Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Mało znany startup Tachyum żąda od Google zaprzestania używania skrótowca nazwy Tensor Processing Unit

Maciej Lewczuk | 10-12-2025 17:30 |

Mało znany startup Tachyum żąda od Google zaprzestania używania skrótowca nazwy Tensor Processing UnitKiedy Google w 2016 roku zaprezentowało światu swoje rewolucyjne chipy Tensor Processing Unit, skrótowiec TPU szybko stał się synonimem zaawansowanych akceleratorów AI. Układy te napędzają dziś wszystko, od wyszukiwarki, przez model Gemini, aż po infrastrukturę oferowaną klientom Google Cloud. Problem w tym, że według firmy Tachyum, Google nigdy nie miało prawa używać tego skrótowca. Sprawa trafia do U.S. Trademark Office, a dla Google stawka może być zaskakująco wysoka.

Nielicencjonowane użycie TPU przez Google stanowi naruszenie, które tworzy zamieszanie i szkodzi naszym perspektywom biznesowym na rynku AI – powiedział Dr Radoslav Danilak, CEO Tachyum.

Mało znany startup Tachyum żąda od Google zaprzestania używania skrótowca nazwy Tensor Processing Unit [1]

Bitwa o Warner Bros. Discovery. Paramount rzuca wyzwanie Netflixowi wrogim przejęciem wartym 108 miliardów dolarów

Historia zaczyna się we wrześniu 2015 roku, kiedy Tachyum, mało znany wówczas startup z Doliny Krzemowej, złożył wniosek o rejestrację znaku towarowego TPU dla swojego projektu Tachyum Processing Unit. Pięć lat później, w październiku 2020, firma otrzymała pełne prawa do tego skrótowca w kategorii chipów AI. Tymczasem Google zaprezentowało swoje Tensor Processing Units na konferencji I/O w maju 2016, zaledwie osiem miesięcy po wniosku Tachyum, i przez kolejne dziewięć lat używało nazwy TPU bez uzyskania licencji. Dopiero 21 listopada 2024 roku gigant złożył własny wniosek o ochronę "Google TPU". To właśnie ten ruch skłonił Tachyum do działania. Firma nie tylko żąda zaprzestania używania skrótowca, ale składa również formalną petycję do USPTO w celu obrony swoich praw. 

Mało znany startup Tachyum żąda od Google zaprzestania używania skrótowca nazwy Tensor Processing Unit [2]

UOKiK nakłada na Vectrę karę 80,79 mln zł za bezprawne podwyżki abonamentu. To już trzecia kara w ciągu trzech lat

Prawo znaków towarowych dopuszcza używanie identycznych terminów przez różne firmy, ale tylko wtedy, gdy działają w odmiennych segmentach rynku i nie ma ryzyka pomylenia ich przez konsumentów. Tu jednak obydwie strony operują w tej samej przestrzeni, a chodzi o chipy dedykowane sztucznej inteligencji. Tachyum oferuje TPU jako licencjonowalne rdzenie AI dla urządzeń IoT i edge computing, podczas gdy Google wykorzystuje swoje TPU w centrach danych i chmurze obliczeniowej. Firma zapowiada "pełne oczekiwanie pomyślnej obrony" przed redundantnym wnioskiem Google w USPTO.

OpenAI desperacko ukrywa prawdę. Sąd zmusza firmę do ujawnienia, dlaczego usunęła dowody pirackiej działalności

Co to wszystko oznacza dla rynku? Dla Google potencjalny problem wizerunkowy i operacyjny. Chipy TPU stały się rozpoznawalną marką, a ich najnowsza generacja Trillium konkuruje już z układami NVIDIA Blackwell B200. Meta rozważa wdrożenie TPU Google w swoich centrach danych od 2027 roku, co pokazuje rosnącą pozycję tych układów. Jeśli USPTO orzeknie na korzyść Tachyum, Google będzie musiało przebrandować całą linię produktów, od chipów Trillium i Ironwood, przez dokumentację techniczną, aż po materiały marketingowe. To nie tylko kwestia kosztów, ale też utracenia rozpoznawalności nazwy w niezwykle ważnym momencie, gdy firma próbuje podgryzać dominację NVIDII na rynku akceleratorów AI. Z kolei Tachyum, nawet jeśli sprawa zakończy się ugodą, zyska potężny rozgłos. Firma od lat żyje z głośnych zapowiedzi procesora Prodigy (ostatnio na litografii 2 nm z 1024 rdzeniami), ale do tej pory nie dostarczyła komercyjnych produktów na masową skalę. Spór z Google może jednak przynieść coś znacznie cenniejszego niż odszkodowanie. Chodzi o wiarygodność i pozycję negocjacyjną wobec innych gigantów technologicznych. To sytuacja, w której trzy litery mogą wiele zmienić.

Źródło: Reuters, Justia Trademarks, Wccftech, TechPowerUp
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 20

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.