Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie?

Honor 9 - Aparat i kamera

Aplikacja aparatu może się pochwalić prostym i przejrzystym interfejsem. W trybie automatycznym ukryta została większość zbędnych funkcji, dzięki czemu zdecydowanie nie przytłacza mniej zaawansowanych użytkowników. Dla tych bardziej wtajemniczonych dostępny jest natomiast tryb profesjonalny. Tam też znajdziemy pod ręką wszystkie niezbędne funkcje, których mogą potrzebować pasjonaci mobilnej fotografii. Gest przesuwania palcem po ekranie przydaje się także, jeśli chcemy skorzystać z dodatkowych ustawień lub któregoś ze specjalnych trybów przygotowanych przez producenta. Tutaj warto wspomnieć m.in. o trybie nocnym z długim czasem naświetlania, skanowaniu dokumentów, malowaniu światłem czy trybom "Model 3D" i "Panorama 3D", które pozwalają na robienie zdjęć z ciekawym efektem przestrzennym.

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [20]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [21]

Honor 9 wyposażony został w podwójny aparat, gdzie jedna z matryc ma rozdzielczość 20 MP i rejestruje zdjęcia czarno-białe, a druga 12 MP, ale za to rozpoznaje kolory. Całość okraszono optyką f/2,2, czyli dość ciemną jak na dzisiejsze standardy. W porównaniu z konfiguracją z Huawei P10 czy Mate 9 Pro zabrakło logo Leica oraz optycznej stabilizacji obrazu, ale najprawdopodobniej sprzętowo jest to dokładnie ta sama jednostka. To akurat dobra wiadomość, ponieważ flagowe smartfony Huawei robiły zdjęcia naprawdę dobre i nie inaczej jest w przypadku Honora 9. W ciągu dnia fotografie wychodzą bardzo zadowalająco. Widać na nich dużo detali, a kolory są przyjemne dla oka, choć zdecydowanie nie zaszkodziłby im odrobinę wyższy kontrast. Co jednak ciekawe, fotografie różnią się odrobinę od tych zrobionych za pomocą P10 i Mate 9 Pro, a wynika to najprawdopodobniej z drobnych zmian w algorytmie cyfrowej obróbki obrazu. Przede wszystkim w przypadku bohatera testu przytemperowane zostało agresywne wyostrzanie detali, a nieco gorzej radzi sobie algorytm odszumiania, czego efektem są delikatnie rozmyte krawędzie obiektów. Coś za coś. Na całe szczęście na żadne cięcia nie spotkały trybu niewielkiej przysłony, który bardzo fajnie oddaje efekt rozmytego tła à la lustrzanka.

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [22]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [23]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [24]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [25]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [26]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [27]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [28]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [29]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [30]
Tryb nocny

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [32]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [33]
Tryb niewielkiej przysłony

Jeśli chodzi o zdjęcia nocne... no cóż, jest gorzej. Niech nikt nie da się zwieść kampanii marketingowej, bo Honor 9 po zmroku spisuje się w najlepszym razie przeciętnie. Głównym winowajcą jest filtr odszumiający, który skutecznie eliminuje ze zdjęcia nie tylko szum, ale też jakiekolwiek detale, na skutek czego obiekty wydają się być przez większość czasu nieostre. Na łeb leci także kontrast przez co kolorystyka zdjęć wydaje się być wypłowiała oraz niezbyt atrakcyjna. Niby można się było tego wszystkiego spodziewać, bo przecież mamy tutaj stosunkowo ciemny obiektyw, ale jednak w Huawei P10 przy tej samej optyce efekt jest zdecydowanie lepszy. Honor 9 reprezentuje tutaj raczej poziom Xiaomi Mi 6, a to nie jest szczególnym powodem do chluby. Sytuację ratuje jedynie dedykowany tryb nocny z długim czasem naświetlania (nawet 30 sekund), który daje bardzo ciekawe rezultaty. Szkoda tylko, że nadaje się on jedynie do fotografowania pejzaży i martwej natury.

Próbki w oryginalnej rozdzielczości:

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [nc8]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [nc9]

Kamerka do selfie ma rozdzielczość 8 MP i optykę f/2,0. Za dnia spisuje się nieźle. Kolory są przyjemne dla oka, a odwzorowanie detali wypada nie najgorzej. Lustrzanki przedni aparat może nie zastąpi, ale do zdjęć na portale społecznościowe starczy z nawiązką. Szkoda tylko, że zabrakło autofocusa, ale widać wiele wody musi jeszcze w Wiśle upłynąć nim producenci zaczną oferować ten "niepotrzebny bajer" w standardzie. Niestety zawiodłem się na jakości zdjęć po zmierzchu, które wychodzą mocno niedoświetlone, przez co nawet obiekty na pierwszym planie są ledwo widoczne. Sprawę mógłby uratować "flesz" uzyskany za pomocą ekranu urządzenia, ale efekt jest wtedy bardzo nienaturalny, a ponadto pojawiają się poważne problemy ze złapaniem ostrości. Zdecydowanie jest co poprawiać w kolejnej generacji. W tym miejscu warto wspomnieć jeszcze o obecności trybu portretowego znanego z Huawei P10. Pozwala on wyeliminować widoczne na twarzy niedoskonałości oraz rozmywa tło, ale z racji problemów z rozpoznawaniem pierwszego planu efekty pozostawiają trochę do życzenia.

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [34]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [36]

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [35]
Selfie z "lampą błyskową"

Test smartfona Honor 9 - Huawei P10 w niższej cenie? [31]
Tryb portretowy

Honor 9 pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości nawet 4K przy 30 FPS oraz 1080p przy maksymalnie 60 FPS. Niestety w przypadku najwyższej rozdzielczości stosowany jest wyłącznie kodek HEVC, co znacznie utrudnia późniejsze odtworzenie takich nagrań na innym sprzęcie. Jakość jest niezła, choć do czołówki troszeczkę zabrakło. Nagrania są wyraźne, wierność kolorów jest zadowalająca, choć tak jak w przypadku zdjęć zyskałyby na nieco wyższym kontraście. Bardziej martwią mnie natomiast problemy z płynnością animacji. Pojawiają się one nawet w rozdzielczości Full HD przy 30 FPS, co w tej klasie nie powinno mieć miejsca. Całkiem nieźle spisuje się natomiast cyfrowa stabilizacja obrazu, jeśli zdecydujemy się na nagrywanie z ręki. Jeśli chodzi o nocne filmy, to nie tutaj większych powodów do narzekań. Nagrania są co prawda delikatnie nieostre, ale nie na tyle, by stanowiło to poważny problem. W zamian za to są one poprawnie doświetlone i niemal pozbawione szumu, a to już wystarczy by dać zadowalający efekt.

3
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 9

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.