.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Be quiet! Straight Power E7 CM 680W

Rafał Romański | 12-10-2009 01:01 |

Sprzęt komputerowy z każdym dniem staje się coraz wydajniejszy i potrzebuje niestety coraz więcej prądu do prawidłowej pracy. Nowe karty graficzne i procesory wytyczają kolejne wyśrubowane progi konsumpcji elektrycznej, które biorą na swoje barki często niedoceniane zasilacze komputerowe. O tym jak ważny to element zestawu, przekonał się każdy kto doświadczył z nim problemów. Dzisiaj chcemy Wam zaprezentować kolejny produkt marki be quiet!, która wprowadza najnowszą serie zasilaczy z odpinanymi kablami: Straight Power Cable Managment E7. Zapraszamy do pierwszego w Polsce testu najmłodszego dziecka be quiet!

Autor: romek - Rafał Romański

Marka be quiet! (nie BeQuiet, bequiet, be-quiet czy inne typu stwory) znana jest z swoich wydajnych i dopracowanych w najdrobniejszych szczegółach jednostek zasilających. Do dnia dzisiejszego mogliśmy wyróżnić z jej oferty 3 serie produktowe: Dark Power Pro zarezerwowano dla klientów, którzy wiedzieli, że kupując tą serię dostaną wraz z wysoką sprawnością dodatkowo odpinane kable, cichy wentylator i wysokie moce sięgające nawet 1200W. Seria Straight Power miała zaspokoić potrzeby klientów, którzy chcieli cichy i stabilny zasilacz bez płacenia za odpinane kable i system ECASO. Pure Power (zobacz test tego zasilacza - link) to najniższa seria, która kierowana była do osób z chudszym portfelem lub osób nie potrzebująca dużych mocy w komputerach do oglądania filmów, buszowania w Internecie czy grania w mało wymagające gry.

Z dniem dzisiejszym 12.10.2009 przyszło wiele zmian. Na początek wszystkie serie zasilaczy zostały odświeżone z serii E6 (Straight Power) i L6 (Pure Power) do wersji z końcówką 7. Również najmocniejsze zasilacze Dark Power Pro zostały zmodernizowane i nadano im oznaczenie P8 (aktualnie sprzedawana seria to P7). W trakcie pisania tej publikacji przeglądałem wiele tematów jakie pojawiły się na forum dyskusyjnym PurePC.pl. Znaleźć można było w nich wiele przypuszczeń i plotek co pojawi się w nowych seriach, jak będą ustawione moce znamionowe i czy zmieni się ich wygląd. Nie wolno było mi ich dementować ani potwierdzać do czasu oficjalnej premiery. Teraz z czystym sumieniem przedstawiam najnowszy Road Map i przechodzimy do premierowego testu: be quiet! Straight Power CM E7 – 680W.

TFX Power SFX Power Pure Power L7 Straight Power E7 Straight Power E7 CM Dark Power Pro P8
(12.2009)
300W 300W 300W 400W 480W 750W
  350W 350W 450W 580W 900W
    430W 500W 680W 1000W
    530W 550W   1200W
      600W    
      700W     

Opakowanie

Zasilacz dostarczany jest w czarnym matowym pudełku, które jest wykonane z twardej tektury, odpornej na zgniecenia i miejscowe obciążenia. Na ściankach opakowania znajdziemy opisy produktu i zastosowanych technologii również w języku polskim! Tylna część to istna skarbnica wiedzy, znajdziemy w niej wymiary zasilacza, rozplanowanie złączy, długości przewodów oraz tabliczkę znamionową.

Wraz z zasilaczem otrzymujemy:

  • Instrukcję obsługi
  • 5 śrubek montażowych
  • Opaski zaciskowe
  • Kable modularne
  • Przewód zasilający

Po otworzeniu pudełka czeka nas miłe zaskoczenie. Na opakowaniu mamy krótką informację o zakupionym produkcie w języku polskim, a w instrukcji obsługi pełnoprawny opis na kilka stron! Na dzień dzisiejszy be quiet! jest jedynym producentem w tym segmencie, który ma przetłumaczone wszystkie instrukcje i opisy na nasz język. Mówi się, że konkurencja nie śpi. Oby to była prawda i przy kolejnych testach innych marek czekało nas znów miłe zaskoczenie. Czas przyjrzeć się nowemu Straight Power’owi z bliska.

Twoja ocena publikacji:
0
rafal_romanski.png
Liczba komentarzy: 0
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Zaloguj się i napisz pierwszy komentarz.
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.