Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Film The Matrix ma 20 lat i to wciąż produkcja bez konkurencji

Piotr Gontarczyk | 13-08-2019 16:00 |

The Matrix - film, który nie chce się zestarzeć

The Matrix był filmem przełomowym na wielu płaszczyznach. Był to wyjątkowy, odważny jak na 1999 rok projekt. Wcześniej filmy akcji albo opierały się na sztukach walki, albo na efektach specjalnych, albo na broni palnej. The Matrix wyróżnił się m.in. tym, że jako pierwszy film połączył to wszystko w jednym i dzięki dobremu wykonaniu całość tylko na tym zyskała. Właśnie chociażby z tego powodu pierwszy Matriks był filmem trudnym do opisania, bo nie trzymał się jednego z wcześniej wypracowanych kanonów. Wymykał się wszelkim ówczesnym normom. Przygotowania do zdjęć trwały pięć lat i jak już wspomniałem na początku, być może opóźnienia były dla filmu zbawieniem. Gdyby film trafił do kin w 1994 roku, kiedy to internet WWW dopiero raczkował, dla widzów mógłby być kompletnie niestrawny, a historia zbyt abstrakcyjna, aby była atrakcyjna. Ponadto te pięć lat to sporo czasu na dopracowanie technik filmowania, ale też komputerów do realizacji efektów CGI.

Połączenie kilku nurtów kina akcji w gatunku Sci-Fi nigdy wcześniej nie zostało zrealizowane na skalę znaną z The Matrix. Siostry Wachowskie mogą spać spokojnie o swoje dzieło. Ustawiona przez nie poprzeczka wciąż jest wysoko, poza zasięgiem nowszej konkurencji.

The Matrix ma 20 lat i to wciąż film bez konkurencji [13]

Film rodzeństwa Wachowskich odważnie postawił na zupełnie nowy wizerunek superbohatera. Filmowi mięśniacy, tacy jak Superman, Batman, i inni, mieli nowego przeciwnika - szczupłego mężczyznę, który nie tylko potrafi świetnie strzelać z broni, ale też efektownie bić się. Także postać Trinity w The Matrix trudno pominąć. Była to druga kobieca postać w kinie akcji, która nie była kwiatkiem do męskiego kożucha, tylko "heroiną" z krwi i kości. Trinity była niejako rozwinięciem postaci Sary Connor z filmu Terminator 2: Jugdement Day (1991). Zachowując typowo kobiece cechy (empatia, opiekuńczość), Trinity podobnie jak Sarah Connor, potrafiła bez problemu, z kamienną twarzą skopać tyłek każdemu, kto wejdzie jej w drogę.

The Matrix ma 20 lat i to wciąż film bez konkurencji [6]

Film dzięki swoim ogromnym walorom był też silnikiem napędzającym popularność formatu DVD. The Matrix był pierwszym w historii filmem, który na płytach DVD, wydanych pod koniec 1999 roku, sprzedał się w najpierw w liczbie jednego, a potem trzech milionów egzemplarzy, w samych Stanach Zjednoczonych Ameryki - i to już do 1 sierpnia 2000 roku. W 2007 roku na płytach HD DVD wydano całą trylogię (The Ultimate Matrix Collection) wraz z szeregiem dodatków, a rok później do sprzedaży trafiła pierwsza edycja Blu-ray. Na 10-lecie premiery filmu The Matrix powrócił jako samodzielna produkcja na płytach Blu-ray w formacie Digibook. W maju ubiegłego roku liczący sobie wtedy 19 lat film zaliczył kolejne wydanie Blu-ray. Tym razem do sklepów trafiła wersja HDR w rozdzielczości 4K. Pomimo upływu lat efekty specjalne w filmie wciąż wyglądają bardzo dobrze i trudno twierdzić, że się zestarzały.

