Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test myszy Roccat Kone AIMO - Efekciarski gryzoń dla graczy

Roccat Kone Aimo - Testy syntetyczne, użytkowanie

Test myszy Roccat Kone AIMO - Efekciarski gryzoń dla graczy [12]

Interpolacja: zjawisko interpolacji rozdzielczości myszy polega na sztucznym dodawaniu przez oprogramowanie układowe pikseli w linii, pomiędzy pikselami zarejestrowanymi przez czujnik. W ten sposób zwiększa się prędkość poruszania się kursora po ekranie. Dzięki temu, mysz mająca nieinterpolowaną rozdzielczość maksymalną na poziomie 1600 DPI, poprzez interpolacje co drugiego piksela, może poruszać kursorem tak, jak by działała z czułością 3200 DPI. Wadą tego rozwiązania jest spadek precyzji działania, często pogorszone czucie płynności pracy kursora i co najważniejsze niemożliwość przesunięcie kursora o co jeden piksel na ekranie (ważne dla grafików). Np. interpolacja 1+1 przesuwa kursor zawsze co dwa piksele. Po, w zasadzie krótki teście, ale sprawdzającym sporą ilość ustawień rozdzielczości, zwłaszcza z wyższych poziomów potwierdza się, że Kone Aimo wszystkie rozdzielczości, nawet 12000 DPI ma nieinterpolowane. Nie jest to zaskoczeniem, gdyż sensor w testach innych myszy wykazywał identyczne wyniki.

Prędkość maksymalna: jako, że Kone Aimo został wyposażony w czujnik Pixart 3361 wykonywanie tego testu jest w zasadzie formalnością którą muszę zrobić. Test został wykonany na czarnej podkładce materiałowej Nostromo XXL w trzech ustawieniach DPI w programie Enotus Mouse Test. Wynik jest następujący:

  • 400 DPI – 9,6 m/s
  • 800 DPI – 8,9 m/s
  • 1600 DPI – 9,45 m/s


Jak można było się spodziewać. Prędkości maksymalne są nie do osiągnięcia nawet przez graczy wykonujących bardzo zamaszyste ruchy myszą (Low Sense). Tak na prawdę, wykonanie tego testu, przy tak dużych prędkościach pokazuję, że zbliżamy się do końca możliwości fizycznych jakimi dysponuje ludzka ręka. Przesunięcie, a w zasadzie machnięcie dłonią trzymającą mysz z taką prędkością staje się wyzwaniem i to nawet w teście, a co dopiero podczas gry.

Taktowanie: przy okazji wykonywania powyższego testu, zbieramy informację również o częstotliwości i stabilności taktowania USB. Wyniki są potwierdzane dodatkowo przez program Mouse Rate Checker. Wynik, jaki uzyskał Kone Aimo w tym teście jest wzorowy. Średnia częstotliwość raportowania jest równa 1000 Hz. Taktowanie jest bardzo stabilne i cały czas utrzymuje się blisko deklarowanej wartości. Po raz kolejny nie ma tu żadnego zaskoczenia. Od strony technicznej, sensor i jego elektronika, znajdujące się wewnątrz Aimo działają perfekcyjnie.

Jitter: wiele myszy, w wysokich czułościach nie jest w stanie narysować równej linii. W związku z nierównościami na podkładce dochodzi do dziwnych skoków kursora, dlatego najnowsze konstrukcje posiadają mechanizmy zapobiegające temu zjawisku. Naszego dzisiejszego bohatera przetestowaliśmy z różnymi ustawieniami czułości na czarnej podkładce materiałowej. Podobnie w tym teście, wynik nie jest zaskoczeniem. Nawet przy 12000 DPI nie pojawiają się żadne skoki kursora. W dodatku testy wykonywałem wyjątkowo na podkładce z powierzchnią Cordura (typu control). Zjawisko na zwykłych podkładkach jest więc również niezauważalne. Miejmy nadzieję, że korekcja tego zjawiska, nie będzie miała negatywnego wpływu na odczuwanie płynności odwzorowania ruchów myszy, w ruchu kursora/celownika na ekranie.

