Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test obudowy MSI MAG Forge 100M - Lodowy smok z RGB LED

Przemysław Banasiak | 12-02-2020 08:00 |

Test obudowy MSI MAG Forge 100M - Wygląd zewnętrzny #2

Przód tajwańskiej obudowy to zasadniczo jeden wielki mesh, czyli sztywna metalowa siatka z drobnymi oczkami. Po bokach okala ją ramka z tworzywa sztucznego, która łączy się na środku lekko przekrzywionym wspornikiem. Całość wzbogacają liczne załamania oraz logo producenta – tarcz z charakterystycznym smokiem. Nie jest ona jednak czerwono-biała, a czarno-biała. Dzięki temu nie rzuca się tak w oczy, a sama konstrukcja pasować będzie do większej ilości miejsc niż tylko pokój gracza. No i co tu dużo mówić, stanowi to spójną i miłą dla oka całość. Zarówno z włączonym, jak i wyłączonym RGB LED, a więc zadowoleni powinni być wszyscy.

Test obudowy MSI MAG Forge 100M - Lodowy smok z RGB LED? [5]

Z tyłu obudowy nie czekają na nas większe zaskoczenia. Znajdziemy tutaj miejsce na wentylator 120 milimetrowy, acz bez możliwości regulacji jego położenia góra-dół; wycięcie pod złącza płyty głównej, drugie pod zasilacz, siedem miejsc na karty rozszerzeń oraz klapka obok nich. Ostatni element jak zwykle wyśmieję – w niczym on nie pomaga, jest tandetny i tylko przysparza nerwów i problemów. W teorii umożliwia on montaż kart rozszerzeń, przysunięcie klapki i dopiero potem łatwe przykręcenie ślub. Tutaj jednak metalowy element nie dociska się do końca do śledzi i wcale niczego nie przytrzymuje w miejscu. Po co więc on się tu znalazł? No właśnie.

Test obudowy MSI MAG Forge 100M - Lodowy smok z RGB LED? [4]

Spód MSI MAG Forge 100M również pozbawiony jest fajerwerków. Umieszczono tutaj cztery spore, acz plastikowe nóżki z gumowymi podkładkami. Zabezpieczają one obudowę przed przypadkowym przesunięciem na podłodze czy biurku oraz samo podłoże przed rysowaniem się od nóżek. Dodatkowo widoczny jest otwór wentylacyjny dla zasilacza oraz otwory montażowe dla mocowań klatki HDD. Z przodu, przy samym froncie, co prawda starszy nas spora, pozornie niezabezpieczona dziura. Producent umieścił jednak filtr zaraz przed wentylatorami więc nie ma co się bać brudu zaciąganego z podłogi. A skoro o filtrach mowa to niestety ten pod zasilaczem montowany jest w tragiczny sposób. Niemożliwy jest jego (de)montaż bez odwracania całej obudowy na bok czy do góry nogami, a wszystko to za sprawą braku magnesów czy wsuwanej ramki. Prosty, delikatny filtr trzeba wcisnąć w aż 6 różnych zaczepów. Poważnie, MSI – takie rozwiązanie w 2020 roku i tym segmencie cenowym zdecydowanie powinno zostać porzucone.

Test obudowy MSI MAG Forge 100M - Lodowy smok z RGB LED? [nc2]

Test obudowy MSI MAG Forge 100M - Lodowy smok z RGB LED? [nc11]

7
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 14

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.