Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Test wydajności Star Wars: Squadrons - Kosmiczna optymalizacja

Sebastian Oktaba | 06-10-2020 11:16 |

Test wydajności Star Wars: Squadrons - Kosmiczna optymalizacjaNajpierw nowa odsłona Flight Simulator dla zagorzałych fanów lotnictwa cywilnego, teraz kosmiczna zręcznościówka Star Wars: Squadrons - amatorzy siedzenia w kokpitach za sterami pojazdów latających nareszcie mają używanie. Mówimy wprawdzie o zaledwie dwóch tytułach, jednak w przypadku gatunku tak egzotycznego oraz zaniedbanego, to niemalże spełnienie marzeń i środek sezonu wydawniczego. Star Wars: Squadrons (wcześniej znany jako Project Maverick) jest generalnie sporym zaskoczeniem, ponieważ między zapowiedzią i wydaniem produkcji minęły zaledwie cztery miesiące. Czego potrzeba żeby polatać za sterami X-Winga albo TIE Fightera... dawno, dawno temu w odległej galaktyce?

Autor: Sebastian Oktaba

Star Wars posiada bardzo bogatą przeszłość symulatorową, chociaż nazywanie tak produkcji umożliwiających kierowanie nieistniejącymi statkami w warunkach trudnych do zweryfikowania, to pewnego rodzaju nadużycie. Pojedynki w przestrzeni kosmicznej mają przecież niewiele wspólnego z rzeczywistością. Uniwersum Gwiezdnych Wojen stanowiło jednak idealny podkład dla właśnie takich przedsięwzięć, któremu zawdzięczamy kilka kultowych produkcji pokroju Star Wars: X-Wing, Star Wars: TIE Fighter czy wreszcie Star Wars: X-Wing vs TIE Fighter. Najnowszy Star Wars: Squadrons kontynuuje niejako dawne tradycje, chociaż znacznie mniej hardkorowo podchodzi do tematu pilotowania myśliwców obydwu frakcji. Fani Gwiezdnych Wojen i kosmicznych naparzanek nie powinni jednak przesadnie narzekać, bowiem ostatnia dekada przyniosła mniej niż dziesięć podobnych produkcji, natomiast żadna nie została osadzona w świecie wykreowanym przez Gorge’a Lucasa (przynajmniej na pecetach). Jakby nie patrzeć, amatorzy latania na X-Wingach i TIE Fighterach dostali przedwcześnie gwiazdkowy prezent, dodatkowo okraszony zaskakująco niewielkimi wymaganiami sprzętowymi. 

Star Wars Squadrons to quasi-symulator i kosmiczna strzelanina, osadzona w dobrze znanym uniwersum. Gratka dla fanów marki i latania. 

Test wydajności Star Wars: Squadrons - Kosmiczna optymalizacja [nc1]

Najsłabsza konfiguracja zdolna sprostać Star Wars: Squadrons powinna posiadać procesor klasy AMD Ryzen 3 1300X albo Intel Core i5-6600K dysponujący czterema rdzeniami, będący dzisiaj absolutnym minimum w zestawach stricte gamingowych. Znacznie bardziej wiekowe są natomiast karty graficzne, bowiem NVIDIA GeForce GTX 660 i AMD Radeon HD 7850 są układami ponad ośmioletnimi, które występowały jeszcze w wersjach poniżej 2 GB VRAM. Minimalny zestaw obejmuje także 8 GB pamięci operacyjnej. Rekomendowany sprzęt znacznie podnosi poprzeczkę dla procesorów, gdzie deweloper wskazuje AMD Ryzen 7 2700 albo Intel Core i7-7700, pomimo iż istotnie różnią się konfiguracją rdzeni i wątków. Wymagania względem kart graficznych utrzymano na rozsądnym poziomie, gdyż wskazane są kilkuletnie AMD Radeon RX 480 lub NVIDIA GeForce GTX 1060. Całość trzeba jednak doprawić 16 GB pamięci. Silnik Frostbite wykorzystany do stworzenia Star Wars: Squadrons cechuje niezła optymalizacja, dziwi tylko zastosowanie (znowu!) DirectX 11 zamiast nowszego API, chociaż engine takowe obsługuje. 

  Minimalne Zalecane
Procesor AMD Ryzen 3 1300X Ryzen 7 2700
Procesor Intel Core i5-6600K Core i7-7700
Karta graficzna AMD Radeon HD 7850 Radeon RX 480
Karta graficzna NVIDIA GeForce GTX 660 GeForce GTX 1060
Pamięć operacyjna 8 GB 16 GB
Przestrzeń dyskowa 40 GB 40 GB
Wykorzystywane API DirectX 11 DirectX 11
System operacyjny Windows 10 64-bit Windows 10 64-bit

Star Wars: Squadrons jest kolejną produkcją po Flight Simulator 2020, która przypomniała graczom o producentach joysticków oraz wyposażenia awiacyjnego, jak również ożywiła popyt na wyspecjalizowane peryferia. Kupowanie drążka i/lub przepustnicy wyłącznie do Star Wars Squadrons albo Flight Simulator 2020 mogło powodować dylematy, jednak bliskie premiery dwóch wielkoformatowych produkcji pozwalających zrobić użytek z takiego osprzętu, to okoliczność częściowo łagodząca nadprogramowy wydatek. Dlatego testy wydajności Star Wars: Squadrons skoordynowaliśmy ze sklepem morele.net, który przedłużył wcześniejszą promocję na peryferia Thrustmaster i Logitech, jakie możecie przechwycić taniej z kodem SQUAD20. Latanie na klawiaturze plus myszce jest oczywiście wykonalne, aczkolwiek nawet najprostszy joystick Thrustmaster USB Joystick zapewnia znacznie lepszą kontrolę nad sytuacją, nawet nie wspominając o zestawie z przepustnicą Thrustmaster T.Flight Hotas One. Korzystanie z takich zabawek dodaje jednocześnie klimatu zmaganiom. Niezdecydowanych zapraszam na pomiary wydajności, które przyszłych asów lotnictwa powinny wprowadzić w całkiem dobry nastrój... 

Test wydajności Flight Simulator 2020 - Wymagania wysokich lotów

Test wydajności Star Wars: Squadrons - Kosmiczna optymalizacja [nc1]

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 92

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.