walidacja
30-dniowa licencja online w PlayStation to jednak ściema? Nowy system DRM może jedynie zapobiegać nadużyciom
W ostatnich dniach użytkownicy konsol PlayStation mieli dobry powód do wywołania dramy w sieci. Wyszło bowiem na jaw, że Sony po cichu wprowadziło kontrowersyjny system zabezpieczeń, który polega na sprawdzaniu licencji cyfrowych gier na PS4 i PS5 co najmniej raz na 30 dni, co rzecz jasna ma wymagać połączenia z siecią. Wydawało się, że to fatalna wiadomość dla tych, którzy nie chcą lub nie mogą łączyć się z internetem, ale możliwe, że ostatecznie chodzi o coś innego.
Sony wprowadza kontrowersyjny system zabezpieczeń. Gry cyfrowe od teraz z 30-dniową licencją online
Gracze od dawna są przeciwni DRM-om i nie można się temu dziwić. Z jednej strony trzeba zrozumieć twórców, że nie chcą pozwalać na piractwo, jednak wystarczy tylko popatrzeć, jakie obciążenie stanowi chociażby Denuvo - zdjęcie tego zabezpieczenia zazwyczaj z miejsca poprawia wydajność. Szkoda tylko, że z biegiem lat nic się nie poprawia w tej sprawie. Mało tego, pojawiają się kolejne, coraz bardziej uciążliwe metody weryfikacji...
























20 urodziny PurePC! Mega konkurs z nagrodami. Do wygrania karta graficzna, procesory, RAM, SSD, monitor, peryferia i wiele więcej
Test wydajności 007 First Light - Jaka karta graficzna do tajnych misji? Kuzyn Borewicza ma duże wymagania
Test chińskiej karty graficznej Moore Threads MTT S80 - Niewiele oczekiwałem i jeszcze mniej dostałem. Dramat w trzech aktach
Test wydajności Gothic Remake - Wymagania sprzętowe niczym magiczna bariera? Bez mocnego sprzętu lepiej nie podchodź
Test kart graficznych AMD Radeon RX 9070 GRE vs NVIDIA GeForce RTX 5070 - Trochę za późno, trochę za słabo, trochę za drogo