Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludzi

fidelios | 18-04-2016 20:39 |

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludziProdukty Apple często są uważane za stosunkowo drogie, zwłaszcza jeśli spojrzymy na specyfikację techniczną flagowych smartfonów, która zazwyczaj lepiej wygląda u konkurencji. iPhone SE stanowi natomiast próbę zaatakowania średniego segmentu, gdzie Apple dotychczas nie prowadziło poważniejszej ofensywy. Pierwszy niedrogi lecz wydajny telefon z logo nadgryzionego jabłka, dostępny dla wszystkich - to brzmiało dla wielu użytkowników niczym najsłodsza obietnica. Niestety z sennego marzenia szybko wybudziła wszystkich sugerowana cena urządzenia. iPhone SE okazał się produktem dość drogim, bowiem kwota 399 dolarów (około 1550 złotych) po dodaniu obowiązkowych podatków i uwzględnieniu aktualnego kursu zagranicznej waluty, ostatecznie kończy się wynikiem 2149 złotych. Słowo "tani" chyba nie pasuje do takiego urządzenia...

Podzespoły potrzebne do zbudowania iPhone SE to równowartość zaledwie 160 dolarów, więc gdzie się podziało kolejne 239 dolarów?

Analitycy firmy IHS obliczyli, że podzespoły iPhone SE kosztowały Apple 160 dolarów. Producent zamontował w telefonie elementy z trzech różnych konstrukcji - moduł łączności bezprzewodowej Qualcomm pochodzi z iPhone 6 (15 dolarów), wyprodukowany przez Samsunga 14 nm procesor Apple A9 wzięto z iPhone 6s (22 dolary), zaś 4-calowy wyświetlacz to element wykorzystywany wcześniej w modelu iPhone 5s (41 dolarów). Warto dodać, że niemal identyczny ekran wytwarzany przez LG Display kosztuje jednak zaledwie 20 dolarów. Kolejna sprawa to przestrzeń dyskowa. Pojemniejszą wersję iPhone SE (64 GB) wyceniono na kwotę 499 dolarów. Jak myślicie, ile kosztowało Apple dodatkowe 48 GB? Okazuje się, że całe 10 dolarów, albowiem cena zbudowania pojemniejszej wersji iPhone SE wynosi 170 dolarów. Apple policzyło więc za nośnik jak za przysłowiowe zboże. To nie pierwszy raz, bo podobnie jest z cenami pamięci masowej w innych gadżetach koncernu.

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludzi [1]

Nowości Apple: iPhone SE i iPad Pro. W Polsce tanio nie będzie

Andrew Rassweiler, analityk z IHS zasugerował nawet, że cena 16-gigabajtowego modelu może być specjalnie zawyżona, aby zachęcić klientów do wyboru pojemniejszej wersji. Dlaczego? Apple może znacznie więcej zarobić na iPhone SE 64 GB, ponieważ jego wyprodukowanie kosztuje zaledwie 10 dolarów więcej, a koncern sprzedaje urządzenie w cenie 100 dolarów wyższej od tańszego wariantu. Solidny zarobek, prawda? 160 USD w stosunku do 399 USD, oraz 170 USD do 499 USD - przepaść między tymi progami robi wrażenie. Oczywiście, koszt podzespołów to nie jedyne wydatki jakie ponosi producent przy produkcji smartfona. Rozwój systemu iOS, aktualizacje, obsługa gwarancyjna, reklama itd. Marża Apple zawsze była potężna, ale kiedy proponuje się w gruncie rzeczy "model z odzysku" w cenie niemal 2,5 raza wyższej od kosztu jego zbudowania, to coś tutaj dziwnie pachnie. Skoro nie oferuje żadnych nowości, to jego największą zaletą powinna być właśnie... cena.

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludzi [5]

iPhone SE mógłby łatwo stać się hitem sprzedażowym w dobrze skalkulowanej cenie, ale tani… to nie znaczy kosztujący powyżej 2000 złotych. Na pewno nie w Polsce i wielu innych mniej zamożnych krajach. Przy tej kwocie bardziej opłaca się kupić iPhone 5s (~1800 złotych), o produktach konkurencji już nawet nie wspominając. Poza tym, ludzie używający telefonów na Androidzie czy Windows Phone, raczej nie myślą o przesiadce na system iOS, zwłaszcza jeśli nie otrzymają kuszącej oferty. Żeby przyciągnąć ich uwagę, cena iPhone SE wymagałaby znacznej obniżki. Gdzie zatem "budżetowy" smartfon Apple może święcić triumfy? Głównie w Stanach Zjednoczonych i Zachodniej Europie, gdzie zarobki są wysokie, a operatorzy oferują urządzenie w preferencyjnych planach taryfowych.

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludzi [2]

Polityka Jobsa przez lata była jasna - dajemy ekskluzywne produkty w wysokich cenach według naszego uznania i tworzymy potrzeby, niekoniecznie słuchając opinii użytkowników. Przejawem tego myślenia było wypuszczanie iPhone’a czy iPada w jedynym słusznym według Jobsa rozmiarze. Tim Cook po śmierci wieloletniego lidera Apple, zaczął trochę zmieniać politykę koncernu, wprowadzając modele skonstruowane dla różnych grup docelowych. Najlepszy przykład to iPad mini - zmniejszono ekran w stosunku do większego brata, dzięki czemu wreszcie tablet stał się lżejszy i wygodniejszy w użytkowaniu jedną ręką. Taki zabieg również obniżył cenę urządzenia, która w Polsce wynosi aktualnie 1600 - 1700 złotych. Według statystyk iPad-y mini sprzedają się lepiej niż ich więksi bracia. Niestety, szef Apple w przypadku iPhone zachowuje się wciąż zbyt powściągliwie, chcąc zjeść ciastko i mieć ciastko.

