Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI

Damian Marusiak | 05-09-2016 09:30 |

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLIO tym "laptopie" będzie się z całą pewnością jeszcze długo mówić i pisać. Trzeba przyznać, że firma Acer prezentując oficjalnie swojego najnowszego notebooka dla graczy wywołała prawdziwe poruszenie w świecie mobilnych urządzeń. W końcu laptop o przekątnej 21 cali nie jest zapowiadany zbyt często. Jeśli na dodatek dodamy do tego fakt, że ekran jest zakrzywiony to wiemy już, że mamy do czynienia ze sprzętem, którego nikt nigdy wcześniej nie pokazał. Acer Predator 21X to notebook z całą pewnością nietuzinkowy. Można go pokochać albo znienawidzić już od pierwszego spojrzenia. Mimo wszystko trzeba przyznać, że na targach IFA w Berlinie został przyjęty dosyć entuzjastycznie, a dziennikarze niemalże pchali się, byleby tylko zobaczyć z bliska najnowsze dzieło projektantów Acera. Sam osobiście miałem przyjemność spojrzeć z bliska na to dziwne urządzenie a na dodatek odbyłem ciekawą rozmowę ze Stevenem Funcke z firmy Acer. Swoje odczucia postanowiłem spisać w artykule.

Acer Predator 21X zostanie wyposażony w jeden z dwóch procesorów Intel Kaby Lake: będzie to albo Core i7-7700K albo następca mobilnego Core i7-6820HK. Jedno jest pewne - CPU będziemy mogli poddać overclockingowi.

W ubiegłą środę podczas konferencji Next@Acer, na dwa dni przed oficjalnym rozpoczęciem targów IFA w Berlinie, producent pokazał całą gamę nowego sprzętu: ultrabooków, urządzeń hybrydowych 2w1 oraz notebooków gamingowych. Kto uważnie śledził transmisję konferencji z pewnością zapamiętał również obecność monitorów oraz zabawek służących do komunikacji ze... zwierzętami, głównie chodzi o pieski i kotki. Ale o tym nie ma raczej sensu pisać na PurePC, tak więc skupię się na tym najbardziej nietuzinkowym notebooku. Acer Predator 21X został stworzony głównie w celu pokazu umiejętności inżynierów. Jest to coś na zasadzie: "Zobaczcie co udało nam się stworzyć. Nikt wcześniej nie stworzył podobnego laptopa, tak więc przez dłuższy czas będzie się o nim mówić". Sam Acer ma również nadzieję, że sprzęt okaże się na tyle sporym sukcesem, że będzie możliwe kontynuowanie tego trendu w przyszłości. Z jednej strony patrząc na komentarze, również na PurePC, można się spodziewać, że Acer Predator 21X jest jednym, wielkim nieporozumieniem. Jednak z drugiej strony widząc zainteresowanie ludzi na stanowisku gdzie co chwilę można było usłyszeć jedno wielkie "wow" sugeruje, że nie należy przekreślać tego laptopa, ponieważ może on się okazać sporym sukcesem.

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI [2]

Jeśli chodzi o specyfikację urządzenia to prawie wszystko jest już wiadome. Nie do końca jasna jest jeszcze kwestia zastosowanego procesora. Na konferencji jedyną informacją było to, że użyty zostanie Intel Core i7 siódmej generacji Kaby Lake. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał osobiście Stevena Funcke (odpowiedzialnego za dział Predator w Acerze) o to jaki dokładnie model się znajduje wewnątrz urządzenia. Wprawdzie Steven nie był w stanie udzielić mi jasnej odpowiedzi, jednak wyraźnie zaznaczył, że w środku nie będzie mobilnego procesora, którego nie będzie się dało podkręcić. To sugeruje, że w notebooku Acer Predator 21X zostanie umieszczony albo procesor Intel Core i7-7700K albo następca Intel Core i7-6820HK. Tak czy inaczej, na 100% będzie możliwość overlockingu CPU. Oprócz tego laptop oferuje dwie karty graficzne w SLI - NVIDIA GeForce GTX 1080. Karta bazuje na rdzeniu GP104, opartym na architekturze Pascal i wykonanej w 16-nm procesie technologicznym FinFET. Do zasilania całości będzie potrzebne podłączenie dwóch zasilaczy, każdy o mocy 330 W. Niestety nie wiadomo jeszcze, czy zasilacze będą w jakiś sposób złączone z pomocą adaptera, czy konieczne będzie podłączenie ich osobno. Laptop ponadto zostanie wyposażony w maksymalnie 64 GB pamięci RAM typu DDR4. Za magazynowanie danych odpowiadać będą dyski SSD w ilości do czterech sztuk o łącznej pojemności aż 4 TB.

