Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test Radeon HD 7970 - Nowy król wydajności i pogromca GTX 580

Eversor | 28-12-2011 22:43 |

Video Codec Engine

Pojawienie się Intelowskiej technologii sprzętowego kodowania filmów z wykorzystaniem kodeka H.264, która była na tyle efektywna, że pozwalała przy podobnej lub wręcz lepszej jakości kodować materiał 2 do 4 razy szybciej niż konkurencyjne rozwiązania AMD i Nvidii, spowodowało że AMD nie mogło pozostać obojętne i tak powstał Video Codec Engine (VCE) - Silnik Kodowania Wideo. AMD jako firma produkująca zarówno karty graficzne jak i procesory musiało jednak podjąć decyzję na czyje barki wylądować VCE powinno. A skoro czytacie o tym w artykule o nowym GPU, to odpowiedź na pytanie: Co wybrało AMD? jest chyba jasna. AMD z VCE poszło jednak dalej niż Quick Sync Intela tworząc m.in. dwa tryby: Tryb Pełny będący praktycznie tym samym co rozwiązanie Intela, oraz tryb Hybrydowy. W pierwszym trybie każdy krok kodowania odbywa się z wykorzystaniem stałej sprzętowej funkcji, proces kodowania jest szybki (szybszy od czasu rzeczywistego) i energooszczędny. Wszystkie obliczenia w tym trybie wykonywane są w bloku VCE. W trybie Hybrydowym natomiast VCE zajmuje się jedynie Kodowaniem Entropii (Entropy Encode), co jest zadaniem praktycznie szeregowym i nie nadaje się do wykonywania z wykorzystaniem GPU. Pozostałe zadania są już "przyjazne" obliczaniu na GPU i dzięki temu tryb ten jest jeszcze szybszy od trybu pełnego.

Najważniejszą zaletą rozwiązania AMD jest znacznie szersza niż w Quick Sync Intela możliwość dostrajania opcji kodowania i to niezależnie od wykorzystanego przez nas trybu. Co prawda nie dorównają one zapewne rozwiązaniom stricte programowym bazujących na standardzie X264, ale powinny być znacznie bliżej jakości "archiwalnej" niż rozwiązanie Intela. Jedyny problem tej technologii polega aktualnie na tym, że żadne oprogramowanie nie umie z VCE korzystać. Uniemożliwia to sprawdzenie wydajności, prędkości i jakości tegoż silnika.

Steady Video 2.0

Wraz z Llano APU AMD zaprezentowało Steady Video oprogramowanie, które z prędkością rzeczywistą miało poprawiać odtwarzany materiał filmowy likwidując wszelkiej maści efekty takie jak bujanie kamery, obracanie, czy powiększanie/pomniejszanie charakterystyczne chociażby dla nagrań z kamerek w telefonach komórkowych. Teraz z Tahiti premierę ma jego następca mianowicie Steady Video 2.0. Nowa generacja poza generalną poprawą wydajności dodaje obsługę dla materiału z przeplotem, czy zawartości z czarnymi paskami po bokach czy na górze/dole (Letterbox/Pillarbox). Ponadto przeniesienie SV2.0 na architekturę GCN zaowocowało wsparciem nowej funkcji Quad Sum of Absolute Differences (QSAD), łączącej zwykłą funkcję Sum of Absolute Differences (SAD) z operacjami wyrównania w jedną prostą instrukcję przyśpieszającą prace SV.

PCI Express 3.0

Nowe GPU AMD zalicza "bycie pierwszym" także w dziale złącza PCIe, które teraz jest zgodne ze standardem PCIe 3.0. Bardziej rozeznani czytelnicy zapytają się w tym momencie: Tylko po co? Gry w dłuższej mierze zyskują zaledwie kilka procent (jeśli w ogóle coś zyskują) przy przejściu ze złącza PCIe 2.1 8x do 16x. Oczywiście w przyszłości pojawią się gry przy których różnica z obecności szybszego interfejsu będzie znacznie lepiej widoczna, ale póki co 8GB/s jakie zapewnia PCIe 2.1 16x jest w zupełności wystarczające. No więc po co ten nowy PCIe? Odpowiedź jest prosta: GPGPU - Obliczenia z wykorzystaniem GPU.

