Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test obudowy Fractal Design Define S2 - Szwedzka niespodzianka?

Przemysław Banasiak | 04-10-2018 10:00 |

Test obudowy Fractal Design Define S2 - Wygląd zewnętrzny #2

Test obudowy Fractal Design Define S2 - Szwedzka niespodzianka? [nc2]

Tył Fractal Design Define S2 to wreszcie część obudowy, o której można powiedzieć, że "żyje". Mowa o nagromadzeniu sprawdzonych przez producenta rozwiązań, które wyróżniają się na tle konkurencji. Przede wszystkim wzrok automatycznie ciągnie ku znajdującemu się tutaj plastikowwmu przyciskowi, który odpowiada za demontaż górnej klapy. Wystarczy jedno kliknięcie i wyskakuje ona delikatnie z zatrzasków. Prócz tego warto wspomnieć o wykręcanej ramce dla zasilacza ułatwiającej jego instalację czy wentylowanych śledziach w układzie 7+2 umożliwiających montaż karty graficznej w pozycji pionowej - o ile tylko dysponujecie własnym riserem PCIe, w zestawie go brak. Nie mogło też zabraknąć wycięcia pod złącza płyty głównej czy otworu pod wentylator 140- lub 120-milimetrowy z niewielką regulacją położenia góra-dół, ale są to elementy na tyle standardowe, że szkoda o nich pisać.

Test obudowy Fractal Design Define S2 - Szwedzka niespodzianka? [nc5]

Dół konstrukcji to znowu powrót do dobrze znanej klasyki i prostoty. Jest on wentylowany po całej długości i zabezpieczony solidnym filtrem siateczkowym osadzonym na plastikowej, wysuwanej do przodu ramce. To rozwiązanie zdecydowanie wygodniejsze i pewniejsze, niż niewielkie filtry na zaczepy umieszczane pod samym zasilaczem. Oprócz tego znajdziemy tutaj cztery srebrne, plastikowe nóżki z gumowymi podkładkami antypoślizgowymi. Są solidne i w zupełności spełniają swoje zadanie, ale w tej cenie można by je wykonać z metalu...

Test obudowy Fractal Design Define S2 - Szwedzka niespodzianka? [nc12]

Same panele boczne są bez zarzutu - lewy to tafla hartowanego szkła z czarnym maskowaniem na krawędziach, drugi zaś to po prostu kawałek prostej blachy. Ona są sztywne i pewnie siedzą w swoim miejscu za sprawą specjalnych zaczepów i czterech szybkośrubek. To zasadniczo tyle, jeśli chodzi o oględziny Fractal Design Define S2 z zewnątrz. Tym razem wybitnie zabrakło niespodzianek w wykonaniu Szwedów, a wszystkie rozwiązania widzieliśmy już w innych obudowach - no może poza fabrycznym USB 3.1 Gen 2 Typu C na przednim. Jednak czy taka stagnacja jest zła? I tak, i nie. Fani marki są zadowoleni, a producent nie bardzo ma gdzie coś popsuć swoimi eksperymentami i konsument otrzymuje dobry produkt. Jednak osoby szukające czegoś nowego mogą czuć się zawiedzione, może jednak jakieś tajemnice kryją się w środku?

2
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 38

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.