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI [3]

Dłuższą chwilę należy poświecić zastosowanemu ekranowi, bowiem nikt wcześniej nie użył matrycy o takich parametrach w gamingowym notebooku. Acer Predator 21X posiada ekran o przekątnej 21 cali, przy czym sama matryca jest typu Curved, a więc jest zakrzywiona. Sam promień krzywizny jest całkiem spory i wynosi 2200R. Ponadto rozdzielczość wynosi 2560x1080 pikseli, a więc ekran jest w formacie 21:9. Wykonano go w technologii IPS, dodatkowo również wspiera technikę G-Sync od NVIDII. Jak jednak prezentuje się jakość tej matrycy? Przyznam, że o ile w pierwszej chwili sobie tego w ogóle nie wyobrażałem o tyle w momencie, kiedy już stałem twarzą w twarz z tym laptopem moje odczucia zupełnie się zmieniły. Wrażenia wizualne są świetne, na taki ekran patrzy się z nieskrywaną przyjemnością (no chyba, że nie jest się fanem krzywizny). Właśnie dzięki zakrzywieniu cały czas miałem wrażenie, że laptop jest mniejszy niż faktycznie w rzeczywistości. Parametry również nastrajają pozytywnie - wysoka jasność, wierne odwzorowanie palety barw RGB to tylko część zalet. Przyznam szczerze, że po kontakcie z ekranem typu Curved trochę ciężko się patrzy na tradycyjne 17,3" matryce stosowane w dzisiejszych gamingowych notebookach.

Acer Predator - Gamingowe nowości z konferencji Next@Acer

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI [5]

Jakby tego było mało, Acer Predator 21X został również wyposażony w system namierzania wzroku od Tobii, tzw. Eye-Tracking. Na jakiej zasadzie to działa? Zanim zaczniemy zabawę konieczne jest skalibrowanie profilu. Trwa to jednak góra kilkanaście sekund, a więc działa błyskawicznie i co ważniejsze, skutecznie. W celu kalibracji wystarczy spojrzeć po kolei na trzy punkty, które będą się pojawiać na ekranie. System Tobii Eye-Tracking wówczas zapisze potrzebne informacje i od tej pory będziemy już mogli korzystać z tej funkcjonalności. Działanie tego systemu zostało przedstawione na przykładzie gry Assassin's Creed: Syndicate (lista obsługiwanych gier jest jednak dłuższa). Dzięki temu, że kamerka znajdująca się pod ekranem stale monitoruje to gdzie patrzymy, możemy dzięki ruchowi gałek ocznych rozglądać się po ulicach XIX-wiecznego Londynu. Ze względu na pewne ograniczenia kamery, nie ma możliwości obrotu o pełny kąt 360 stopni, jednak kiedy opanujemy sterownie, będziemy mogli w pewnych okolicznościach obyć się bez myszki. Tobii działa bardzo fajnie, a czas reakcji jest zaskakująco krótki w porównaniu z szybkością ruchu gałek ocznych.

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI [7]

Następstwem funkcji rozglądania jest przykładowo: namierzanie przeciwników, wybieranie punktów gdzie możemy wystrzelić specjalną linę z hakiem czy nawet zbieranie przedmiotów z podłoża, w kierunku których musielibyśmy się zwrócić za pomocą kontrolera/myszki. Rozglądanie się to jednak nie wszystko co oferuje system Tobii. Drugą nowinką jest stosowanie dynamicznego oświetlenia w grze. Działa to przykładowo w taki sposób, że gdy spojrzymy na jakiś przedmiot albo miejsce, które będzie jednak oddalone, stanie się ono dobrze widoczne. Jednak elementy znajdujące się za nami zostaną przyciemnione i praktycznie nie będzie ich widać. Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo ciekawie, jednak potrzebowałbym więcej czasu podczas testów, abym mógł sobie wyrobić konkretniejszą opinię.

