Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

SpaceX szykuje kosmiczną flotę serwerowni. Efektem ubocznym będzie nowy rodzaj elektrośmieci spadających prosto z orbity

Maciej Lewczuk | 21-08-2026 13:00 |

SpaceX szykuje kosmiczną flotę serwerowni. Efektem ubocznym będzie nowy rodzaj elektrośmieci spadających prosto z orbityCentra danych potrzebują coraz więcej energii, dlatego firmy technologiczne zaczynają patrzeć poza Ziemię. SpaceX złożyło w FCC wniosek dotyczący konstelacji nawet miliona satelitów, które mają tworzyć orbitalne centra danych zasilane energią słoneczną. Firma współpracuje już z NVIDIĄ przy satelicie Starmind AI1 wykorzystującym platformę Vera Rubin. Pomysł ma jednak poważny problem. W próżni nie ma powietrza, które mogłoby odebrać ciepło z serwerów.

Firma SpaceX szykuje flotę nawet miliona satelitów z układami GPU NVIDII na pokładzie, ale fizyka odprowadzania ciepła w próżni i utrata surowców przy spalaniu satelitów w atmosferze stawiają pod znakiem zapytania ekonomikę i sens całego przedsięwzięcia.

SpaceX szykuje kosmiczną flotę serwerowni. Efektem ubocznym będzie nowy rodzaj elektrośmieci spadających prosto z orbity [1]

Robot Unitree G1 może operować jak maszyna za milion. Chirurdzy z Kalifornii właśnie to udowodnili

SpaceX złożyło w Federalnej Komisji Łączności (FCC) wniosek dotyczący systemu nawet miliona satelitów na wysokości od 500 do 2000 km. Mają one tworzyć rozproszoną infrastrukturę obliczeniową dla sztucznej inteligencji i komunikować się z istniejącą siecią Starlink. Skala jest bezprecedensowa. Obecnie na orbicie znajduje się około 14,5 tys. aktywnych satelitów, z czego znaczną część stanowi Starlink. Milion nowych jednostek oznaczałby więc wielokrotne zwiększenie liczby obiektów na niskiej orbicie. SpaceX zakłada przy tym około pięcioletni okres eksploatacji satelitów, co oznacza konieczność ich regularnej wymiany. SpaceX współpracuje z NVIDIĄ nad satelitą Starmind AI1, którego infrastruktura obliczeniowa ma korzystać z platformy Vera Rubin NVL72. NVIDIA wskazuje ten projekt jako przykład wykorzystania swoich układów do obliczeń na orbicie.

SpaceX szykuje kosmiczną flotę serwerowni. Efektem ubocznym będzie nowy rodzaj elektrośmieci spadających prosto z orbity [2]

Gemini Robotics 2 - robot poprawia błąd w locie zamiast zaczynać zadanie od nowa. Apollo 2 i Franka F3 Duo w akcji

Największym problemem orbitalnych centrów danych może okazać się fizyka. W próżni nie ma powietrza, które odbierałoby ciepło przez konwekcję. Energia zużywana przez GPU musi zostać doprowadzona do radiatorów i wypromieniowana w przestrzeń. Skala robi się imponująca przy dużych mocach. Według analizy IEEE Spectrum pojedynczy układ pobierający 700 W potrzebuje około 1,4 m² powierzchni radiatora przy temperaturze około 60°C. Rack o mocy 40 kW wymaga już około 80 m². Dla centrum danych o mocy 100 MW powierzchnia radiatorów mogłaby sięgnąć około 2,5 km². Problem pogłębia się wraz z czasem. Radiatory są wystawione na promieniowanie i tlen atomowy, przez co ich właściwości mogą się pogarszać. IEEE Spectrum szacuje, że po pięciu latach wymagany obszar radiatora może wzrosnąć o około 40 proc.

SpaceX szykuje kosmiczną flotę serwerowni. Efektem ubocznym będzie nowy rodzaj elektrośmieci spadających prosto z orbity [3]

Wrocławski zespół Shen AI zdobywa certyfikację MDR dla bezkontaktowego pomiaru ciśnienia krwi

Jeśli satelity rzeczywiście będą wymieniane co około pięć lat, ogromnym wyzwaniem stanie się zagospodarowanie zużytego sprzętu. Deorbitacja nie jest recyklingiem. Podczas wejścia w atmosferę konstrukcja ulega zniszczeniu, a część materiałów trafia do atmosfery. Nie da się jednak wiarygodnie wyliczyć, ile złota, miedzi czy innych metali SpaceX będzie w ten sposób tracić. Firma nie podała publicznie wystarczająco szczegółowych danych o masie i składzie satelitów. Dlatego wcześniejsze wyliczenia dotyczące setek kilogramów złota czy ton miedzi należy traktować jako hipotetyczne, a nie fakty dotyczące planowanej konstelacji. Jeszcze większym problemem może być serwisowanie. Na Ziemi uszkodzony GPU można wymienić w serwerowni. Na orbicie awaria oznacza konieczność naprawy satelity albo wysłania kolejnego. Przy milionowej konstelacji SpaceX potrzebowałoby więc infrastruktury pozwalającej na autonomiczne serwisowanie lub bardzo szybką wymianę jednostek.

Laureat Nobla za AlphaFold 2 zmienia barwy. John Jumper zasila Anthropic po niemal 9 latach w DeepMind

Orbitalne centra danych mają realne zalety. Satelity mogą korzystać z niemal stałego dostępu do energii słonecznej, a przetwarzanie danych bezpośrednio na orbicie może ograniczyć ilość informacji przesyłanych na Ziemię. Szczególnie sensowne wydaje się analizowanie danych z obserwacji Ziemi czy też obsługa innych satelitów. SpaceX ma przy tym własne rakiety, produkcję satelitów i Starlinka. Dysponuje infrastrukturą, której brakuje konkurentom. Wniosek do FCC nie oznacza jednak, że milion satelitów trafi na orbitę. O powodzeniu projektu zdecyduje więc nie tylko dostępność energii słonecznej. Każdy GPU trzeba zasilić, osłonić przed promieniowaniem i schłodzić, a każdy radiator trzeba najpierw wynieść na orbitę. W kosmosie nie ma darmowego chłodzenia. Jest tylko powierzchnia radiatorów i koszt dostarczenia jej nad Ziemię.

Źródło: IEEE Spectrum, CNBC, Ars Technica, The Next Web, SpaceX, Ilustracja AI
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 40

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.