Dario Amodei chce zwolnić tempo rozwoju AI, a inwestorzy sprzedają akcje producentów chipów
AI przez lata była dla inwestorów historią nieustannego przyspieszenia. Teraz pojawił się pierwszy wyraźny sygnał ostrzegawczy z samego centrum tego wyścigu. Dario Amodei wezwał firmy rozwijające najbardziej zaawansowane modele do kontrolowania tempa postępu, a Sam Altman i Elon Musk poparli część jego argumentów. W poniedziałek rynek odpowiedział spadkami producentów chipów i gwałtownym wzrostem notowań wybranych firm cyberbezpieczeństwa.
Apel Amodeiego o kontrolowanie tempa rozwoju AI wywołał w poniedziałek silną reakcję rynku. Spadały przede wszystkim akcje producentów układów i dostawców infrastruktury AI, podczas gdy firmy cyberbezpieczeństwa mocno zyskiwały. Inwestorzy zaczęli zastanawiać się, czy rekordowe wydatki na infrastrukturę AI mogą w końcu wyhamować.
Sam Altman odpiera krytykę centrów danych. 38 tys. zapytań ChatGPT ma zużywać tyle wody co... jeden migdał
12 września Dario Amodei opublikował esej „We Must Pace the Frontier”, w którym wezwał firmy rozwijające najbardziej zaawansowane modele AI do spowolnienia tempa zwiększania ich możliwości. Nie chodzi jednak o zatrzymanie treningu czy prac nad nowymi modelami. Szef Anthropica proponuje, aby rozwój był wolniejszy od tempa, w jakim firmy są obecnie w stanie zwiększać możliwości systemów, tak aby bezpieczeństwo i testowanie mogły za nim nadążyć. Jednym z argumentów Amodeiego jest incydent OpenAI-Hugging Face. Podczas testów duża grupa agentów OpenAI znalazła sposób na komunikowanie się mimo izolacji, a część z nich zaangażowała się następnie w działania przeciwko infrastrukturze Hugging Face. Według Amodeiego podobne zdarzenie z bardziej zaawansowanymi systemami mogłoby mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Szef Anthropica ostrzega, że w ciągu 6–12 miesięcy bardziej zdolne roje agentów mogą stanowić zagrożenie dla znacznie większej części internetu.
KRiBSI bez prawa do nakazania wycofania systemu z rynku. Tego zabrakło w finalnej wersji ustawy o AI
Dario Amodei zaproponował trzyetapowy plan. Pierwszy zakłada stały, pracowniczy dostęp niezależnych zewnętrznych ewaluatorów do procesów i systemów firm rozwijających AI. Anthropic deklaruje wdrożenie tego rozwiązania u siebie. Drugi etap przewiduje współpracę firm z demokratycznych państw nad wspólnymi standardami bezpieczeństwa, a trzeci koordynację międzynarodową, również z państwami autorytarnymi. Sam Altman i Elon Musk poparli ideę kontrolowania tempa rozwoju AI, choć nie oznacza to pełnej zgody co do sposobu jej realizacji. Rynek zareagował znacznie bardziej nerwowo niż sugerowałaby sama treść apelu. 14 września NVIDIA straciła około 3,4 proc., AMD 4,5 proc., Broadcom 4,8 proc., a Intel 5,6 proc. Philadelphia Semiconductor Index spadł o około 5,9 proc. Jednocześnie akcje CrowdStrike wzrosły o około 14 proc., Palo Alto Networks o 13 proc., a Fortinet o około 9 proc. Nasdaq Composite stracił 0,56 proc. Inwestorzy nie opuszczali więc całego sektora technologicznego, ale przesuwali kapitał z firm najbardziej zależnych od dalszego wzrostu wydatków na infrastrukturę AI do spółek postrzeganych jako potencjalni beneficjenci rosnących zagrożeń związanych z AI.
DSA obejmuje ChatGPT. Bruksela nakłada na OpenAI, Reddit i Roblox rygor dla największych usług cyfrowych
Stawka jest ogromna. Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta i Oracle mają według BofA Global Research przeznaczyć w 2026 roku około 795 mld dolarów na inwestycje kapitałowe, a w 2027 roku niemal 1,08 bln dolarów. Znaczna część tych pieniędzy trafia do producentów procesorów, pamięci i infrastruktury centrów danych. Dlatego każda sugestia, że tempo rozwoju modeli może zostać ograniczone, natychmiast przekłada się na pytania o przyszły popyt na sprzęt. Reuters podkreśla jednak, że na razie nie ma dowodów na rzeczywiste ograniczenie wydatków. Rynek reaguje przede wszystkim na ryzyko takiego scenariusza. Nie wszyscy podzielają obawy Amodeiego. Donald Trump określił ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa AI mianem „hoax” (bzdurą) i sprzeciwił się pomysłom ograniczającym rozwój technologii. Z kolei chiński dziennik „Global Times” powiązał apel Anthropica z próbą ograniczenia technologicznego rozwoju Chin. Dodatkowym źródłem nerwowości pozostaje polityka monetarna USA. Inwestorzy czekają na decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych, podczas gdy rentowność 10-letnich obligacji skarbowych przekroczyła 5 proc. Na razie nie ma więc mowy o końcu boomu na AI. Poniedziałkowa sesja pokazała jednak, że rynek zaczął wyceniać również drugą stronę tej historii, czyli możliwość, że tempo rozwoju modeli, wydatków na centra danych i popytu na akceleratory nie będzie rosło bez końca.
Powiązane publikacje

SpaceXAI przetrwało 90 dni. Elon Musk znów zmienia szyld, a przy okazji rozmawia z TSMC o fabryce układów
18
Kupiłeś PlayStation 5 z napędem przed 1 lipca? UOKiK sprawdzi, czy Sony odpowiednio informowało klientów
77
Przeczytał stary kontrakt z Jensenem Huangiem po 30 latach i wyliczył, że NVIDIA jest mu winna miliard dolarów
30
Sony rezygnuje z fizycznej obecności na CES 2027. Po grach na płytach firma odpuszcza też słynne targi technologiczne
31







![Dario Amodei chce zwolnić tempo rozwoju AI, a inwestorzy sprzedają akcje producentów chipów [1]](/image/news/2026/09/16_dario_amodei_chce_zwolnic_tempo_rozwoju_ai_a_inwestorzy_sprzedaja_akcje_producentow_chipow_0.png)
![Dario Amodei chce zwolnić tempo rozwoju AI, a inwestorzy sprzedają akcje producentów chipów [2]](/image/news/2026/09/16_dario_amodei_chce_zwolnic_tempo_rozwoju_ai_a_inwestorzy_sprzedaja_akcje_producentow_chipow_2.jpg)
![Dario Amodei chce zwolnić tempo rozwoju AI, a inwestorzy sprzedają akcje producentów chipów [3]](/image/news/2026/09/16_dario_amodei_chce_zwolnic_tempo_rozwoju_ai_a_inwestorzy_sprzedaja_akcje_producentow_chipow_1.jpg)






