Chiny przetestowały rakietę Long March 10 i kapsułę Mengzhou w ramach programu księżycowego na 2030 rok
Chiński przemysł kosmiczny przeprowadził test, który łączy w sobie dwa najważniejsze elementy przyszłej misji załogowej na Księżyc. Z kosmodromu Wenchang na wyspie Hajnan wystartowała rakieta testowa Long March 10, niosąc bezzałogową kapsułę Mengzhou. To statek, który docelowo ma zabrać chińskich taikonautów na powierzchnię Księżyca. Nie był to jednak zwykły lot próbny, a manewry, które od lat z powodzeniem wykonuje SpaceX.
Test awaryjnego systemu ratunkowego kapsuły Mengzhou i kontrolowane lądowanie pierwszego stopnia Long March 10 potwierdzają, że Chiny poważnie podchodzą do celu lądowania na Księżycu przed końcem dekady.
Firma Elona Muska składa wniosek o wystrzelenie miliona satelitów AI jako pierwszy krok ku cywilizacji Typu II na skali Kardaszowa
Misja rozpoczęła się zgodnie z planem. Siedem silników YF-100K o łącznym ciągu około 900 ton wyniosło prototyp rakiety wraz z kapsułą Mengzhou w stratosferę. W momencie maksymalnych obciążeń aerodynamicznych, czyli w najbardziej krytycznej fazie lotu, system awaryjnego przerwania misji otrzymał komendę separacji. Kapsuła odłączyła się od rakiety, zainicjowała silniki ucieczkowe i bezpiecznie opadła na spadochronach do Morza Południowochińskiego. Tymczasem pierwszy stopień Long March 10 kontynuował lot, symulując pełny profil misji orbitalnej, po czym wykonał manewr powrotny, kontrolowany zjazd i wylądował pionowo na powierzchni wody w pobliżu statku ratowniczego wyposażonego w system odzysku. To pierwszy przypadek, gdy Chiny z powodzeniem przeprowadziły kontrolowane wodowanie wielotonowego stopnia rakietowego z możliwością jego ponownego użycia. To technologia, którą firma Elona Muska SpaceX opanowała już w grudniu 2015 roku, a od tego czasu wykonano ponad 550 udanych lądowań boosterów Falcon 9.
Kongres dał NASA 700 mln USD na Mars Telecommunications Orbiter. SpaceX, Blue Origin i Rocket Lab walczą o kontrakt
Chiny zapowiadają, że przed końcem 2030 roku wyślą swoich astronautów na Księżyc, wyprzedzając amerykański program Artemis III, którego lądowanie NASA oficjalnie przesunęło właśnie na 2028 rok. Pełnowymiarowa rakieta Long March 10 będzie składać się z trzech połączonych ze sobą rdzeni pierwszego stopnia z łącznie 21 silnikami YF-100K, osiągając zdolność wyniesienia 70 ton ładunku na niską orbitę okołoziemską oraz 27 ton na trajektorię księżycową. Dla porównania, SpaceX Falcon Heavy w konfiguracji jednorazowej wynosi około 16 ton na trajektorię translunarną, co pokazuje skalę chińskich ambicji. Mengzhou to z kolei kapsuła modułowa o długości 9 metrów, średnicy 4,5 metra i masie 22 ton, zdolna zabrać siedmiu astronautów na niską orbitę lub trzech w wariancie księżycowym. W rzeczywistej misji na Księżyc Mengzhou zostanie wyniesiony oddzielnym startem Long March 10 i zadokuje na orbicie z lądownikiem Lanyue, który również przejdzie testy w tym roku.
Sieć neuronowa AnomalyMatch odkryła ponad 800 nieznanych obiektów w archiwach teleskopu Hubble'a
Warto dodać, że chiński sektor prywatny również intensywnie pracuje nad rakietami wielokrotnego użytku. W grudniu 2025 roku dwie firmy, LandSpace z rakietą Zhuque-3 oraz państwowy podmiot CASC z Long March 12A, przeprowadziły próby lądowania pierwszych stopni, które zakończyły się niepowodzeniem. Pokazuje to, jak trudne technologicznie jest opanowanie precyzyjnego lądowania, mimo że koncepcja wydaje się prosta. Sukces Long March 10 w teście z 11 lutego stanowi więc istotny krok naprzód dla całego chińskiego programu kosmicznego, który według raportu GM Insights kontroluje już 37,7% rynku rakiet wielokrotnego użytku w regionie Azji i Pacyfiku.
Vast Space wyprzedza Axiom i Blue Origin w budowie następcy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a NASA ma problem
Test z lutego 2026 roku to nie tylko demonstracja technologii – to sygnał, że Chiny traktują swój program księżycowy poważnie i z każdym miesiącem zbliżają się do realizacji celu. Jeśli kolejne testy, w tym pełna misja orbitalna Long March 10A z kapsułą Mengzhou planowana na drugą połowę 2026 roku, przebiegną pomyślnie, wyścig o powrót człowieka na Księżyc stanie się najbardziej zaciekły od czasów Apollo. NASA i jej partnerzy mają powody do niepokoju – chiński program nie tylko dogania, ale w niektórych aspektach może wyprzedzić Zachód.
Powiązane publikacje

Wsadził 192 baterie AA do komputera i uruchomił system nazwany na cześć nastoletniej gwiazdy Disneya
28
Uniwersytet Chicago zakazuje laptopów pierwszorocznym studentom prawa. To odpowiedź na falę oszustw z użyciem AI
19
Robot Unitree G1 może operować jak maszyna za milion. Chirurdzy z Kalifornii właśnie to udowodnili
26
Pierwszy pełnowymiarowy humanoid UBTECH U1 trafił do masowej produkcji. Specyfikacja i ceny U1 Lite, Pro oraz Ultra
66







![Chiny przetestowały rakietę Long March 10 i kapsułę Mengzhou w ramach programu księżycowego na 2030 rok [1]](/image/news/2026/02/12_chiny_przetestowaly_rakiete_long_march_10_i_kapsule_mengzhou_w_ramach_programu_ksiezycowego_na_2030_rok_1.jpg)
![Chiny przetestowały rakietę Long March 10 i kapsułę Mengzhou w ramach programu księżycowego na 2030 rok [2]](/image/news/2026/02/12_chiny_przetestowaly_rakiete_long_march_10_i_kapsule_mengzhou_w_ramach_programu_ksiezycowego_na_2030_rok_0.jpg)





