Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Brytyjscy lekarze masowo sięgają po AI. Brak nadzoru i spójnych przepisów może odbić się na bezpieczeństwie pacjentów

Maciej Lewczuk | 05-12-2025 15:30 |

Brytyjscy lekarze masowo sięgają po AI. Brak nadzoru i spójnych przepisów może odbić się na bezpieczeństwie pacjentówBrytyjska służba zdrowia stoi przed paradoksem. Z jednej strony AI obiecuje rewolucję, system MAI-DxO firmy Microsoft diagnozuje poprawnie 85% skomplikowanych przypadków medycznych, podczas gdy lekarze zaledwie 20%. Z drugiej, niemal co trzeci lekarz rodzinny w UK już korzysta z narzędzi takich jak ChatGPT w codziennej praktyce, ale robi to w regulacyjnym próżni. Najnowsze badanie Nuffield Trust ujawnia, że adaptacja AI w gabinetach lekarskich to dziś "Dziki Zachód".

Jeśli w Wielkiej Brytanii prawie co trzeci lekarz używa już sztucznej inteligencji bez szkoleń i nadzoru, to polski system ochrony zdrowia powinien wyciągnąć wnioski, zanim staniemy przed identycznym chaosem.

Brytyjscy lekarze masowo sięgają po AI. Brak nadzoru i spójnych przepisów może odbić się na bezpieczeństwie pacjentów [1]

To już nie science fiction. Autonomiczny robot z AI samodzielnie operuje. Lekarze patrzyli, jak maszyna radzi sobie na sali

Badanie Nuffield Trust przeprowadzone na próbie 2108 lekarzy rodzinnych w UK przynosi niepokojące wyniki. 598 medyków (28 proc.) przyznaje, że stosuje narzędzia AI podczas pracy z pacjentami, głównie do sporządzania notatek z wizyt, zadań administracyjnych i wspomagania diagnozy. Mężczyźni sięgają po AI częściej niż kobiety (33 proc. vs 25 proc.), a lekarze w bogatszych dzielnicach mają znacznie lepszy dostęp do tych technologii. To sprawia, że AI może pogłębiać nierówności w opiece zdrowotnej zamiast je niwelować. Problem w tym, że wdrożenie przypomina "Dziki Zachód". Jeden zarząd lokalnej służby zdrowia zachęca do testowania AI, sąsiedni zakazuje. "Trudno czuć się pewnie używając AI, gdy stoisz przed nieregulowanym chaosem narzędzi" – ocenił dr Becks Fisher. Lekarze masowo obawiają się odpowiedzialności prawnej (89 proc.), braku nadzoru (88 proc.) i ryzyka błędów diagnostycznych (83 proc.).

Brytyjscy lekarze masowo sięgają po AI. Brak nadzoru i spójnych przepisów może odbić się na bezpieczeństwie pacjentów [2]

Apple planuje rewolucję w aplikacji Zdrowie, wprowadzając wirtualnego lekarza wykorzystującego sztuczną inteligencję

Rządowe nadzieje na więcej wizyt okazują się płonne. Lekarze wykorzystują zaoszczędzony czas na walkę z wypaleniem, a nie na przyjmowanie pacjentów. Paradoksalnie sam ChatGPT osiąga 92 proc. skuteczności diagnostycznej, podczas gdy lekarze wspierani przez niego ledwie 76 proc. Microsoft poszedł dalej. MAI-DxO osiągnął 85 proc. trafności przy 20 proc. niższych kosztach. Dla użytkownika oznacza to, że medycyna stoi przed przełomem, ale pacjent może nie wiedzieć, że jego przypadek analizował ChatGPT. Brak standardów i jasności co do odpowiedzialności w razie błędu to realne zagrożenie. NHS dopiero we wrześniu 2025 powołał komisję ds. regulacji, podczas gdy 11 proc. lekarzy używa samodzielnie pozyskanych narzędzi bez nadzoru. Jak pisaliśmy przy okazji analiz zdjęć rentgenowskich czy robotów chirurgicznych, niekontrolowane wdrożenia mogą generować "halucynacje" diagnostyczne i systematyczne błędy.

Źródło: The Guardian, TIME Magazine, UVA Health Newsroom
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 50

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.