Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

ASUS G60J - prawdziwy notebook dla graczy

bagienny | 09-11-2009 19:43 |

W teście czytelnika G60J zajął niechlubną, ostatnią lokatę. Nie ma w tym jednak niczego dziwnego - wciąż jest to najwydajniejszy notebook w zestawieniu (biorąc pod uwagę nie tylko wydajność w grach). Przy przeglądaniu internetu i pracy biurowej można liczyć na około godzinę pracy z dala od gniazdka. Nieco lepsze przebiegi można uzyskać wykorzystując powiększoną, 9-komorową baterię.

Jak przystało na wydajną maszynę G60J nie zadowala się byle ilością energii. W spoczynku najmniejszą zanotowaną wartością było około 30W - całkiem sporo, jednak w granicach rozsądku zważywszy na zainstalowanie czterordzeniowego procesora, wydajnej karty graficznej i 2 dysków twardych.

W teście klasycznym również najgorszy wynik. Przy pełnym obciążeniu podzespołów zainstalowana bateria wyczerpała się po nieco ponad połowie godziny.

Maksymalnie obciążony obliczeniami G60J potrzebował aż 118W energii - sporo, zważywszy na fakt, że dołączony zasilacz dostarcza do 120W.

Nieobciążony G60J (np.: w czasie pracy biurowej, czy przy przeglądaniu internetu) pracuje nadzwyczaj cicho, chociaż wentylator kręci się nieustannie. Przykładając jednak dłoń do obudowy wyraźnie czuć, że komputer pracuje - pionowa belka na lewo od klawiatury nagrzewa się wyraźnie, chociaż powierzchnia platformy roboczej pozostaje najwyżej letnia (z lewej strony) lub chłodna (z prawej).

Pod obciążeniem system chłodzenia G60J zamienia się z dyskretnego w naprawdę hałaśliwy. Wentylator ma kilka biegów, jednak już po chwili obciążenia karty graficznej i procesora wchodzi na najwyższy i zostaje na nim aż do czasu wyłączenia obciążającej aplikacji. Obudowa nagrzewa się wtedy dość wyraźnie z lewej strony, a wydmuchiwane przez wentylator powietrze jest naprawdę gorące.

Pojedynczy wentylator radzi sobie całkiem dobrze z odprowadzaniem ciepła z procesora, jednak pewne problemy sprawia mu karta graficzna. Przy obciążeniu ośmioma wątkami Prime95 oraz Furmarkiem temperatura karty graficznej po paru minutach ustabilizowała się na poziomie około 100°C co trudno uznać za dobry wynik. Prawdą jest, że tego typu obciążenie praktycznie nie występuje przy korzystaniu z notebooka - jednak identyczną temperaturę udało nam się uzyskać przy dłuższej rozgrywce w Race Driver: GRID - więc powyższe temperatury wcale nie są tak nierealne. Co ciekawe uruchomienie samego Prime95 potrafiło rozgrzać GTX-a 260M do niemal 80°C. Wartości (z powyższego zrzutu) w kolumnie Value dobrze oddają temperatury podzespołów w czasie przeglądania internetu.

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 0
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Zaloguj się i napisz pierwszy komentarz.
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.