The Matrix ma 20 lat i to wciąż film bez konkurencji [8]

W 2000 roku na rozdaniu nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej, The Matrix miał cztery nominacje w kategoriach Najlepszy Montaż, Najlepszy Dźwięk, Najlepszy montaż Dźwięku oraz Najlepsze Efekty Specjalne. Film wygrał we wszystkich tych kategoriach i tu warto podkreślić, że w kategorii dotyczącej efektów specjalnych, The Matrix wygrał ze Star Wars: Episode I – The Phantom Menace, co było dość poważnym ciosem dla George'a Lucasa. Dla porównania 20% scen w The Matrix zawiera efekty specjalnie, podczas gdy w Star Wars z tego samego roku efekty występowały w aż 90% scen. The Matrix dobitnie pokazał, że czasem lepiej postawić na jakość, zamiast na ilość.

The Matrix ma 20 lat i to wciąż film bez konkurencji [12]

The Matrix pojawił się na przełomie wieków, gdy ze wszystkich stron ludzie na całym świecie straszeni byli Błędem Y2K, a więc potencjalnymi skutkami przestarzałego zapisu dat z trzema członami po dwie cyfry każdy, przez co rok 00 mógł być traktowany przez niektóre systemy komputerowe jako 1900. Miało to doprowadzić do wielkiej katastrofy na skalę globalną, a media (niestety z branży IT także) tylko podsycały niepokój. Ostatecznie nic takiego nie miało miejsca, bo przytłaczająca większość komputerów była na nowe tysiąclecie przygotowana. W tamtym czasie jednak strach przed nowymi technologiami komputerowymi, nowymi zastosowaniami internetu, który bywał nierzadko określany jako tajemnicza sieć wirtualnej rzeczywistości, cyberprzestrzeni, którą nie wiadomo kto kontroluje. The Matrix idealnie wykorzystał nastroje, ale Wachowskim trudno zarzucać celowość, albowiem pierwszy scenariusz do filmu powstał już pięć lat wcześniej. The Matrix wzbudził u różnych ludzi obawy właśnie o to, że cały znany nam świat to jedna wielka symulacja. Pewne trudne do wyjaśnienia wydarzenia początkowo na poważnie nieliczni wyznawcy teorii spiskowych zaczęli określać jako "błędy w Matriksie", a więc dowody na istnienie symulacji. Dopiero po kilku latach określenie to trafiło do mowy potocznej i dziś jest w niej wciąż obecne, choć używane w formie żartobliwego komentarza do czegoś, co tylko na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwe, ale ma ostatecznie konkretne wyjaśnienie.

The Matrix ma 20 lat i to wciąż film bez konkurencji [9]

Transfer umysłu i to niekoniecznie wirtualna rzeczywistość

W ostatnich latach co jakiś czas pojawiają się plotki o tym, że w planach ma być nowy film The Matrix. Do tej pory jednak nikt tego nie potwierdził. Kilka tygodni temu media przeinterpretowały słowa, które w jednym z wywiadów wypowiedział Chad Stahelski, w serii The Matrix dubler Keanu Reevesa, a potem reżyser filmu John Wick z tym samym aktorem w roli głównej. Według mediów Stahelski miał sugerować że rodzeństwo Wachowskich ma wrócić z nowym filmem serii Matrix. Przedstawiciel Stahelskiego prostował później doniesienia medialne wskazując, że reżyser odpowiadał na pytanie zawierające hipotetyczny scenariusz. Scenarzysta Zak Penn (Behind Enemy Lines, X-Men: The Last Stand, Ready Player One) w ubiegłym roku powiedział publicznie, że próbuje namówić Warner Bros na powrót do serii The Matrix. Najczęściej w plotkach pojawia się wizja nowego filmu, w którym w główną rolę wcieliłby się Michael B. Jordan, jako młody Morfeusz. Przy obecnym natłoku odświeżeń, sequeli i prequeli, chyba trudno o entuzjazm? Oryginał na szczęście prezentuje poziom tak wysoki, że przebicie go nawet dziś można chyba spokojnie uznać za niewykonalne.

311
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 121

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.