Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test Corsair Vengeance - K60, M60, K90, M90 i V2000

Arkad | 17-07-2012 12:16 |

Jeszcze kilka lat temu firma Corsair była kojarzona wyłącznie z produkcją pamięci RAM, których rynek systematycznie się kurczył, dlatego wielu uznanych producentów (również m.in.: OCZ i Kingston) zostało zmuszonych do rozszerzenia oferty. Jednak Corsair chyba najlepiej odrobił pracę domową, bowiem w niedługim czasie dziarskim krokiem wszedł w segment nośników półprzewodnikowych, pendrive, zasilaczy, systemów chłodzenia i pojawiły się także bardzo wysmakowane obudowy komputerowe oznaczone korsarską banderą. Wszystko skierowane zostało do mniej lub bardziej zamożnych graczy, poszukujących zależnie od preferencji świetnego designu, wydajności czy wysokiej jakości wykonania. Zupełnie niedawno do portfolio produktów Corsair dołączyły akcesoria komputerowe, zgodnie z filozofią firmy skierowane do najbardziej wymagających użytkowników. Wśród nich znajdziemy dwie myszki (Corsair Vengeance M60 i M90), dwie klawiatury (Corsair Vengeance K60 i K90) oraz bezprzewodowe słuchawki (Vengeance V2000). Postanowiliśmy przyjrzeć się całej interesującej piątce...

Autor: Arkad - Arkadiusz Pracki

Sektor sprzętu dla tzw.: graczy jest niesłychanie chłonny, zaś rozrasta się w tempie iście lawinowym, wciągając do rywalizacji coraz więcej firm, które wcześniej zajmowały się czymś zupełnie innym. Wśród producentów panuje chyba mylne przekonanie, że wystarczy na pudełku dopisać magicznie „for gamers” i sprzedaż błyskawicznie wzrośnie. Otóż nie. Teraz żeby przykuć uwagę potencjalnego klienta potrzeba czegoś więcej, niżeli kilku znaczków, a poza tym gracz graczowi nierówny. Jeden będzie chciał kupić myszkę czy klawiaturę za 50 złotych, a drugi lekką ręką przeznaczy na ten cel dziesięć razy tyle... Pozostaje też kwestia wyboru czy preferujemy plastikowe „sezonowe” zabawki, czy może solidne aluminiowe konstrukcje na lata. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się sprzętowi dla najbardziej wymagających...

Corsair postanowił nie powielać błędów całej rzeszy producentów, serwujących sprzęt niby to dla graczy, ale faktycznie mało interesujący i zwyczajnie powszedni. Kiepskie materiały, niezbyt urodziwy wygląd, nieznaczna ilość dodatkowych funkcji - peryferia Corsair są wolne od tych minusów, bowiem firma przygotowała prawdziwą gratkę dla entuzjastów. Wykorzystanie aluminium i wysokiej jakości tworzyw sztucznych, to tylko jedna z cech wyróżniających testowane dzisiaj zestawy, a możecie nam wierzyć, że będzie ich znacznie więcej. Jeden rzut oka wystarczy, aby ocenić, iż będziemy obcować z gadżetami naprawdę wysokich lotów. Oczywiście, jakość zwykle słono kosztuje i powyższy przypadek nie jest odosobniony, ale prawdziwy „gamerski” sprzęt nigdy do tanich nie należał.

Seria Corsair Vengeance obejmuje w chwili obecnej dwie myszki, dwie klawiatury i cztery modele słuchawek, ale znajdziemy w niej również dość nietypową obudowę komputerową. Na warsztat wzięliśmy natomiast gryzonie Vengeance M60 i M90, klawisze Vengeance K60 i K90 oraz najnowszy bezprzewodowy headset Vengeance V2000 Wireless 7.1. Warto dodać, że osoby zainteresowane możliwościami młodszego brata ostatniego z produktów - Vengeance 1500 Dolby 7.1 USB Gaming Headset - mogą o nim poczytać w niedawno opublikowanym zestawieniu słuchawek nausznych (LINK). Urządzenia wbrew swoim nazwom, które sugerują wyższość jednej linii nad drugą, reprezentują nie tyle osobne progi cenowe, co trochę inne podejście do tematu. Wszystko wyjdzie w praniu, dlatego nie przedłużajmy i przejdźmy do prezentacji pierwszego z bohaterów naszej publikacji.

10
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 16

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.