Wspomaganie CPU w obliczeniach przy pomocy GPU powoduje, że interfejs PCIe staje się największym "wąskim gardłem" połączenia dyskretnej dedykowanej karty graficznej i procesora. PCIe 2.1 16x zapewnia 8GB/s, a dla porównania przepustowość połączenia CPU/GPU w Llano przekracza 20GB/s. Z pomocą przychodzi PCIe 3.0 zmieniające dwie rzeczy względem starszego interfejsu: Taktowanie szyny, oraz kodowanie. Dzięki podniesieniu taktowania z 5GT/s do 8GT/s (miliardów transferów na sekundę) oraz przejściu z kodowania 8b/10b (20% narzut) na 128b/130b (1% narzut) całkowita przepustowość interfejsu PCIe praktycznie podwoiła się do 16GB/s.

ZeroCore Power

AMD od lat walczy by ich GPU pożerały jak najmniej wiader prądu. Objawia się to głównie w dążeniu do coraz niższego poboru w stanie spoczynku. Karty kilka generacji wstecz, a dokładniej 4870 i 4890, które jako pierwsze korzystały z pamięci GDDR5 umiały zejść jedynie w okolice 50W. AMD miało wtedy jeszcze problemy ze zmuszeniem tych relatywnie nowych pamięci do pracy na niskich zegarach. Następca Cypress (5850/5870) wprowadził w końcu poprawny tryb IDLE co zaowocowało zmniejszeniem zapotrzebowania do 27W. Cayman poprawił wynik dalej do 20W, a teraz Tahity w nowym Radeonie 7970 ustanawia rekord na poziomie 15W.

AMD jednak nie poprzestało na tym. Teraz do walki o niskie rachunki użytkowników kart ze stajni AMD zadba także nowy (przynajmniej dla kart dedykowanych do blaszaków) "Długotrwały IDLE", a mianowicie stan w którym GPU nie robi kompletnie nic. Taki stan jest np. wtedy gdy nasz system wyłącza monitor. O ile poprzednie karty AMD w tym trybie umiały zrzucić maksymalnie kilka dodatkowych wat wyłączając bloki odpowiedzialne za wyświetlanie i taktowania, to dzięki ZeroCore korzystającemu z tak zwanych wysp zasilania Southern Islands zredukują obciążenie poniżej 3W wyłączając w długim stanie bezczynności praktycznie wszystko poza interfejsem PCIe i kilkoma innymi blokami. Tak mała wartość jest naprawdę godna podziwu i pozwala AMD na przejście w tryb pasywny po prostu zatrzymując turbinę.

Z obu tych aspektów technologii ZeroCore Power skorzystają najbardziej konfiguracje CrossFire. Generalnie między pracą przy zgaszonym ekranie i pracą jako karta slave większych różnic nie ma. Tym samym jeśli jakaś karta nie będzie wykorzystywana w danym momencie w CrossFire, to korzystając z ZCP przejdzie ona w najniższe zużycie oraz wyłączy wentylator. Dzięki temu zredukowano do minimum negatywny wpływ konfiguracji CrossFire na zużycie prądu, oraz całkowicie wyeliminowano negatywny wpływ hałasu chłodzenia. Z zalet tych skorzystają także karty multi-GPU, w których w czasie pracy tylko jednego rdzenia drugi skorzysta z ZeroCore pozostawiając jedynie główny aktywny rdzeń oraz mostek PCIe, a w długoterminowym spoczynku oba rdzenie przejdą w ZCP pozostawiając jedynie mostek PCIe tym samym redukując zużycie energii poniżej 10W dla całej 2-rdzeniowej karty.

PowerTune

Zużycie prądu w stanie obciążenia nie uległo większym zmianom. Cała rodzina kart Southern Islands otrzyma technologię dbającą o to by karta nie przekroczyła określonego TDP - mowa o PowerTune. Niczym nie różni się więc pod tym względem od poprzednika Caymana. Tahiti w postaci Radeona 7970 otrzymał identyczne ze starszym bratem domyślne ustawienie 250W, które można edytować przy pomocy suwaka Power Control Settings w zakresie plus/minus 20%. Na chwilę obecną nie ma innej niż poprzez sterowniki metody odczytu zegarów HD 7970, ciężko więc sprawdzić czy w jakiejś grze domyślne ustawienie powoduje reakcję PowerTuna w postaci obniżania zegarów. Uff... Po dawce informacji o architekturze i nowościach w nowej karcie AMD pora przystąpić do sprawdzenia jak sobie ona radzi, co robimy na następnych stronach.

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 40

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.