Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Szef Razera zaprzecza informacjom o porzuceniu Project Christine

Arkad | 27-03-2014 18:51 |

Zaprezentowany na targach Consumer Electronics Show 2014 projekt o nazwie Christine wywołał spore zaciekawienie u części użytkowników, którzy czekają na pewną rewolucję w konstrukcji pecetów - Razer ze swoim śmiałym prototypem próbuje na nowo wyznaczyć kierunek rozwoju przyszłych komputerów dla graczy, jakie nie powinny znajdować się w typowych skrzynkach (przynajmniej według amerykańskiej firmy). W tym tygodniu do sieci zaczęły trafiać informacje, jakoby producent całkowicie zrezygnował z rozwoju swojego projektu ze względu na brak zainteresowania dostawców OEM, którzy są niezbędni do prawidłowego rozwijania całej platformy. Jak się okazuje, słowa niepewności wypowiedziane z ust CEO Razera (Min Liang Tan) zostały źle zinterpretowane, przez co wiele serwisów uśmierciło Project Christine pomimo dalszych starań producenta o pozyskanie chętnych na rozwój tejże technologii.

W ubiegłym tygodniu wspomniany szef Razera udzielił wywiadu dla serwisu Polygon, w którym mocno krytykował firmy z branży OEM chcące zachować obecne standardy bez wprowadzania jakichkolwiek innowacji. Słowa o problemach zostały więc wzięte za jasny sygnał o zakończeniu prac nad projektem, co jest oczywiście błędem - w kolejnych wywiadach Min Liang Tan zaprzeczył informacjom o zaprzestaniu rozwoju platformy oraz zapewnił o intensywnych staraniach w celu przekonania firm do projektu.

Project Christine jednak żyje? Szef Razera dementuje plotki o porzuceniu rozwoju nowej platformy.

Komputer od Razera to produkt mający trafić na rynek dopiero za jakiś czas (w tym momencie nie ma mowy o dokładnym terminie), więc rozwój może przeciągać się latami. Aby Project Christine mógł w ogóle ruszyć i zgarnąć przynajmniej promil całego rynku, Razer musi działać zgodnie z założeniami dostawców podzespołów, gdyż bez nich komputer to nic innego jak koncept fajny do pokazania na obrazkach lub filmach promujących.

Ale nie oznacza to finalnego sukcesu Christine...

Może się okazać, że za kilka miesięcy nikt już nie będzie mówił o opisywanym projekcie, a sam Razer będzie unikał tego tematu jak ognia - porażka marketingowa może pokazać najsłabsze strony producenta, więc nikt nie chce dopuścić do takiej sytuacji. Na razie projekt pozostał przy życiu (przynajmniej w teorii), także Razer uspokoił sytuację w serwisach IT.

Źródło: VR-Zone

1
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 0
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Zaloguj się i napisz pierwszy komentarz.
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.