Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Czy nanometry mają jeszcze znaczenie w obecnych czasach? Niestety, 3 nm to tylko marketing. Jak mierzyć postęp w chipach?

Maciej Lewczuk | 29-03-2026 08:00 |

Czy nanometry mają jeszcze znaczenie w obecnych czasach? Niestety, 3 nm to tylko marketing. Jak mierzyć postęp w chipach?Pamiętam dokładnie ten rodzaj emocji. Nie euforii, raczej czegoś bliższego nabożnemu skupieniu – takiego, które ogarnia człowieka, kiedy za chwilę ma zostać ogłoszona nowa liczba. Konferencja. Slajd. „Nowy proces technologiczny: 7 nanometrów". Fora buzują, komentarze lecą, entuzjaści technologii wertują branżowe serwisy, żeby sprawdzić, ile tranzystorów zmieści się teraz na milimetr kwadratowy. Rok później – 5 nm. Potem 4 nm. Potem 3 nm. I za każdym razem ta sama liturgia: nowy rekord, nowe obietnice, nowa generacja urządzeń, która „zmieni wszystko". Byłem w tym kulcie. I szczerze mówiąc – nie wstydzę się tego. Przez lata liczba w nazwie procesu technologicznego była najprostszą możliwą heurystyką postępu. Mniejsza liczba, nowszy układ, lepsza elektronika. Logika prosta, niemal piękna w swojej przejrzystości.

Autor: Maciej Lewczuk

Problem polega na tym, że ta piękna logika już od dobrych kilku lat jest po prostu nieprawdziwa. I nie chodzi o to, że producenci przestali produkować lepsze chipy – bo produkują. Chodzi o to, że liczba, którą przyklejają do procesu litograficznego, przestała mieć jakikolwiek związek z rzeczywistością fizyczną. Stała się narzędziem marketingowym, słupkiem na wykresach branżowych konferencji, a dla konsumenta – iluzją postępu tam, gdzie go nie ma, i zasłoną dymną tam, gdzie prawdziwy postęp faktycznie zachodzi. Kult krzemu nie umarł, ale zmutował. I żeby zrozumieć, jak się to stało, trzeba cofnąć się o kilka dekad.

Branża przez lata sprzedawała nam liczby zamiast postępu, a my to kupowaliśmy, bo liczba była prostsza do zrozumienia niż architektura NPU.

Czy nanometry mają jeszcze znaczenie w obecnych czasach? Niestety, 3 nm to tylko marketing. Jak zatem mierzyć postęp w chipach [1]

Sensor termiczny o grubości kilku atomów może raz na zawsze zakończyć throttling procesorów

Przez niemal pół wieku prawo Moore'a działało jak zegarek szwajcarski. Gordon Moore w 1965 roku przewidział, że liczba tranzystorów na układ scalony będzie podwajała się mniej więcej co dwa lata, i przez długi czas ta przepowiednia się sprawdzała z imponującą regularnością. 14 nm oznaczało mniej więcej 14 nm. 10 nm oznaczało mniej więcej 10 nm. Miniaturyzacja szła naprzód, producenci chipów ścigali się o gęstość tranzystorów, a każda nowa litografia przynosiła realne, mierzalne efekty, czyli wyższe taktowania, niższe napięcia zasilania, lepszą efektywność energetyczną. Konsument mógł sobie kupić nowy komputer i poczuć różnicę. Branża miała proste przesłanie, mniejsza liczba = lepszy sprzęt.

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 106

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.