Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

25 lat X-Winga - Krótka historia kosmicznych symulatorów

Bartłomiej Dramczyk | 08-02-2018 13:00 |

25 lat X-Winga - Krótka historia kosmicznych symulatorówGwiezdne wojny to jedna z największych marek wykreowanych przez kino. Cokolwiek z przylepionym logo Star Wars da się sprzedać z zawyżoną ceną. Może jednak jesteśmy na swój sposób marzycielami, którzy doceniają jasne i ciemne strony mocy oraz brutalną siłę mieczy świetlnych i laserów X-Winga. Faktyczne gry komputerowe towarzyszyły filmowym przygodom bohaterów Gwiezdnych wojen niemal od samego początku. Epizod IV debiutował na ekranach automatów arcade, konsol do gier i komputerów już w 1983 roku, zaledwie trzy lata po premierze Nowej nadziei. I to z niezłym rozmachem - już wtedy, na kolorowym ekranie mogliśmy obserwować gromady zbliżających się TIE fighterów i Gwiazdę Śmierci w całej okazałości, oczywiście odgrywając rolę pilota X-Winga, Luke’a Skywalkera.

Symulator X-Winga odmienił świat kosmicznych symulatorów i oderwał graczy od Wing Commandera. Niestety dziś nie widać perspektyw na kolejne części jednej z najciekawszych gier w swoim gatunku.

25 lat X-Winga - Krótka historia kosmicznych symulatorów [1]

Pierwsze próby przeniesienia świata Gwiezdnych wojen na ekrany automatów i konsol do gier oraz komputerów należą do firmy Atari. Zanim LucasFilm zorientował się, że połączenie filmowych realiów z cyfrową rozrywką może przynieść same korzyści – upłynęła prawie dekada. Nie to, żeby LucasFilm nie miał doświadczenia w świecie gier. Przeciwnie, od 1984 roku sukcesywnie podbijał świat komputerowej rozrywki Ballblazerem, Rescue on Fractalus!, niezwykłym Eidolonem i nieco mniej znanym Koronis Rift. W 1986 roku LucasFilm Games tworzy komputerową adaptację filmu Labyrinth. W tym samym okresie powstają też pierwsze symulatory: PHM Pegasus, Strike Fleet, Battlehawks 1942 oraz The Finest Hour: The Battle of Britain. Koniec lat 80. pozycjonuje LucasFilm jako jedną z najbardziej oryginalnych firm tworzących gry przygodowe. Wśród nich jest Maniac Mansion, Zak McKracken and the Alien Mindbenders oraz adaptacja filmowa: Indiana Jones and The Last Crusade – The Graphic Adventure. Przydługi tytuł gry z Indianą Jonesem zawdzięczamy wydaniu w tym okresie drugiej, bliźniaczej gry, zatytułowanej Indiana Jones and The Last Crusade – The Action Game – w tym przypadku adresowanej raczej do graczy żądnych akcji, nie przygód.

Star Wars Battlefront II zalicza olbrzymi spadek sprzedaży

25 lat X-Winga - Krótka historia kosmicznych symulatorów [2]

Początek lat 90. ugruntowuje pozycje LucasArts (przemianowanego z LucasFilm Games) w roli producenta najlepszych i najzabawniejszych gier przygodowych tamtych czasów. Dziś możemy tylko wspominać godziny spędzone przed Loomem, The Secret of Monkey Island, Indiana Jones and The Fate of Atlantis, Day of Tentacle (czyli Maniac Mansion II) oraz Sam & Max Hit the Road. Nie skończyła się również przygoda działu gier Lucasa z symulatorami: w tym okresie powstaje m.in. Secret Weapons of the Luftwaffe i Tours of Duty (wraz z zestawem kilku różnych maszyn do pilotowania). Współpracując z JVC Musical Industries, LucasArts publikuje dwie gry zręcznościowe dla konsol NES w uniwersum Gwiezdnych wojen, to: Star Wars i Empire Strikes Back z 1991 roku. Nieco później powstaje seria gier przeznaczonych dla SNES-a: Super Star Wars (1992), Super Empire Strikes Back (1993) i Super Return of Jedi (1994). Ta ostania została wydana również dla PC z DOS-em oraz mobilną konsolę GameBoy.

