Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

30-dniowa licencja online w PlayStation to jednak ściema? Nowy system DRM może jedynie zapobiegać nadużyciom

Piotr Piwowarczyk | 29-04-2026 14:45 |

30-dniowa licencja online w PlayStation to jednak ściema? Nowy system DRM może jedynie zapobiegać nadużyciomW ostatnich dniach użytkownicy konsol PlayStation mieli dobry powód do wywołania dramy w sieci. Wyszło bowiem na jaw, że Sony po cichu wprowadziło kontrowersyjny system zabezpieczeń, który polega na sprawdzaniu licencji cyfrowych gier na PS4 i PS5 co najmniej raz na 30 dni, co rzecz jasna ma wymagać połączenia z siecią. Wydawało się, że to fatalna wiadomość dla tych, którzy nie chcą lub nie mogą łączyć się z internetem, ale możliwe, że ostatecznie chodzi o coś innego.

Wygląda na to, że licencja automatycznie przechodzi w stałą tuż po 14-dniowym oknie zwrotów. To zapewne dodatkowa forma zabezpieczenia, gdyby gracze chcieli nadużywać opcji zwrotów i refundacji.

30-dniowa licencja online w PlayStation to jednak ściema? Nowy system DRM może jedynie zapobiegać nadużyciom [1]

Sony wprowadza kontrowersyjny system zabezpieczeń. Gry cyfrowe od teraz z 30-dniową licencją online

Niejaki andshrew, jeden z użytkowników forum ResetEra przeprowadził małe dochodzenie w tej sprawie. Korzystając z odblokowanej konsoli PlayStation 4 zagłębił się w szczegóły i dokonał kilku interesujących odkryć, w szczególności dotyczących działania licencji gier cyfrowych. Jak twierdzi: "Zmiana polega na tym, że nowe zakupy nie otrzymują automatycznie pliku licencji na czas nieokreślony, lecz licencję na 30 dni. Miałem okazję to przetestować w dwóch ostatnio zakupionych grach. Grę pierwszą kupiłem 9 kwietnia. Włączyłem PS4 21 kwietnia i automatycznie zainstalowano 30-dniową licencję na grę. Następnie zainstalowałem grę 25 kwietnia. Ekran informacyjny potwierdził, że gra będzie działać offline tylko przez kolejne 26 dni. Około 30 minut po zainstalowaniu gry licencja została zastąpiona nową, ważną bezterminowo, i tak pozostaje nawet po usunięciu i ponownej instalacji gry. Oznacza to, że od momentu zakupu do momentu wyświetlenia licencji uprawniającej do stałego grania offline minęło 16 dni".

30-dniowa licencja online w PlayStation to jednak ściema? Nowy system DRM może jedynie zapobiegać nadużyciom [2]

Konsole PlayStation w pewnym momencie otrzymają FSR Frame Generation, oparty na uczeniu maszynowym

W dalszej części wypowiedzi możemy przeczytać: "Grę drugą kupiłem wczoraj, 27 kwietnia, i zainstalowałem ją tego samego dnia. Ponownie zainstalowano 30-dniową licencję na grę. W przeciwieństwie do pierwszej gry, nie wydano jeszcze stałej licencji. Dlaczego więc jedna gra zachowuje się inaczej niż druga? Oczywistą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest czas od zakupu. Posiadam pierwszą grę od 16 dni, co oznacza, że ​​nie obowiązuje już na nią 14-dniowy okres zwrotu w PSN". Wygląda więc na to, że Sony jedynie lepiej zabezpieczyło się na wypadek, gdyby gracze chcieli nadużywać opcji zwrotów i refundacji. Licencja najwyraźniej automatycznie przechodzi w stałą dopiero gdy połączenie nastąpi już po 14-dniowym oknie zwrotów, co jednak nie zmienia faktu, że w pewnym momencie dodatkowe połączenie z siecią i tak jest wymagane. Pytanie tylko, po co w ogóle ta zmiana? Możliwe, że twórcy znaleźli exploit, w którym mogli przechwycić plik nieograniczonej licencji dla gry, używając podatnej konsoli, a potem zwrócić zakup, dzięki czemu dostawali grę za darmo. Tyle tylko, że to jedynie teoria. W całej tej sprawie zadziwia bierność ze strony Sony i całego działu PlayStation - mimo afery nikt nie zajął oficjalnego stanowiska w tej sprawie, natomiast gracze snują domysły. Ale kto wie, być może niebawem temat zostanie w końcu zamknięty...

Źródło: @nib95_, ResetEra (andshrew), WCCFTech
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 10

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.