Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Google scrapuje pół internetu, a gdy ktoś robi to samo jego wynikom, od razu biegnie do sądu. I właśnie przegrywa

Maciej Lewczuk | 28-07-2026 14:00 |

Google scrapuje pół internetu, a gdy ktoś robi to samo jego wynikom, od razu biegnie do sądu. I właśnie przegrywaGoogle od miesięcy prowadzi prawną wojnę z firmami, które scrapują dane z internetu pod trening modeli AI, i robi to, mimo że sam należy do największych scraperów sieci. Pozew przeciwko SerpApi, spółce oferującej dostęp do wyników wyszukiwania przez API, miał pokazać, że firma z Mountain View potrafi bronić swojego terytorium tak samo bezwzględnie, jak eksploruje cudze zasoby. Sąd federalny w Kalifornii właśnie wydał wyrok, który każe Google zweryfikować tę strategię.

Sąd federalny w Kalifornii oddalił większość zarzutów DMCA, jakie Google postawiło firmie SerpApi za scraping wyników wyszukiwania, uznając, że koncern nie wykazał, iż jego system antyscrapingowy działał z upoważnienia właścicieli praw autorskich.

Google scrapuje pół internetu, a gdy ktoś robi to samo jego wynikom, od razu biegnie do sądu. I właśnie przegrywa [1]

Najwyższa kara w historii DSA: AliExpress zapłaci 550 mln euro za niebezpieczne zabawki i podróbki

Google pozwało SerpApi 19 grudnia 2025 roku przed Sądem Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Kalifornii, zarzucając spółce naruszenie przepisów DMCA (Digital Millennium Copyright Act) dotyczących obchodzenia technologicznych zabezpieczeń chroniących utwory objęte prawem autorskim. Przedmiotem sporu jest SearchGuard, czyli system Google wykrywający automatyczne pobieranie wyników wyszukiwania. Według pozwu SerpApi miało omijać te zabezpieczenia i sprzedawać dostęp do wyników wyszukiwania firmom rozwijającym sztuczną inteligencję, a także deweloperom. Pod koniec lipca sąd oddalił jednak większość zarzutów. Roszczenia niezwiązane z treściami chronionymi prawem autorskim zostały odrzucone definitywnie, natomiast pozostałe oddalono z możliwością ponownego wniesienia w ciągu 21 dni. Sąd uznał, że Google nie wykazał na tym etapie postępowania, iż SearchGuard stanowił zabezpieczenie działające z upoważnienia właścicieli praw autorskich.

Google scrapuje pół internetu, a gdy ktoś robi to samo jego wynikom, od razu biegnie do sądu. I właśnie przegrywa [2]

Meta miała stanąć przed sądem za uzależnianie nastolatków od aplikacji. Uniknęła tego bez płacenia grosza

Spór zwraca uwagę na szerszy problem związany z pozyskiwaniem danych przez systemy AI. Google od lat indeksuje miliardy stron internetowych i wykorzystuje zgromadzone dane do rozwijania swoich usług, w tym modeli Gemini, podczas gdy wydawcy często wskazują, że mają ograniczone możliwości zablokowania crawlerów bez negatywnego wpływu na widoczność swoich serwisów w wyszukiwarce. Jednocześnie firma próbuje chronić własne wyniki wyszukiwania przed ich masowym pobieraniem przez podmioty trzecie. Zdaniem części prawników specjalizujących się w prawie własności intelektualnej branża AI stopniowo odchodzi od hurtowego scrapowania całych domen. Wskazuje się, że OpenAI ograniczyło skalę takiego pozyskiwania danych, a Anthropic ma stosować bardziej selektywne podejście, koncentrując się na wybranych stronach zamiast pełnych zbiorów.

Varta AG składa cztery wnioski o upadłość. Restrukturyzacja za 120 milionów euro przetrwała półtora roku

Sprawa pozostaje otwarta, ponieważ Google ma trzy tygodnie na złożenie poprawionego pozwu. To już drugi głośny spór dotyczący dostępu do wyników wyszukiwania przez API. Wcześniej podobny pozew przeciwko SerpApi oraz Perplexity wniósł Reddit, twierdząc, że treści publikowane przez jego użytkowników trafiają do konkurencyjnych narzędzi AI poprzez wyniki wyszukiwarki Google. SerpApi deklaruje natomiast, że będzie rozwijać usługi umożliwiające firmom i deweloperom korzystanie z publicznie dostępnych wyników wyszukiwania.

Źródło: Ars Technica, Techdirt, Google, SerpApi
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 16

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.