30-dniowa licencja online w PlayStation to jednak ściema? Nowy system DRM może jedynie zapobiegać nadużyciom
W ostatnich dniach użytkownicy konsol PlayStation mieli dobry powód do wywołania dramy w sieci. Wyszło bowiem na jaw, że Sony po cichu wprowadziło kontrowersyjny system zabezpieczeń, który polega na sprawdzaniu licencji cyfrowych gier na PS4 i PS5 co najmniej raz na 30 dni, co rzecz jasna ma wymagać połączenia z siecią. Wydawało się, że to fatalna wiadomość dla tych, którzy nie chcą lub nie mogą łączyć się z internetem, ale możliwe, że ostatecznie chodzi o coś innego.
Wygląda na to, że licencja automatycznie przechodzi w stałą tuż po 14-dniowym oknie zwrotów. To zapewne dodatkowa forma zabezpieczenia, gdyby gracze chcieli nadużywać opcji zwrotów i refundacji.
Sony wprowadza kontrowersyjny system zabezpieczeń. Gry cyfrowe od teraz z 30-dniową licencją online
Niejaki andshrew, jeden z użytkowników forum ResetEra przeprowadził małe dochodzenie w tej sprawie. Korzystając z odblokowanej konsoli PlayStation 4 zagłębił się w szczegóły i dokonał kilku interesujących odkryć, w szczególności dotyczących działania licencji gier cyfrowych. Jak twierdzi: "Zmiana polega na tym, że nowe zakupy nie otrzymują automatycznie pliku licencji na czas nieokreślony, lecz licencję na 30 dni. Miałem okazję to przetestować w dwóch ostatnio zakupionych grach. Grę pierwszą kupiłem 9 kwietnia. Włączyłem PS4 21 kwietnia i automatycznie zainstalowano 30-dniową licencję na grę. Następnie zainstalowałem grę 25 kwietnia. Ekran informacyjny potwierdził, że gra będzie działać offline tylko przez kolejne 26 dni. Około 30 minut po zainstalowaniu gry licencja została zastąpiona nową, ważną bezterminowo, i tak pozostaje nawet po usunięciu i ponownej instalacji gry. Oznacza to, że od momentu zakupu do momentu wyświetlenia licencji uprawniającej do stałego grania offline minęło 16 dni".
Konsole PlayStation w pewnym momencie otrzymają FSR Frame Generation, oparty na uczeniu maszynowym
W dalszej części wypowiedzi możemy przeczytać: "Grę drugą kupiłem wczoraj, 27 kwietnia, i zainstalowałem ją tego samego dnia. Ponownie zainstalowano 30-dniową licencję na grę. W przeciwieństwie do pierwszej gry, nie wydano jeszcze stałej licencji. Dlaczego więc jedna gra zachowuje się inaczej niż druga? Oczywistą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest czas od zakupu. Posiadam pierwszą grę od 16 dni, co oznacza, że nie obowiązuje już na nią 14-dniowy okres zwrotu w PSN". Wygląda więc na to, że Sony jedynie lepiej zabezpieczyło się na wypadek, gdyby gracze chcieli nadużywać opcji zwrotów i refundacji. Licencja najwyraźniej automatycznie przechodzi w stałą dopiero gdy połączenie nastąpi już po 14-dniowym oknie zwrotów, co jednak nie zmienia faktu, że w pewnym momencie dodatkowe połączenie z siecią i tak jest wymagane. Pytanie tylko, po co w ogóle ta zmiana? Możliwe, że twórcy znaleźli exploit, w którym mogli przechwycić plik nieograniczonej licencji dla gry, używając podatnej konsoli, a potem zwrócić zakup, dzięki czemu dostawali grę za darmo. Tyle tylko, że to jedynie teoria. W całej tej sprawie zadziwia bierność ze strony Sony i całego działu PlayStation - mimo afery nikt nie zajął oficjalnego stanowiska w tej sprawie, natomiast gracze snują domysły. Ale kto wie, być może niebawem temat zostanie w końcu zamknięty...
So ResetEra user Andshrew and now also confirmed by DoesItPlay, appear to have figured out what's going on with #PlayStation's DRM.
— NIB (@nib95_) April 28, 2026
The good news is it's only a temporary DRM, not permanent. Here's how it works.
When you buy a digital game, you are issued a temporary 30 day… https://t.co/i2v9urtYfa pic.twitter.com/t7AAI8PmOv
Powiązane publikacje

Thick As Thieves - nowy gameplay tytułu twórców serii Deus Ex i System Shock. Absurdalnie niska cena na premierę
0
PS Plus Essential - poznaliśmy pakiet gier na maj. EA Sports FC 26, Wuchang: Fallen Feathers i świetne Nine Sols
1
Resonance: A Plague Tale Legacy - nowe informacje związane ze spin-offem uznanej serii A Plague Tale
5
The Division Resurgence - zaskakujący ruch Ubisoftu. Ich nowa gra wchodzi także na PC, i to zupełnie za darmo
5







![30-dniowa licencja online w PlayStation to jednak ściema? Nowy system DRM może jedynie zapobiegać nadużyciom [1]](/image/news/2026/04/29_30_dniowa_licencja_online_w_playstation_to_jednak_sciema_nowy_system_drm_moze_jedynie_zapobiegac_naduzyciom_0.png)
![30-dniowa licencja online w PlayStation to jednak ściema? Nowy system DRM może jedynie zapobiegać nadużyciom [2]](/image/news/2026/04/29_30_dniowa_licencja_online_w_playstation_to_jednak_sciema_nowy_system_drm_moze_jedynie_zapobiegac_naduzyciom_1.jpg)





