.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test be quiet! Pure Power L7 630W i L8 CM 630W

Rafał Romański | 29-09-2011 15:21 |

Zasilacze niemieckiej marki be quiet! pojawiały się na łamach PurePC.pl już niejednokrotnie, zwykle prezentując z najlepszej strony. W poprzednich artykułach przyglądaliśmy się wyższym modelom z rodziny Straight Power i Dark Power PRO, skierowanym przede wszystkim do mocniejszych zestawów komputerowych. Teraz na prośbę naszych czytelników postanowiliśmy wziąć na warsztat jednostki przeznaczone dla poczciwego Kowalskiego, czyli tańszą serię Pure Power. Co warto podkreslić, dosłownie kilka dni temu odbyła się światowa premiera modelu Pure Power L8 CM oraz dwóch L7. Jakie zmiany poczyniono w nowych konstrukcjach i czy sprostają one naszej nowej platformie obciążeniowej, dowiecie się w poniższym artykule. Konkurencja na rynku zasilaczy jest obecnie bardzo silna, ale be quiet! chyba jeszcze nigdy nie zawiódł i spore nadzieje wiążemy również z Pure Power L8 CM i dwóch L7.

Autor: Rafał Romański

Marka be quiet! znana jest przede wszystkim z wydajnych i dopracowanych jednostek zasilających, która również w naszym kraju cieszy się zasłużonym uznaniem. Jak przystało na dużego i znanego Niemieckiego producenta, be quiet! w swojej ofercie nie posiada wyłącznie zasilaczy. Firma konsekwentnie rozszerza ofertę produktową o nowe chłodzenia dla procesorów Dark i Shadow Rock, wentylatory SilentWings i zasilacze do notebooków. Dzisiaj skupimy się tylko na jednostkach zasilających lecz już niebawem będziecie mogli się przekonać, jak wypadły w testach układy chłodzące z charakterystycznym logo .

Podział PSU w ofercie be quiet! związany jest z zastosowaniami oraz obciążeniami jakim muszą sprostać jednostki. Aktualną ofertę zasilaczy ATX można znaleźć w tabelce poniżej. W zestawieniu nie znalazły się zasilacze SFX 300 i 350W oraz TFX 300W ze względu na ich wąskie zastosowanie.

Zastosowanie powyższych serii:

Pure Power L7 – zasilacze skierowane do tak zwanego przeciętnego Kowalskiego. Ciche, wydajne i co najważniejsze tanie w zakupie. Wersja L7 wniosła dodatkowo złącze PCI-E do zasilania kart graficznych. Kilka dni temu pojawiły się dwa nowe modele L7 630W i 730W.

Pure Power L8 CM – producent zdecydował się rozszerzyć ofertę Pure Power o modele z odpinanymi przewodami. Od starszego brata zaczerpnęły sprawdzone rozwiązania lecz nie zabrakło również nowych udoskonaleń. W dzisiejszym teście postaramy się przybliżyć modele L8 i porównać je z L7.

Straight Power E8 – jednostki z tzw. średniej półki cenowej. Są wydajne, mają 3 linie 12V (model 400W) lub 4 linie 12V (modele od 450W). Rozpiętość mocy pozwala dobrać odpowiedni zasilacz do naszych wymogów.

Straight Power E8 CM – zasilacze klasyfikujące się w średniej półce cenowej. Wersja Cable Managment (CM) posiada odpinane przewody, dzięki czemu będziemy mogli podłączyć tylko te wiązki, które są nam aktualnie potrzebne.

Dark Power PRO P9 – seria mieszcząca się w klasie Premium, w której produkty są doskonale przemyślane, dopracowane i ich wydajność zadowoli chyba każdego, nawet zwariowanego Overclockera.

Jak już wspominaliśmy zasilacze be quiet! gościły w naszych testach. Poniżej kilka poprzednich publikacji na temat innych modeli tego producenta.

W dniu dzisiejszym przyjrzymy się jednostkom Pure Power L7 630W oraz Pure Power L8 CM 630W - nowym propozycjom be quiet!. Przejdźmy zatem do informacji technicznych jakie podaje producent na temat swoich jednostek. Chętnych zapraszamy do kliknięcia na poniższe zdjęcie w celu zobaczenia pliku PDF z pełnym porównaniem danych omawianych dziś modeli.

Zasilacze Pure Power i Pure Power CM to w pewnym stopniu bliźniacze konstrukcję, dlatego też opisy produktów na dalszych stronach mogą być do siebie bardzo podobne. Jakie różnice możemy znaleźć na pierwszy rzut oka? Modele Pure Power L7 pakowane są w kartony w kształcie prostokąta, natomiast Pure Power L8 odziedziczyły kształt opakowania po mocniejszej jednostce Straight Power.

Druga z różnic jaka widoczna jest od razu, to wymiary urządzenia. Pure Power L8 jest dłuższy o 2 cm od modelu L7, a to za sprawą odpinanych przewodów, których wyprowadzenia musiały się zmieścić na tylnej ściance urządzenia.

Kolejne widoczne zmiany to zastosowanie innego grilla i wentylatora z pomarańczową uszczelką oraz wyprowadzenie przewodów zasilających. Czy tylko to różni obie jednostki od siebie? O tym przekonacie się na dalszych podstronach artykułu.

Twoja ocena publikacji:
0
rafal_romanski.png
Liczba komentarzy: 6

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.