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI [6]

Kolejnym elementem, na który zwróciłem uwagę jest system chłodzenia. Podczas konferencji dowiedziałem się w zasadzie tyle, że wewnątrz umieszczono aż pięć wentylatorów. Nie omówiono jednak zasady działania. Nie omieszkałem więc zapytać Stevena jak to będzie wyglądać w praktyce. Steven wyjaśnił, że chłodne powietrze do notebooka zostaje wprowadzane poprzez dwa małe wentylatory znajdujące się z przodu urządzenia. Ich celem jest "wprowadzenie" powietrza poprzez otwory wentylacyjne znajdujące się całkowicie z przodu. Na zdjęciach możecie je łatwo zauważyć, ponieważ znajdują się one w pobliżu klawiatury. Owe dwa wentylatory przenoszą wówczas chłodne powietrze do kolejnych trzech wentylatorów, których zadaniem jest chłodzenie kart oraz procesora. Gorące powietrze wydmuchiwane jest przez kraty znajdujące z tyłu oraz na każdym z boków. Nawet pomimo tak zaprojektowanego chłodzenia należy się spodziewać, że temperatury CPU i GPU nie będą należeć do najniższych. Niemniej do premiery laptopa zostało jeszcze kilka miesięcy, tak więc inżynierom może uda się jeszcze bardziej zoptymalizować ten proces. Ciekawym pomysłem jest też umieszczenie specjalnej szybki nad jednym z wentylatorów, dzięki czemu możemy stale obserwować jego pracę. Ponadto jest on podświetlany, co daje dodatkowy aspekt wizualny całości.

Nasuwa się pytanie: dla kogo przeznaczony jest ten sprzęt? Wydaje się bowiem, że jest to próba zadowolenia dwóch skrajnie odmiennych obozów: tych, którzy wolą stacjonarne PC i tych, preferujących gamingowe notebooki.

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI [4]

Acer Predator 21X został wyposażony w mechaniczną klawiaturę z przełącznikami Cherry MX. Kto korzystał kiedykolwiek z notebooka MSI GT80 Titan SLI powinien doskonale wiedzieć czego się spodziewać. Biorąc pod uwagę zastosowanie mechanicznych przełączników oczywistym jest, że skok klawiszy jest bardzo głęboki, a przy tym stukanie w nie jest wyraźnie słyszalne. Jednak dla osób obcujących z tego typu klawiaturami korzystanie z przełączników Cherry MX będzie nieporównywalnie wygodniejsze od przełączników membranowych. Ponadto każdy klawisz możemy dowolnie podświetlać, tak więc nie ma przeciwwskazań, aby zaprojektować wymarzone podświetlenie całości. Z prawej strony natomiast znajduje się specjalny panel, który jest wyciągany. U góry znajduje się część numeryczna klawiatury, a na odwrocie - pełnoprawny touchpad. Przekładanie panelu jest bezproblemowe, jednak za każdym razem trzeba poświęcić chwilę na zmianę. Jeśli jednak ktoś nie korzysta z bloku numerycznego, może na stale pozostawić samą płytkę dotykową.

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI [8]

O jakości wykonania na tą chwilę nie ma się co rozpisywać. W gruncie rzeczy jest ona bardzo zbliżona do laptopów Acer Predator 15 oraz Acer Predator 17. Materiały wykorzystane w produkcji są zbliżonej jakości. Tak więc jeśli ktoś posiada lub korzystał z notebooków marki Predator, doskonale powinien wiedzieć czego spodziewać się po najnowszym Acerze Predator 21X. Z pewnością wiele osób zastanawia się jaka będzie końcowa cena tego olbrzyma. Steven przekazał mi, że ostatecznie cena będzie oscylować w przedziale od 5 do 6 tys. USD. Końcowa cena nie jest jeszcze na tą chwilę ustalona, niemniej na dzień dzisiejszy należy spodziewać się kwot od 20 do 25 tysięcy złotych. Co jednak myślę o laptopie? Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do takiego tworu. Nie wyobrażałem sobie jak w ogóle można zaimplementować w notebooku zakrzywiony ekran. Po pierwszych oględzinach stwierdzam jednak, że rozwiązanie to wizualnie wygląda świetnie. Nadal jednak wysuwa się pytanie dla kogo przeznaczony jest ten sprzęt? Wydaje się bowiem, że jest to próba zadowolenia dwóch skrajnie odmiennych obozów: tych, którzy wolą stacjonarne PC i tych, którzy wolą gamingowe notebooki. Nie jestem przekonany czy Acerowi uda się przekonać jakąkolwiek z tych grup do swojego pomysłu. Niemniej jednak czekam na ewentualne testy, ponieważ dopiero dłuższe pobawienie się najnowszym Predatorem powinno dać mi jasną odpowiedź na powyższe pytanie.

Pierwsze wrażenia: Acer Predator 21X z GeForce GTX 1080 SLI [1]

Źródło: PurePC
254
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 30

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.