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludzi [6]

Nowy iPad zamiast PC? Dajcie spokój, to nie ma sensu

Gdy spojrzymy na ceny innych urządzeń Apple, 2149 złotych wydaje się atrakcyjne, skoro iPhone 6s (16 GB) kosztuje 3199 złotych, a iPhone 6s Plus (16 GB) już 3699 zł. Smartfon w cenie mocnego komputera? Dajcie spokój. Jak bardzo szalenie nieopłacalny to sprzęt, pokazuje proste obliczenie. W niemal identycznej cenie co flagowy iPhone 6s, możemy mieć dwa urządzenia i to nawet od samego Apple - iPhone SE (2149 złotych) oraz iPad Mini 4 (1699 złotych). Razem daje nam to kwotę 3848 złotych. Jeżeli zamiast iPhone SE weźmiemy wciąż aktualizowanego iPhone 5s, to zmieścimy się poniżej ceny obecnego flagowca Apple. Wygodnie mieć przecież dwa urządzenia - mniejszy telefon w kieszeni i tablet z ekranem 7,9 cala, dający większe możliwości np.: czytania e-booków. To wszystko w cenie kosmicznie drogiego jak na Polskie warunki iPhone 6s Plus. W gruncie rzeczy poza paroma detalami, jedyna istotna rzecz, która odróżnia iPhone'y od iPadów to moduł telefoniczny, który w SE kosztuje 15 dolarów czyli około 60 złotych. Na przykładzie cen tabletów doskonale widać, dlaczego iPhone wciąż jest luksusowym towarem. iPady, zwłaszcza wersje mini, są rozsądnie wykalkulowane, a ceny telefonów Apple wciąż unoszą się w oparach absurdu.

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludzi [7]

Apple wykorzysta ekrany Samsung OLED przy produkcji iPhone 7

Powody takiego stanu rzeczy są przynajmniej dwa. Po pierwsze, telefon to dzisiaj dla większości ludzi artykuł pierwszej potrzeby, a iPhone to najbardziej rozchwytywany gadżet Apple. Skoro tak dobrze się sprzedaje, to koncern nie musi obniżać jego ceny. Drugi powód to fakt, że Apple pozycjonuje się jako marka premium - klienci kupują pewien lifestyle. Koncern z Cupertino nie chce za bardzo obniżać cen swoich produktów, bo wciąż pragnie być postrzegany jako marka wyjątkowa dla “wyjątkowych” ludzi. iPhone przeznaczony dla zbyt dużych mas mógłby zachwiać tą otoczką, co z kolei mogłoby się odbić na sprzedaży droższych modeli. iPhone tylko dla wybranych - ta sentencja Jobsa, skądinąd wizjonera i marketingowego geniusza, niestety wciąż jest obecna w Apple. Żeby nie demonizować zbytnio amerykańskiej firmy, trzeba przyznać, że od kiedy Samsung został liderem na rynku smartfonów, ceny jego słuchawek także poszły radykalnie w górę. Koreański koncern widocznie też chce być marką premium i dlatego wycenia Galaxy S7 na 3000 złotych, natomiast za Galaxy S7 Edge żąda 3500 złotych. Od Apple akurat różni się tym, że jemu nie przeszkadza wypuszczanie budżetowych modeli, które trafiają do wielu odbiorców na całym świecie. iPhone SE mógłby być smartfonem dla zwykłych ludzi, pozbawiony super nowości, które przyciągają geeków i wieloletnich miłośników Apple. Zamiast wykorzystać słabe strony konkurencji (problematyczny Android, Windows bez wielu aplikacji), pozyskać nowych klientów i zarobić na efekcie skali, firma woli jednak utrzymywać wysoką marżę, obniżając tym samym zasięg sprzedaży swoich telefonów.

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludzi [4]

Samsung Galaxy S7 vs LG G5 - Który smartfon jest lepszy?

iPhone SE - tani smartfon dla Apple, drogi telefon dla ludzi [3]

Gdzie jeszcze tkwi siła sukcesu Apple? Otóż, iPhone jest bardzo dopracowanym smartfonem, w którym system idealnie współpracuje ze sprzętem, a jego zaletą jest ogrom dopieszczonych aplikacji. Konkurencja nie potrafi tutaj dorównać Apple, chociaż sprzęt ma akurat naprawdę dobry, a nawet lepszy. iOS jest po prostu szybki, zoptymalizowany i przejrzysty. Z kolei Android niezależnie od aktualizacji ma tendencję do lagowania, jest ociężały i źle zarządza pamięcią. Microsoft póki co nie potrafi spopularyzować Windows Phone, przez co deweloperzy nie chcą produkować na niego aplikacji. W takiej sytuacji słuchawka z systemem iOS w niskiej cenie łatwo zdobyłaby rynek. Czy Apple łaskawie obniży kiedyś kosmiczną marżę za urządzenie, które nie oferuje nic nowego? Póki co, wydało co najwyżej telefon dla słabiej zarabiających klientów z USA oraz rozwiniętych krajów Zachodu. Reszta świata musi zadowolić się produktami konkurencji albo dalej czekać z wymianą telefonu. A ile według Was powinien kosztować iPhone SE, aby w Polsce warto było go kupić?

Źródło: PurePC
3
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 52

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.