Predykcja: kolejnym testem jaki przeprowadziliśmy było sprawdzenie, czy oby sensor nie cechuje się predykcją. Zjawisko jest to niepożądane przez graczy. Polega na sztucznym przyciąganiu kursora do jednej z osi. Wtedy łatwiej rysować idealnie proste linie, ale trudniej celować w grze w obiekty znajdujące się na różnych poziomach. Moje przypuszczenia wiedzione dotychczasowymi doświadczeniami się potwierdziły. Niezależnie od prędkości ruchu dłoni nie stwierdziłem choćby śladów przyciągania do osi X lub Y. To dobra wiadomość, zwłaszcza że system redukujący jitter mógł wywoływać to zjawisko, ale jak się okazuje, jest on bardzo dobrze skalibrowany

Akceleracja: test jest wykonywany przy użyciu dedykowanej mu suwnicy. Zapewnia to nam wychwycenie nawet najmniejszych śladów akceleracji, jak np. w niektórych egzemplarzach sensora PMW-3310, która podczas testów odręcznych jest niezauważalna.
Sposób wykonania testu:

  1. Patrzymy w jeden punkt.
  2. Wykonujemy powoli obrót w jedną ze stron.
  3. Wykonujemy myszką ruch powrotny, dokładnie do punktu na podkładce, z którego zaczynaliśmy obrót.
  4. Jeśli wskaźnik powrócił do tego samego punktu na ekranie, oznacza to, że sensor jest wolny od zjawiska akceleracji. Jeśli przy większej prędkości mysz zrobiła ponad jeden pełny obrót w drodze powrotnej, oznacza to, że akceleracja występuje. Natomiast jeśli wskaźnik nie dotarł do miejsca początkowego, wskazuje na „gubienie” pikseli przy szybkim ruchu lub przekroczenie prędkości maksymalnej. Dla większości graczy jest to efekt niepożądany, bo jednak wolimy, by ruch myszy niezależnie od prędkości zawsze był odwzorowany na ekranie adekwatnie do tego na podkładce.
  5. test powtarzamy kilkukrotnie z różnymi prędkościami: wolno-> szybko, szybko -> wolno, szybko -> szybko, dzięki temu mamy pewność, że wynik jest autentyczny i powtarzalny.

Również w tym teście wynik był zgodny z moimi oczekiwaniami. Ruch, niezależnie od prędkości jest zawsze odwzorowywany w taki sam sposób. Roccat dopracował pracę sensora w najmniejszym szczególe i chociaż bardzo chciałbym powiedzieć, że jeszcze coś jest do poprawy, to nie mam do czego się przyczepić.

Testy w grach: na początek PUBG, potem Wiedźmin i znów powrót do FPS w wydaniu CS.GO. Mnogość przycisków, ich rozłożenie i możliwości zaprogramowania sprawdziły się wyśmienicie w polskiej produkcji. Chociaż przyciski z Roccat Leadr w Wiedźminie spisywał się jeszcze lepiej. I to, pomimo że starałem się skonfigurować funkcję Easy Shift tak, by wyciągnąć z przycisków maksimum możliwości. Kolejnym atutem Kone Aimo był rozmiar i kształt. Nawet podczas dość długiej sesji, moja dłoń nie była zmęczona. Nieco inne odczucia towarzyszyły mi jednak podczas gry w tytuły z gatunku FPS. Większa waga myszy i spore rozmiary nie dawały tak dobrego poziomu kontroli, jak w przypadku nieco mniejszych i lżejszych myszy. Podczas gry w PUBG jeszcze tego nie odczułem tak bardzo, ale w ostatnim teście w CS.GO granie na maksimum swoich możliwości było dość ciężkie. Jako gracz LowSense, znacznie lżejsze myszy o wymiarach pozwalających na lepszą kontrolę i swobodę o wiele bardziej mi odpowiadają, niż dobrze wypełniająca śródręcze najnowsza Kone. Jeśli chodzi o pracę samego sensora, nie mam żadnych zastrzeżeń. Działa ekstremalnie precyzyjnie, z dość ostrym feelingiem. Po testach dochodzę do wniosku, że Kone Aimo jest myszą, na którą chce się patrzeć i chce się jej używać. Dzięki świetnym parametrom pracy i wygodnemu kształtowi jest wyjątkowo uniwersalna, ale jeśli używamy myszy do bardzo określonych celów, to zarówno do FPS, MMO, jak i RPG znajdziemy konstrukcje lepiej zoptymalizowane. Myszki lżejsze, mniejsze, z większą ilością przycisków itd.

1
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 18

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.