Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Historia battle royale - gatunek starszy niż wszystkim się zdaje

Rafał Kurczyński | 18-04-2019 12:00 |

Historia lubi zataczać koło a gracze sprawdzone schematy

Pierwszy kwartał 2019 roku jest z jednej strony najlepszym okresem dla gier battle royale, z drugiej momentem wybuchu bańki pompowanej przez twórców gier wideo od momentu premiery PUBG. Dziesiątki kopiujących się nawzajem produkcji ustępują produktom odświeżającym formułę, czego przykładem jest zarówno Fortnite, jak i Apex. Gry typu last man standing, które, licząc oryginalne The Landlord's Game, mają już przeszło 100 lat i są dziś w najlepszej kondycji w całej swojej historii. To wystarczająco dużo, aby wyklarowało się, które mechaniki sprawdziły się, a które zostały jedynie udziwnieniami. Analogiczną sytuację mogliśmy obserwować przy okazji rozwoju hero-shooterów oraz MOBA, gdzie w dłuższej perspektywie przebić udało się zaledwie kilku grom, takim jak Overwatch, Dota 2 czy League of Legends.

Przepis na idealną grę typu battle royale był udoskonalany przez wiele długich lat, a wszystko zaczęło się od Monopoly.

Historia battle royale - gatunek starszy niż wszystkim się zdaje [10]

Nie powinniśmy spodziewać się regulacji tego, które składowe przekładają się na przynależność do gatunku Battle-Royale. Aby zaistnieć, studia programistyczne będą zmuszone eksperymentować tak, jak ma to dziś miejsce z sandboksami. W produkcjach tego typu twórcy są w stanie umożliwić graczowi zarówno zachowanie dowolności interakcji ze światem i zadaniami, jak i opowiadać mu historię, stale trzymając go za rękę, zachowując przy tym filmową dynamikę następujących po sobie wydarzeń zaczerpniętych m.in. z dawnych gier przygodowych czy akcji. PUBG to tytuł, który zmienił rynek, oddając w ręce gracza wielką wyspę, dowolność podejmowania decyzji oraz doboru odpowiedniego ekwipunku przydatnego do przetrwania do końca rozgrywki. Rust, Minecraft, Call of Duty, Dying Light oraz Tetris próbowały pójść za ciosem, kopiując popularną mechanikę, okraszając ją przy tym unikatowym klimatem.

Historia battle royale - gatunek starszy niż wszystkim się zdaje [11]

Gatunek battle royale zatoczył pełne koło. Gracze znudzeni niegdyś popularnymi mechanikami gier wideo coraz chętniej sięgają łatwe do zrozumienia i nowatorskie rozwiązania. Stąd wzięła się moda na hero-shootery, gatunek battle royale czy drużynowe strzelaniny. Na rynku mało jest gier innowacyjnych, oferujących zupełnie nowe standardy i zasady rozgrywki. Counter Strike: Global Offensive, Overwatch, Fortnite, Hearthstone czy Starcraft II udowadniają, że gracze, podobnie jak audiofile, najbardziej lubią korzystać z mechanizmów, które są im dobrze znane. Co będzie dalej? Minecraft stał się hitem dzięki nawiązaniu do fenomenu wolności twórczej klocków Lego, Starcraft - RPG-ów, a Hearthstone - kart tematycznych, jak miało to miejsce m.in. za czasów popularności Pokemonów. Patrząc na to, a także naturalny rozwój gatunku last man standing, możemy śmiało założyć, że przyszła rewolucja branży również przebije się do świadomości graczy za sprawą gry na emocjach i sentymencie, odświeżając założenia jakichś dawno zapomnianych gier. Jaki gatunek ma waszym zdaniem szanse na powrót zza światów?

1
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 22

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.