Star Wars: Jedi Challenges - obudź w sobie Moc z goglami AR

Większość wymienionych tytułów owszem, umożliwiała odgrywanie ról głównych bohaterów w ich jak najbardziej zręcznościowym wydaniu (Leia okładająca przeciwników łańcuchem, Luke wymachujący mieczem, Han strzelający blasterem, czy Ewok z łukiem), były też i elementy symulacji: przeloty Sokołem Millennium, ale o porządnej symulacji mogliśmy do tej pory jedynie pomarzyć. No chyba, że zdecydowaliśmy się usiąść za sterami myśliwca w rozwijanej od 1990 roku serii Wing Commander. Niewątpliwie LucasArts pozazdrościł sukcesu Originowi. Podobieństw w seriach Star Wars: X-Wing i Wing Commander można doszukiwać się nie tylko w zakresie zbliżonych nazw. Był jeszcze jeden, wspólny element, łączący Gwiezdne wojny i Wing Commandera: od III części serii gier Origina, w przerywnikach filmowych mogliśmy oglądać Marka Hamilla, odtwórcę roli Luke’a Skywalkera. I tak właśnie upłynęły lata 90. - pośród naprzemiennie wydawanych, kolejnych części Wing Commandera i X-Winga.

Równowaga Mocy. Recenzja Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi

Świat bojowych maszyn latających, przedstawianych w różnorodnych symulatorach komputerowych nie zaczął się jednak od Wing Commandera. Przed nimi był jeszcze Elite (1984), Mercenary (1985), Starglider (1986) oraz Federation of Free Traders (1989). Oczywiście trzeba przyznać Gwiezdnym wojnom jedno: to barwny świat wykreowany przez George'a Lucasa odcisnął najmocniejsze piętno na marzycielach - ludziach, którzy postanowili przenieść potyczki Luke'a na ekran komputera. W latach 80. wydarzyło się to dwukrotnie: pierwsze symulacje kosmicznych potyczek zobaczyliśmy w grach Star Wars (1983) i Star Wars: The Empire Strikes Back (1985). Szkoda, że w obu przypadkach z kilkuletnim opóźnieniem w stosunku do premier filmów (odpowiednio: 1977 i 1980 rok). Warto odnotować, że w obu przypadkach, pierwowzory gier zrealizowane na automatach do gier Atari korzystały z wektorowych wyświetlaczy (takich samych jak w grze arcade Asteroids, czy konsoli Vectrex) - dzięki takiemu rozwiązaniu, wektorowa grafika, bez wypełnienia płaszczyzn, nie raziła oczu wielkimi pikselami, tak jak miało to miejsce w przypadku późniejszych konwersji na domowe komputery.

Star Wars Battlefront II - trailer i mnóstwo informacji

Wśród symulatorów kosmicznych, które zdominowały lata 80. pojawiły się jeszcze cztery jasne gwiazdy: Elite (1984), Mercenary (1985), Tau Ceti (1986) i Starglider (1986). Mercenary rozpoczynało swoją karierę na 8-bitowych komputerach Atari. W grze, zobrazowanej w postaci wektorowych druciaków, należało znaleźć metodę na ucieczkę z planety Targ, ogarniętej wojną pomiędzy dwoma frakcjami. Po stronie gracza pozostawiono decyzję, której z nich sprzyjać i jak osiągnąć cel. Mercenary doczekało się dwóch kontynuacji: Damocles z 1990 roku, wydanej na Atari ST i Amidze oraz Mercenary III: The Dion Crisis z 1992 roku - również opublikowanej na wymienionych platformach. W kontynuacjach zmieniono model rozgrywki - Damocles postawił na eksplorację systemu słonecznego (również po rozbiciu statku kosmicznego, jak miało to miejsce w pierwszej części). Zmieniła się także oprawa graficzna - wypełniana, kolorowa grafika wektorowa. W planowanej dla PC wersji miały pojawić się także tekstury, jednak projekt ten ujrzał światło dzienne jedynie na screenshotach. Mercenary III został przekształcony w zręcznościową przygodówkę ze światem z wektorów.

Gwiezdne Wojny - Disney zapowiada serial i kolejną trylogię

Starglider oferował więcej akcji: to pełnokrwista strzelanina rozgrywana na powierzchni planety. Podobnie, jak jego kontynuacja z 1988 roku. Zbliżony model rozgrywki oferowała gra Tau Ceti, wraz z jej kontynuacją, Academy (1986) - tu jednak uwzględniono opcje modyfikacji uzbrojenia i naprawy pojazdów. Elite samo w sobie jest kamieniem milowym w rozwoju symulatorów kosmicznych: nie tylko ze względu na rozmiary proceduralnie generowanego świata, ale także precyzji, z jaką w kontynuacji (Frontier z 1993 roku), z jaką oddano newtonowską fizykę w grach. Łatwo dostrzec, że kilka lat po premierze Elite próbowano skopiować wysokie standardy wyznaczone przez grę, wydanym w 1989 roku Federation of Free Traders.

W plikach Star Wars Battlefront II odkryto sekretne menu...

Najważniejsze symulatory kosmiczne lat 80.

