Twórca jądra Linux testuje vibe coding. Linus Torvalds wygenerował kod Pythona za pomocą narzędzia Google Antigravity
Linus Torvalds, twórca jądra Linux i systemu kontroli wersji Git, zasłynął z bezkompromisowego podejścia do jakości kodu i ostrej krytyki niedopatrzeń w rozwoju oprogramowania. To człowiek, który przez dekady wyznaczał standardy w świecie open source, a jego opinie o nowych technologiach, od kart graficznych AMD Radeon po język Rust w jądrze, zawsze wzbudzały żywe dyskusje w społeczności. Teraz jednak wydarzyło się coś, czego niewielu się spodziewało.
Linus Torvalds po raz pierwszy publicznie przyznał, że wykorzystał AI do generowania kodu w swoim hobbystycznym projekcie AudioNoise, ale zastrzega: to tylko zabawka, nie produkcja.
Elon Musk zapowiada publikację algorytmu X wykorzystującego AI Groka, tym razem z aktualizacjami co cztery tygodnie
AudioNoise to niewielkie repozytorium na GitHubie, w którym Linus Torvalds eksperymentuje z cyfrowymi efektami audio. Jest to kontynuacja jego zeszłorocznej przygody z analogowymi pedałami gitarowymi. Sam projekt jest niczym szczególnym. Jest to zabawka edukacyjna, w której testuje podstawy cyfrowego przetwarzania dźwięku, tworząc proste efekty delay czy phaser wykorzystujące filtry IIR. Prawdziwa sensacja kryje się jednak w pliku README, gdzie twórca Linuxa bezpretensjonalnie ujawnia, że narzędzie wizualizacyjne w Pythonie zostało "zasadniczo napisane przez vibe-coding". Torvalds wyjaśnia, że zna filtry analogowe lepiej niż Pythona, więc początkowo, jak to określił, stosował metodę "google i małpie przepisywanie". Potem jednak "wyrzucił pośrednika, czyli siebie" i po prostu użył Google Antigravity do stworzenia wizualizatora próbek audio.
Odtwarzacz VLC będzie wspierał format AV2. Działające rozwiązanie przedstawiono na CES 2026 na MacBooku Pro
Google Antigravity to stosunkowo nowe narzędzie do programowania wspomaganego AI, które pozwala generować kod na podstawie opisów w języku naturalnym. Bazuje na zmodyfikowanej wersji środowiska Windsurf i wykorzystuje modele językowe Gemini firmy Google. To właśnie istota "vibe coding", terminu spopularyzowanego przez Andreja Karpathy'ego w 2025 roku. Programista opisuje, czego potrzebuje, a AI przekłada to na działający kod. Metoda ta wzbudza ogromne kontrowersje w branży. Jedni widzą w niej demokratyzację programowania i narzędzie przyspieszające prototypowanie, inni ostrzegają przed "śmieciowym kodem" tworzonym bez zrozumienia podstaw. Sam Torvalds wielokrotnie dawał do zrozumienia, że jest "anti-hype", jeśli chodzi o AI. Doceniał potencjał narzędzi wspierających code review i znajdowanie błędów, ale był sceptyczny wobec generowania kodu od zera.
Budgie 10.10. Kolejny pulpit ze świata Linux porzuca X11, witając się z Waylandem. Nowość dostępna w przyszłej Fedorze
Dlaczego więc teraz zmienił zdanie? Odpowiedź tkwi w kontekście. Torvalds bardzo wyraźnie zaznacza, że AudioNoise to "silly toy project", czyli zabawka do nauki, a nie kod produkcyjny. To istotne rozróżnienie, które umknęło wielu komentatorom. W ostatnich dniach twórca Linuxa kategorycznie zakończył debatę wśród deweloperów jądra o wprowadzeniu zakazu używania AI do tworzenia dokumentacji. Argumentował, że "złe podmioty i tak nie będą przestrzegać reguł", więc takie regulacje są bezcelowe. Jego stanowisko jest więc wyważone. AI jako pomoc w eksperymentach i nauce – tak, AI jako zamiennik zrozumienia i odpowiedzialności za kod krytyczny – nie. Ta filozofia doskonale pasuje do pragmatyzmu, który widać w jego wcześniejszych wyborach technologicznych, od wieloletniej wierności kartom AMD Radeon RX 580 po ostrożne podejście do integracji Rusta z jądrem.
Utah jako pierwszy stan w USA pozwala sztucznej inteligencji autonomicznie wystawiać recepty na leki
Dla szerszej społeczności deweloperów to symboliczny moment. Jeśli nawet Linus Torvalds, ikona purystycznego podejścia do kodu, sięga po vibe coding w prywatnych projektach, trudno ignorować rosnącą rolę AI w codziennej pracy programisty. Nie oznacza to jednak rewolucji w Linux kernel development, gdzie standardy jakości pozostają nienaruszalne. Raczej legitymizuje AI jako narzędzie do szybkiego prototypowania i nauki w obszarach, gdzie perfekcja nie jest priorytetem. Paradoksalnie, używając Google Antigravity do wygenerowania wizualizatora, Torvalds mógł skupić się na tym, co naprawdę go interesowało, czyli na cyfrowych filtrach audio, zamiast tracić czas na składnię Pythona, której nigdy nie zamierzał opanować. To właśnie ta efektywność, a nie zastąpienie myślenia inżynierskiego, może być prawdziwą wartością vibe coding w rękach doświadczonych programistów, którzy dokładnie wiedzą, czego potrzebują.
Powiązane publikacje

Microsoft Bing zablokował 1,5 miliona stron Neocities. Twórca platformy bezradny wobec systemu automatycznej obsługi
25
Amazon MGM Studios uruchamia AI Studio. Program beta testów narzędzi AI w produkcji filmowej ruszy w marcu 2026
6
Nintendo nie chciało, więc zrobiło to Hamster Corporation. Virtual Console wraca na Switch 2, ale jest haczyk
2
Claude kontra ChatGPT. Anthropic oficjalnie rezygnuje z modelu reklamowego w chatbotach AI
10







![Twórca jądra Linux testuje vibe coding. Linus Torvalds wygenerował kod Pythona za pomocą narzędzia Google Antigravity [1]](/image/news/2026/01/13_tworca_jadra_linux_testuje_vibe_coding_linus_torvalds_wygenerowal_kod_pythona_za_pomoca_narzedzia_google_antigravity_2.jpg)
![Twórca jądra Linux testuje vibe coding. Linus Torvalds wygenerował kod Pythona za pomocą narzędzia Google Antigravity [2]](/image/news/2026/01/13_tworca_jadra_linux_testuje_vibe_coding_linus_torvalds_wygenerowal_kod_pythona_za_pomoca_narzedzia_google_antigravity_1.jpg)
![Twórca jądra Linux testuje vibe coding. Linus Torvalds wygenerował kod Pythona za pomocą narzędzia Google Antigravity [3]](/image/news/2026/01/13_tworca_jadra_linux_testuje_vibe_coding_linus_torvalds_wygenerowal_kod_pythona_za_pomoca_narzedzia_google_antigravity_0.jpg)





