Rapidus kontra TSMC i Samsung. Japońska fabryka 2 nm ruszy w 2027 roku z linią pilotażową i ponad 60 potencjalnymi klientami
Japonia przez dekady traciła pozycję w globalnym wyścigu półprzewodnikowym, oddając pole Tajwanowi, Korei Południowej i USA. Rapidus, startup założony zaledwie w 2022 roku z inicjatywy rządu i ośmiu największych japońskich firm, ma to radykalnie zmienić. Spółka właśnie zamknęła rundę finansowania o wartości 267,6 mld jenów, czyli ok. 1,7 mld dolarów. Cel pozostaje ten sam, czyli masowa produkcja chipów w procesie 2 nm do 2027 roku.
Japonia postawiła miliardowy zakład na Rapidus – pytanie nie brzmi już "czy", lecz "kiedy" i "dla kogo" ta fabryka faktycznie ruszy.
Japońskie foundry Rapidus chce zagrozić TSMC. Stawia wszystko na jedną kartę w litografii 2 nm z procesem 2HP
Z 267,6 mld jenów pozyskanych przez japoński Rapidus aż 100 mld pochodzi od rządowej Agencji ds. Promocji Technologii Informacyjnych (IPA), działającej pod nadzorem METI. Pozostałe 167,6 mld jenów dołożyło 32 prywatnych inwestorów, w tym między innymi Canon, Fujitsu, Sony Group, Toyota, Honda, SoftBank, NTT i Fujifilm. Japoński rząd stał się tym samym największym akcjonariuszem z 11,5 proc. praw głosu i tzw. złotą akcją, dającą mu weto wobec najważniejszych decyzji zarządczych. Łączne wsparcie publiczne dla Rapidusa od 2022 roku przekroczyło już 1,7 bln jenów przeznaczonych na badania i rozwój.
Rapidus prezentuje proces 2HP i chce dorównać TSMC N2. Gęstość tranzystorów ma przekroczyć 300 MTr/mm² już w 2027 roku
Obraz na tle konkurencji jest jednak surowy. Firmy TSMC i Samsung uruchomiły wolumenową produkcję 2 nm już w czwartym kwartale 2025, a Rapidus planuje ruszyć najwcześniej w 2027, i to z ograniczonymi mocami. Analityk Omdia Manoj Sukumaran ocenia wprost, że wartością spółki jest szybki czas realizacji małych partii, a nie masowa skala. To model niszowy, lecz realnie atrakcyjny dla firm, które intensywnie iterują projekty własnych chipów. Fabryka na Hokkaido dysponuje już działającą linią pilotażową i prowadzi rozmowy z ponad 60 potencjalnymi klientami. Jest to wyraźny sygnał, że Japonia wraca do gry nie tylko na papierze.
Powiązane publikacje

Miliony poszły w sprzęt, teraz zaczyna się trudniejsza część. Chińskie faby mają sprawdzić, co naprawdę potrafią lokalne maszyny
10
Elon Musk poszedł na wojnę z OpenAI i wrócił z niczym. Dla Sama Altmana to prezent wart fortunę
8
Intel jeszcze się nie poddał. 18A nagle zaczęło przyciągać klientów, a stawka jest dużo większa niż nowe CPU
13
Jensen Huang krytykuje analogię GPU do bomby atomowej. Spór o eksport NVIDIA H20 do Chin wchodzi w nową fazę
31







![Rapidus kontra TSMC i Samsung. Japońska fabryka 2 nm ruszy w 2027 roku z linią pilotażową i ponad 60 potencjalnymi klientami [1]](/image/news/2026/02/28_rapidus_kontra_tsmc_i_samsung_japonska_fabryka_2_nm_ruszy_w_2027_roku_z_linia_pilotazowa_i_ponad_60_potencjalnymi_klientami_2.jpg)
![Rapidus kontra TSMC i Samsung. Japońska fabryka 2 nm ruszy w 2027 roku z linią pilotażową i ponad 60 potencjalnymi klientami [2]](/image/news/2026/02/28_rapidus_kontra_tsmc_i_samsung_japonska_fabryka_2_nm_ruszy_w_2027_roku_z_linia_pilotazowa_i_ponad_60_potencjalnymi_klientami_1.jpg)