  • 1983: Star Wars
  • 1984: Elite
  • 1985: Mercenary
  • 1985: Star Wars: The Empire Strikes Back
  • 1986: Tau Ceti
  • 1986: Starglider
  • 1986: Academy
  • 1988: Starglider 2
  • 1989: Fedaration of Free Traders

Lata 90. upłynęły pod znakiem Wing Commandera i X-Winga. Sam Wing Commander doczekał się pięciu edycji, kilku spin-offów (m.in. Privateera, który wyrósł w osobną serię i fanowskiej edycji) oraz adaptacji filmowej. W tym czasie LucasArts eksperymentował z formułą Gwiezdnych wojen na komputerach, oferując w 1993 roku zarówno świetny, jak na owe czasy symulator Star Wars: X-Wing oraz zręcznościówkę z filmowym tłem - Star Wars: Rebel Assault. Pomimo niedostatków wektorowej grafiki, świetnie oddano zręcznościowy symulator bojowego myśliwca, w którym oczywiście trzeba było zmierzyć się z Gwiazdą Śmierci. Pomimo swojej nazwy, w grze można było także usiąść za sterami A-Winga i Y-Winga. W tym samym okresie czasu powstał również nieco mniej znany symulator Epic (1992) - oferujący podobny, zręcznościowy model walki, tak dobrze znany z Wing Commandera i X-Winga. Rok po pierwszym symulatorze X-Winga, LucasArts poszedł za ciosem i opublikował kontynuację - TIE Fightera. Tym razem mieliśmy okazję uczestniczyć w potyczkach po ciemnej stronie mocy i realizować rozkazy admirała Thrawna, za sterami tytułowego myśliwca Imperium.

Dla LucasArts to także okres wytężonych prac nad kolejnymi hitami w dziedzinie przygodówek: w tym okresie powstaje Full Throttle, The Dig, The Curse of the Monkey Island oraz niezwykły Grim Fandango. W uniwersum Gwiezdnych wojen obserwujemy narodziny serii Dark Forces (Star Wars: Dark Forces, Star Wars: Jedi Knight - Dark Forces II, Star Wars: Jedi Knight - Mysteries of the Sith), cykl gier dla konsol (Shadows of the Empire, Star Wars: Masters of Teräs Käsi, Star Wars: Rogue Squadron), kontynuację Rebel Assault oraz najważniejsze: narodziny Star Wars: X-Wing vs. TIE fighter - pierwszej z serii gier, w której położono nacisk na rozgrywki dla wielu graczy: w tym potyczki i kooperację. Możecie sobie tylko wyobrazić, co działo się podczas LAN Parties, pod koniec lat 90. W 1999 roku LucasArts atakuje ekrany PC jeszcze jedną niespodzianką: Star Wars: X-Wing Alliance ponownie podnosi poprzeczkę na polu symulatorów kosmicznych myśliwców. Powstają też Star Wars: Episode I - Racer oraz Star Wars: Episode I The Phantom Menace - gry związany z wątkami z nowych epizodów Gwiezdnych wojen.

Wciąż rozwijany Elite wyrasta do roli zjawiska - Frontier i First Encounters właściwie na długo po swoich premierach pozostawiły graczy w ogromnej przestrzeni do eksploracji. Nie sposób zapomnieć o powstałym w tym okresie, niedocenionym Battlecruiserze 3000AD, który rozwinął się w nieco większą serię gier. W otwartą przestrzeń wyruszył również Descent, wraz z FreeSpace - The Great War i kontynuacją, FreeSpace 2. Koniec lat 90. to również początek dla świetnej serii X: Beyond the Frontier, tworzonej i wydawanej w kolejnych odsłonach do dziś przez Egosoft.

Najważniejsze symulatory kosmiczne lat 90.

  • 1990: Wing Commander
  • 1990: Damocles
  • 1991: Wing Commander II: Vengeance of the Kilrathi
  • 1992: Epic
  • 1993: Star Wars: X-Wing
  • 1993: Frontier: Elite II
  • 1993: Wing Commander: Privateer
  • 1994: Star Wars: TIE fighter
  • 1994: Wing Commander III: Heart of the Tiger
  • 1995: Wing Commander IV: The Price of Freedom
  • 1996: Battlecruiser 3000AD
  • 1995: Frontier: First Encounters
  • 1995: Privateer 2: The Darkening
  • 1997: Star Wars: X-Wing vs. TIE fighter
  • 1997: Wing Commander: Prophecy
  • 1998: Descent: FreeSpace – The Great War
  • 1999: X: Beyond the Frontier
  • 1999: FreeSpace 2
  • 1999: Star Wars: X-Wing Alliance

Na przełomie starego i nowego tysiąclecia powstaje zalążek serii Star Wraith, rozwijanej do 2011 roku, wraz ze spin-offami RiftSpace i Evochron. Microsoft Studios publikuje Starlancera, który kilka lat później kontynuowany jest pod nazwą Freelancer. Firma 3000AD dalej rozwija serię Battlecruiser (wprowadzając przy okazji nową serię Universal Combat), a w świecie gier dla wielu graczy wyrasta największe gwiezdne imperium: EVE Online. Fani Battlestar Galactica prowadzą boje na PlayStation 2, wielbiciele Babylon 5 otrzymują I've Found Her. Natomiast a Egosoft oferuje swoje własne symulatory kosmicznych bojów: X2 i X3. Nowy wiek to złe wieści dla pilotów Wing Commandera: jedyne, co ich czeka to fanowski remake Privateera - Gemini Gold i kilka pomniejszych prób wskrzeszenia legendarnej serii gier.

