodyfikowana względem desktopowego układu - za doskonały przykład niech posłuży mobilny GeForce GTX 1070, który miał więcej rdzeni CUDA oraz jednostek TMU, dzięki czemu wydajność stała niemalże na tym samym poziomie pomimo niższego taktowania rdzenia oraz mniejszego TDP. O ile kwestia dokładnej specyfikacji jest wciąż tylko domysłem na podstawie znanych parametrów kart graficznych, o tyle nasze źródła potwierdzają istnienie dwóch wersji kart RTX 2070 - jedna w mniej obciętej wersji, druga ze znacznie zmniejszonym taktowaniem rdzenia (Max-Q). W optymistycznym scenariuszu spodziewamy się, że laptopy z pełnym GPU GeForce RTX 2070 będą reprezentowały poziom nieco wyższy od obecnych notebooków z kartą GeForce GTX 1080. W przypadku RTX 2070 Max-Q liczę na podobny schemat, czyli wydajność wyższa od GTX 1080 Max-Q.

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [4]

Na tych dwóch kartach moglibyśmy skończyć rozważania, gdyby nie pewny drobny niuans. Podczas targów CES w Las Vegas zadebiutuje większa ilość mobilnych kart graficznych, a przynajmniej takie informacje do mnie napływają od zewnętrznych źródeł. Prawdopodobnie NVIDIA wówczas ujawni również karty GeForce GTX 2060 Mobile oraz GeForce GTX 2060 Ti (Mobile?). Jedyne czego udało mi się w tej kwestii dowiedzieć to ilość pamięci w przypadku GTX 2060 - będzie jej 6 GB, czyli dokładnie tyle co w aktualnie dostępnych modelach GTX 1060. Przy 6 GB VRAM można również spodziewać się magistrali 192-bitowej. Nazwa kodowa układu to najprawdopodobniej N18E-G1 (dla przypomnienia GeForce GTX 1060 znany jest pod kodem N17E-G1). GTX 2060 Ti z kolei jest dużą tajemnicą i o tym układzie nie wiem nic. Bardzo możliwe, że pod względem specyfikacji będzie to przycięta wersja RTX 2070, dodatkowo pozbawiona jednostek RT oraz Tensor i tym samym plasując się na poziomie mniej więcej pomiędzy GeForce GTX 1070 a GeForce GTX 1070 Ti (w optymistycznym scenariuszu). Nie jest także jasne, czy wraz z mobilnymi kartami zaprezentowane zostaną również ich desktopowe odpowiedniki. Z pewnością jednak notebooki z GTX 2060 pojawią się w późniejszym czasie, mimo ich zapowiedzi w styczniu. Premiera sklepowa może mieć wówczas miejsce w lutym. W późniejszym czasie natomiast (bliżej nieokreślonym) spodziewamy się także premier kart GeForce GTX 2050 oraz GeForce GTX 2050 Ti.

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [9]
Nowe karty GeForce RTX 20x0 Max-Q z pewnością pojawią się w smukłych konstrukcjach.

Na razie poznaliśmy pierwsze szczegóły na temat jednego laptopa, który z całą pewnością będzie wyposażony w karty NVIDIA GeForce RTX 20x0. Podczas targów IFA w Berlinie, firma Acer zaprezentowała działający model Predator Triton 900. Biorąc pod uwagę, że poprzednik (Triton 700) został wyposażony w kartę NVIDIA GeForce GTX 1080 Max-Q, a nadchodzący Triton 900 ma znacznie większe gabaryty, nie będę zaskoczony jeśli urządzenie zostanie ostatecznie wyposażone w układ GeForce RTX 2080 Max-Q. Z pewnością swoje propozycje mają już gotowe (lub prawie gotowe) takie firmy jak ASUS, MSI, Lenovo czy Clevo, który przygotowuje kadłubki z odpowiednimi kartami graficznymi oraz procesorami. Bardzo możliwym jest również to, że nadchodzące notebooki o wiele śmielej będą korzystać z ekranów Ultra HD 4K w połączeniu z techniką odświeżania NVIDIA G-Sync. Takie rozwiązanie zostanie zastosowane m.in. we wspomnianym modelu Acer Triton 900 i możliwe, że inni producenci również pójdą tym śladem.

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [6]

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [7]

NVIDIA GeForce RTX 20x0 Mobile - czego oczekujemy po laptopach? [8]
Acer Triton 900 zostanie wyposażony w karty NVIDII z rodziny Turing.

Doszły do mnie również informacje, że ceny nadchodzących notebooków będą bardzo wysokie. To oczywiście nie jest żadna nowość patrząc choćby po cenach desktopowych kart graficznych, jednak niestety najprawdopodobniej bariera cenowa w nowej generacji zostanie ponownie podniesiona i nie koniecznie za laptopa z GeForce RTX 2070 czy RTX 2080 zapłacimy tyle samo co za modele z GeForce GTX 1070 oraz GTX 1080 w dniu ich debiutu rynkowego. Tutaj jednak żadnych szczegółów nie znam i na te trzeba poczekać do oficjalnej premiery. O ile bowiem w przypadku mobilnych Pascali bardzo dużo informacji (oraz cen) wyciekało jeszcze przed prezentacją, o tyle teraz wszystkie informacje są trzymane w ścisłej tajemnicy i trudno dowiedzieć się czegokolwiek konkretnego na temat nowych układów. Zobaczymy co przyniosą nadchodzące tygodnie i na ile moje prognozy dotyczące specyfikacji czy wydajności będą ostatecznie trafne. Osobiście czekam mocno na tę premierę, ponieważ możliwość testowania nowych, wydajniejszych maszyn zawsze jest interesująca dla testera. Liczę również, że końcowe ceny notebooków nie będą totalnie oderwane od rzeczywistości, w przeciwnym wypadku rynek może zahamować (co już widać w przypadku desktopowych kart). Mam również nadzieję, że premierowo będę miał okazję podzielić się z wami pierwszymi wynikami nowych urządzeń. Oczywiście nie zdziwcie się, jeśli będzie kilka różnych niespodzianek z tym związanych, ale ten temat pozostawię może na inny dzień.

35
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 34

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.