Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Jeff Bezos stawia na dual-orbit. Blue Origin buduje TeraWave z satelitami LEO i MEO do obsługi centrów danych

Maciej Lewczuk | 22-01-2026 20:30 |

Jeff Bezos stawia na dual-orbit. Blue Origin buduje TeraWave z satelitami LEO i MEO do obsługi centrów danychJeff Bezos najwyraźniej uznał, że jedna megakonstelacja satelitarna to za mało. Blue Origin właśnie ogłosiła plany budowy TeraWave, sieci 5408 satelitów rozmieszczonych na orbitach LEO i MEO, która ma dostarczać przepustowość rzędu 6 terabitów na sekundę. Super, ale sytuacja robi się naprawdę intrygująca, gdy uświadomimy sobie, że druga firma Bezosa, Amazon, od kilku lat buduje własną konstelację Leo (dawniej Project Kuiper) z 3236 satelitami.

Blue Origin wchodzi na zatłoczony rynek satelitarnego internetu z konstelacją TeraWave oferującą 6 Tbps dla enterprise, tworząc paradoksalną sytuację, w której firmy Bezosa będą konkurować o różne segmenty tego samego rynku.

Jeff Bezos stawia na dual-orbit. Blue Origin buduje TeraWave z satelitami LEO i MEO do obsługi centrów danych [1]

Vast Space wyprzedza Axiom i Blue Origin w budowie następcy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a NASA ma problem

Blue Origin uchyla rąbka tajemnicy w sprawie TeraWave w momencie, gdy orbita niska staje się jednym z najbardziej zatłoczonych obszarów w przestrzeni kosmicznej. Konstelacja ma składać się z 5280 satelitów na orbicie LEO oraz 128 na orbicie MEO, wykorzystujących hybrydowy system łączności, czyli tradycyjne łącza radiowe RF do 144 Gbps, jak również zaawansowane połączenia laserowe typu optycznego, które mają osiągać zawrotne 6 Tbps. To właśnie ta druga warstwa technologiczna stanowi prawdziwą broń TeraWave. Podczas gdy satelity LEO będą obsługiwać standardową komunikację RF, jednostki na średniej orbicie ziemskiej dostarczą ultrawysokiej przepustowości poprzez optyczne połączenia międzysatelitarne. Wdrożenie ma ruszyć w czwartym kwartale 2027 roku, wykorzystując rakietę New Glenn, która właśnie udowodniła swoje możliwości, lądując pomyślnie po listopadowym starcie.

Jeff Bezos stawia na dual-orbit. Blue Origin buduje TeraWave z satelitami LEO i MEO do obsługi centrów danych [2]

GRU Space otwiera rezerwacje na pobyt w księżycowym hotelu. Cena depozytu to 250 tysięcy dolarów

Najważniejsza różnica między TeraWave a innymi megakonstelacjami, włącznie ze Starlinkiem firmy SpaceX czy Amazon Leo, tkwi w grupie docelowej. Blue Origin otwarcie deklaruje, że nie interesuje się ani konsumentami indywidualnymi, ani usługami direct-to-cell. TeraWave ma być narzędziem dla dziesiątek tysięcy klientów korporacyjnych, centrów danych i agencji rządowych wymagających symetrycznych prędkości upload/download, nadmiarowej redundancji i możliwości błyskawicznego skalowania. Dave Limp, prezes Blue Origin, podkreśla, że architektura multi-orbit zapewnia niezawodność niezbędną do operacji czasu rzeczywistego i masowego przesyłu danych, a także awaryjną łączność podczas przerw w działaniu krytycznych systemów. To bezpośrednia odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie centrów danych obsługujących AI, gdzie przepustowość i stabilność są ważniejsze niż niska cena abonamentu dla zwykłego użytkownika.

Jeff Bezos stawia na dual-orbit. Blue Origin buduje TeraWave z satelitami LEO i MEO do obsługi centrów danych [3]

Masowe manewry Starlink: 4400 satelitów zejdzie niżej po incydentach z chińskimi obiektami i awarii satelity 35956

Tutaj zaczyna się paradoks Bezosa. Amazon Leo, który już ma 180 satelitów na orbicie i celuje w konstelację 3236 jednostek, jest pozycjonowany jako konkurent Starlink dla rynku masowego, czyli dla domów, biur, lotów pasażerskich. Teoretycznie TeraWave i Amazon Leo obsługują różne segmenty, ale granica między nimi jest płynna. Zarówno TeraWave, jak i Amazon Leo będą rywalizować o lukratywne kontrakty enterprise, gdzie marże są wysokie, a klienci gotowi płacić za usługi premium. Jeśli Blue Origin zaoferuje wyższą przepustowość i optyczne łącza MEO, dlaczego duża korporacja miałaby wybierać Amazon Leo? Z drugiej strony, czy Bezos faktycznie dopuści do sytuacji, w której jego dwie firmy będą się nawzajem kanibalizować? Być może chodzi o kontrolę całego rynku, niezależnie od segmentu, pieniądze trafiają do ekosystemu Bezosa. Alternatywnie, to może być zabezpieczenie przed monopolem SpaceX. Starlink Elona Muska ma już ponad 9000 satelitów i około 9 milionów klientów, dominując na rynku. Bezos, uruchamiając dwie niezależne konstelacje, zwiększa swoje szanse na przejęcie części tego tortu, nawet jeśli oznacza to wewnętrzną konkurencję. Jak pisaliśmy przy okazji obniżania orbit Starlink, megakonstelacje przypominają wyścig zbrojeń, gdzie liczba satelitów i prędkość wdrożenia decydują o przetrwaniu. Bezos ewidentnie nie chce powtórzyć błędu opóźnień Amazon Leo i stawia teraz na dwa konie jednocześnie. Czy jednak rynek jest wystarczająco duży, aby utrzymały się na nim Starlink, Amazon Leo, TeraWave, chiński Guowang i Qianfan? Odpowiedź poznamy najpóźniej w 2028 roku, gdy wszystkie konstelacje zaczną realnie operować.

Źródło: Blue Origin, CNBC, Space.com
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 10

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.