Uniwersum Star Wars rozrasta się w tym okresie o kolejne gry. To m.in.: Star Wars: Episode I Jedi Power Battles dla Dreamcasta, Star Wars: Episode I - Battle for Naboo dla Nintendo 64, Star Wars Demolition (PlayStation, Dreamcast), Star Wars Obi-Wan (Xbox), Star Wars Racer Revenge (PlayStation 2), Star Wars: The Clone Wars (GameCube, PlayStation 2) i Star Wars Bounty Hunter (GameCube, PlayStation 2). Tymczasem posiadaczy PC zajmuje Star Wars: Force Commander, Star Wars: Galactic Battlegrounds, Star Wars Jedi Knight II: Jedi Outcast, Star Wars: Galaxies (MMORPG) i dwie części niezapomnianych Star Wars: Knights of the Old Republic. Warto odnotować pojawienie się Star Wars: Rogue Squadron III: Rebel Strike, który bardziej przypomina symulator kosmiczny, niż poprzednie edycje serii. Da się też trochę polatać w dwóch edycjach Star Wars: Battlefront z 2004 i 2005 roku, jednak jedyne symulatory gwiezdnych batalii w świecie Star Wars (przynajmniej coś, co je przypomina), jakie powstały w tym okresie to Star Wars: Starfighter z 2001 roku i Star Wars: Jedi Starfighter z 2002 roku.

Najważniejsze symulatory kosmiczne lat 2000-2009

  • 2000: Star Wraith
  • 2000: Starlancer
  • 2001: Battlecruiser: Millennium
  • 2001: Star Wars: Starfighter
  • 2002: Star Wars: Jedi Starfighter
  • 2003: Battlestar Galactica
  • 2003: EVE Online
  • 2003: Freelancer
  • 2003: Star Wars: Rogue Squadron III: Rebel Strike
  • 2003: X2: The Threat
  • 2004: Babylon 5: I’ve Found Her
  • 2004: RiftSpace
  • 2004: Universal Combat
  • 2005: Wing Commander: Privateer Gemini Gold
  • 2005: X3: Reunion

Druga dekada nowego tysiąclecia nie wnosi nic nowego do świata Gwiezdnych wojen. Wydawać by się mogło, że epokę najlepszych symulatorów kosmicznych batalii mamy za sobą, a EA i Dice będą nas jedynie karmić kolejnymi FPS-ami z mikropłatnościami. Istnieje jednak przynajmniej kilka tytułów, które mogą okazać się odkrywcze dla fanów gatunku. To przede wszystkim darmowy MMO Battlestar Galactica Online, strzelanina Iron Sky: Invasion, zrealizowana na bazie filmu oraz całkiem udana, produkcja niezależna: Miner Wars 2081. Egosoftowi udało się powrócić do serii X z X Rebirth w 2013 roku, zaś dwie największe premiery tej dekady to jak na razie barwny i kontrowersyjny No Man's Sky ze swoim proceduralnie generowanym światem oraz bardzo wymagający Elite: Dangeros (dostępny także w wersji a gogle VR). CPP również zaserwował nam opcję pojedynków w kosmosie w wirtualnej rzeczywistości, wraz z premierą EVE: Valkyrie. Wybiegając nieco w przyszłość: wciąż oczekujemy na dwie produkcje ufundowane społecznościowo: Starfigher Inc. oraz Star Citizena, które mogą jeszcze nieco namieszać w skostniałym świecie symulatorów kosmicznych. Tuż za progiem czeka jeszcze fanowski Star Trek Excalibur i X4: Foundations. Nowego, oficjalnie wydanego X-Winga raczej się nie doczekamy, jedyna nadzieja w modderach i produckjach takich jak XWVM.

Najważniejsze symulatory kosmiczne lat 2010-2017

  • 2011: Battlestar Galactica Online
  • 2012: Iron Sky: Invasion
  • 2012: Miner Wars 2081
  • 2013: X Rebirth
  • 2014: Elite Dangerous
  • 2016: No Man’s Sky
  • 2016: EVE: Valkyrie
  • W produkcji: Starfighter Inc., Star Trek Excalibur, X4 Foundations, Star Citizen

22
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 22

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.