Recenzja techniczna gry SAROS. Test wersji na PlayStation 5 oraz PlayStation 5 Pro. Jakość skalowania PSSR 2 i FSR 3
- SPIS TREŚCI -
Sony Interactive Entertainment w ostatnich miesiącach nie było przesadnie aktywne, jeśli chodzi o wydawanie gier od PlayStation Studios. Ostatnią dużą grą był Ghost of Yotei, wydany w październiku ubiegłego roku. Ten rok był już nieco lepszy, bowiem opublikowano najpierw sieciowy Marathon, a niedługo później do sprzedaży trafił SAROS. Ten ostatni to gra dla jednego gracza od studia Housemarque, które dało nam kilka lat temu grę Returnal. Produkcja z gatunku rougelike, jednak oprawiona chociażby w pełni trójwymiarową oprawę graficzną oraz kilka ciekawych mechanik. Czy SAROS okazał się lepszą grą od poprzedniego dzieła? To zależy jak na to spojrzeć - dla jednych będzie to znacznie lepsza produkcja, dla innych niekoniecznie.
Autor: Damian Marusiak
W tym materiale skupiamy się głównie na technicznych aspektach gry. Sam zresztą nie chciałbym wydawać opinii np. o fabule gry, jako że nie ukończyłem SAROS (brak czasu). Przeszedłem jednak na tyle dużo, by wyrobić sobie zdanie, że nowa produkcja przypadnie do gustu zarówno fanom Returnal jak i tym, którzy oczekiwali nieco mniejszego wyzwania (ale i paradoksalnie osobom, które potrzebują jeszcze cięższej przeprawy). Spora w tym zasługa permanentnych ulepszeń, które możemy wykupywać w naszej bazie wypadowej i których nie tracimy w momencie śmierci. Ulepszenia te pozwalają graczom stać się coraz silniejszymi, dzięki czemu kolejne podejścia do poszczególnych biomów są coraz łatwiejsze. SAROS, podobnie jak Returnal, wrzuca gracza na nieprzyjazną i tajemniczą planetę, a poszczególne szczegóły fabularne nie są podawane od razu na tacy. Nie mniej nie czujemy się już aż tak samotni jak wcześniej, jako że na Carcosie znajdują się również inni przedstawiciele ratunkowej grupy Echelon IV.
SAROS to najnowsza gra od studia Housemarque (PlayStation Studios), bazująca na rozwiązaniach z Returnal. W tym materiale oceniamy jakość gry na konsolach PlayStation 5 oraz PlayStation 5 Pro.
W SAROS nie brakuje oczywiście starć z bossami i te walki są tak bardzo widowiskowe, jak tylko mogą być. Do chwili publikacji materiału pokonałem trzech głównych przeciwników i każda z tych walk była mocno odmienna, ale tak samo wciągająca (jak cały gameplay). Sukces bądź porażka w takim starciu będzie mocno uzależniona od stopnia rozwoju naszego bohatera jak również konkretnego typu broni - na jednych lepiej zabrać pistolet, inni z kolei szybciej padną od strzelby. Po drodze trafimy również na mniejszych przeciwników, mini-bossów czy wrogów klasy Alfa, czyli wyraźnie mocniejszych wariantów wcześniejszych wrogów. Gra oferuje bardzo dynamiczną rozgrywkę, w której rzadko kiedy jest chwila na odpoczynek. Oczywiście ze względu na elementy roguelike, każda śmierć powoduje aktywację kolejnej pętli i powrót do głównej bazy wypadowej... będąc jednak bogatsi o dotychczasową wiedzę.
Test Cyberpunk 2077 w wersji na PlayStation 5 Pro. Jakość Ray Tracingu oraz upscalingu. Porównanie PSSR 2 do DLSS 4.5 z PC
Studio Housemarque nie korzysta z żadnego autorskiego silnika, jak wiele innych studiów w ramach PlayStation Studios. Zamiast tego producent wykorzystał Unreal Engine 5, czyli narzędzie bardzo popularne w obecnej generacji... i wręcz znienawidzone przez wielu graczy. Fińskie studio jednak przygotowało bardziej niż solidny port z bardzo dobrą optymalizacją i niemal idealnie płynnym gameplayem zarówno na PlayStation 5 jak i PlayStation 5 Pro. Czy Housemarque pokazało w końcu jak się to robi? Okazuje się, że nie do końca, a projekt SAROS pod tym kątem przypomina trochę ARC Raiders. Choć wykorzystano Unreal Engine 5, z silnika wycięto jego główne elementy promocyjne jak Lumen czy Nanite. Nie ma tutaj Ray Tracingu, a całość bazuje na dobrze znanej rasteryzacji. Czy gra mocno cierpi na tym wizualnie? Nieszczególnie, jako że twórcom bardziej zależało na wprowadzeniu zaprojektowanej przez siebie wizji nieprzyjaznego świata, zamiast na siłę pakować najnowsze technologie. Koniec końców SAROS wygląda po prostu dobrze, ale nie ma co również oczekiwać nowej jakości. To nieco podrasowany Returnal. Natomiast to jak gra wypada zarówno na PlayStation 5 jak i PlayStation 5 Pro oraz jakie są pomiędzy nimi różnice - o tym przeczytacie w dalszej części tej technicznej recenzji.
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna ›
- ostatnia »
Powiązane publikacje

Recenzja Diablo II Resurrected Reign of the Warlock - Niewielki dodatek, który wnosi jednak zaskakująco dużo dobrego
69
Recenzja NVIDIA GeForce Now na systemie Linux. Test dedykowanej aplikacji i pakietu Ultimate o wydajności GeForce RTX 5080
103
Test STALKER 2: Heart of Chornobyl w wersji na konsolę Sony. Jak gra wygląda na PlayStation 5 oraz PlayStation 5 Pro?
106
Recenzja Sacred 2 Remaster - Ancaria w nowych szatach. Blind Guardian, dużo nostalgii i jeszcze więcej bugów
5







![Recenzja techniczna gry SAROS. Test wersji na PlayStation 5 oraz PlayStation 5 Pro. Jakość skalowania PSSR 2 i FSR 3 [nc1]](/image/minirecenzje/2026/05/03_recenzja_techniczna_gry_saros_test_wersji_na_playstation_5_oraz_playstation_5_pro_jakosc_skalowania_pssr_2_i_fsr_3_0.jpg)
![Recenzja techniczna gry SAROS. Test wersji na PlayStation 5 oraz PlayStation 5 Pro. Jakość skalowania PSSR 2 i FSR 3 [nc1]](/image/minirecenzje/2026/05/03_recenzja_techniczna_gry_saros_test_wersji_na_playstation_5_oraz_playstation_5_pro_jakosc_skalowania_pssr_2_i_fsr_3_2.jpg)





