UOKiK karze Zalando i Temu na 37 mln zł. Systemy prezentacji cen na platformach nie spełniały wymogów dyrektywy Omnibus
Prezes UOKiK nałożył na platformy Zalando i Temu łącznie 37 mln kary. To najnowszy rozdział w trwającej od trzech lat batalii regulatora z branżą e-commerce o rzetelne informowanie klientów o promocjach. Chodzi o implementację unijnej dyrektywy Omnibus, która od stycznia 2023 roku wymaga od sprzedawców podawania najniższej ceny z ostatnich 30 dni przed ogłoszeniem obniżki. Obydwie decyzje są nieprawomocne, a firmom przysługuje prawo odwołania do sądu.
Przedstawianie podwyżek jako okazji i wybiórcze, manipulacyjne podawanie cen zrabatowanych musi się skończyć – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny po nałożeniu kar na platformy Zalando i Temu.
Allegro kończy restrukturyzację Mall Group. Sprzedaje słoweńskie Mimovrste i chorwacki Internet Mall funduszowi Mutares
Analiza przeprowadzona przez UOKiK ujawniła systematyczne nieprawidłowości w systemach prezentacji cen obydwu platform. W przypadku Zalando problem był wielowarstwowy. Informacji o referencyjnej cenie z 30 dni brakowało zarówno na różnych etapach przeglądania produktów w serwisie, jak i w reklamach wyświetlanych na zewnętrznych stronach internetowych. Nawet gdy platforma zaczęła wyświetlać wymagane dane, ich wiarygodność budziła poważne wątpliwości. UOKiK odnotował powtarzające się przypadki modyfikacji najniższej ceny z 30 dni przy niezmienionej cenie sprzedaży produktu. Dzień po dniu oferta wydawała się coraz bardziej atrakcyjna, choć w rzeczywistości produkt kosztował tyle samo, a zmieniał się jedynie punkt odniesienia do obliczania rabatu. Zalando prezentowała także wartość obniżki względem bliżej nieokreślonej ceny "początkowej" lub "regularnej" zamiast względem ceny referencyjnej, przez co rabat wydawał się większy niż faktyczny. To klasyczna manipulacja oparta na psychologicznym mechanizmie zakotwiczenia cenowego.
Koniec awizo i papierowych pism. Od stycznia urzędy przechodzą na e-Doręczenia, które miały ruszyć już w 2021 roku
System Temu działał równie problematycznie, choć na nieco innych zasadach. Weryfikacja regulatora wykazała trzy typy nieprawidłowości w irlandzkiej platformie, czyli błędne podawanie najniższej ceny przy zmianie ceny sprzedaży, nieprawidłową prezentację przy jednoczesnej zmianie obydwu wartości, jak również modyfikację ceny referencyjnej przy stałej cenie sprzedaży w trakcie trwania tej samej promocji. Dodatkowo informacje nie były spójne między różnymi częściami serwisu. Listing produktów, karta produktu i koszyk prezentowały dane w odmienny sposób. W wersjach desktopowej i mobilnej panowała podobna niespójność. Czasami informacja o najniższej cenie pojawiała się tylko przy produkcie w jednym rozmiarze lub kolorze, mimo że obniżką objęte były wszystkie warianty. To wskazuje na problemy z integracją modułów odpowiedzialnych za zarządzanie cenami w backendzie systemu.
Europejski Bank Centralny szykuje odpowiedź na dominację Visa, Mastercard i Apple Pay. Euro cyfrowe bez opłat transakcyjnych
Skala problemu wykracza daleko poza dwie ukarane platformy. UOKiK prowadzi obecnie sześć kolejnych postępowań, w których zarzuty otrzymały Media Markt, Sephora, Glovo, Shell Polska oraz AzaGroup (operator sklepów Renee i Born2Be). Urząd wystosował też ponad 70 wystąpień "miękkich" do innych przedsiębiorców. To pokazuje, jak powszechny jest problem nieprawidłowej implementacji wymagań dyrektywy Omnibus w polskim e-commerce. Badania UOKiK "Wpływ promocji na zachowania zakupowe" wskazują, że blisko 70 proc. konsumentów uważa informację o najniższej cenie z 30 dni za istotny element przy ocenie wartości promocji. Problem w tym, że zdecydowana większość klientów ufa przedsiębiorcom i przyjmuje wyświetlane rabaty za prawdziwe, nawet gdy są one wprowadzające w błąd. Badania Komisji Europejskiej potwierdzają, że konsumenci nie są w stanie dostrzec manipulacji nawet po przedstawieniu im wszystkich informacji. Dla branży e-commerce oznacza to koniec pewnej epoki. Czas algorytmów dynamicznego ustalania cen, które operowały w szarej strefie regulacyjnej, definitywnie się skończył. Maksymalna kara za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów wynosi 10 proc. rocznego obrotu, co w przypadku Zalando (przychody 10,6 mld euro w 2024 roku) mogłoby teoretycznie sięgnąć ponad miliarda euro. Nałożone kary są więc stosunkowo symboliczne, ale wyznaczają precedens dla całej branży.
Komentarz biura prasowego Zalando: Po uchwaleniu dyrektywy Omnibus na poziomie europejskim podjęliśmy niezbędne kroki, by spełniać jej wymogi w jednolity sposób dla konsumentów w całej UE. Przepisy polskiego prawa, które zostały uchwalone w późniejszym okresie, różniły się od europejskich. UOKiK zdecydował się wszcząć postępowanie w sprawie naszych postępów związanych z ich wdrożeniem. Od samego początku i przez cały czas trwania sprawy byliśmy w stałym dialogu z UOKiK, odpowiadając na wszystkie pytania i informując o naszych działaniach związanych z implementacją lokalnych regulacji. Niezwłocznie wdrożyliśmy wszystkie wymagania przedstawione nam przez UOKiK, zgodnie z wytycznymi organu, na podstawie obowiązujących w Polsce przepisów. Aktualnie analizujemy decyzję Prezesa UOKiK i zamierzamy bronić naszego stanowiska, odwołując się od decyzji do sądu".
Powiązane publikacje

Lenovo przejmuje Phoenix Technologies EMEA Limited - irlandzką spółkę zajmującą się tworzeniem oprogramowania sprzętowego
3
To nie jest kolejna kłótnia miliarderów. Jeden wyrok może wywrócić OpenAI i namieszać na całym rynku AI
16
AI potrzebuje mocy, której sieć nie dowozi. Nowe centra danych podbijają ryzyko emisji gazów cieplarnianych i kosztów energii
59
Gdyby to był człowiek, usłyszałby zarzuty. Floryda uderza w OpenAI po rozmowach sprawcy z ChatGPT
44







![UOKiK karze Zalando i Temu łącznie na 37 mln zł. Systemy prezentacji cen na platformach nie spełniały wymogów dyrektywy Omnibus [1]](/image/news/2026/01/12_uokik_karze_zalando_i_temu_lacznie_na_37_mln_zl_systemy_prezentacji_cen_na_platformach_nie_spelnialy_wymogow_dyrektywy_omnibus_1.jpg)
![UOKiK karze Zalando i Temu łącznie na 37 mln zł. Systemy prezentacji cen na platformach nie spełniały wymogów dyrektywy Omnibus [2]](/image/news/2026/01/12_uokik_karze_zalando_i_temu_lacznie_na_37_mln_zl_systemy_prezentacji_cen_na_platformach_nie_spelnialy_wymogow_dyrektywy_omnibus_0.jpg)





