commandos
Epic Games Store - taktyczna skradanka spod znaku serii Commandos od twórców Blasphemous w darmowej ofercie
Konkurenci Steama nie mają teraz najlepszej sytuacji. W znacznie gorszej kondycji niż kiedykolwiek znajduje się Fortnite - czyli jeden z filarów Epica - co już przyniosło wiele przykrych konsekwencji, na czele z tysiącem zwolnionych pracowników. Na tym etapie wielu zachodzi w głowę, czy z czasem nie pożegnamy się co najmniej z darmowymi ofertami. Ale tymczasem na Epic Games Store pojawia się coś dla fanów Commandosów i twórców Blasphemousa.
Commandos: Origins - nowy gameplay zbliżającego się prequela kultowej serii. Powrót do korzeni
Jeżeli chodzi o taktyczne skradanki z rzutu izometrycznego, na pewno dla wielu świeższym wspomnieniem może być chociażby seria Desperados, czy udane Shadow Tactics od Mimimi Games. Ale najważniejsze dla tego nurtu są ewidentnie gry z cyklu Commandos, swoje najlepsze lata mające dawno za sobą. Po drodze pojawił się nawet eksperymentalny FPS w tej serii. Na szczęście już na początku przyszłego miesiąca powrócimy do źródeł dzięki Claymore Games.
Commandos: Origins - szykuje się nowa odsłona klasycznej serii gier taktycznych. Powrócimy do czasów II wojny światowej
Na przełomie lat 90. i 2000. swoje triumfy święciła seria gier Commandos. Były to taktyczne produkcje, które bazowały na rzucie izometrycznym. W ich ślady poszły później między innymi gry Desperados czy Shadow Tactics. Od czasu premiery ostatniej odsłony izometrycznych Commandosów minęło 20 lat (nie licząc remasterów drugiej i trzeciej części). Miłośnicy tego typu rozgrywki mają jednak powody do radości, ponieważ zapowiedziano Commandos: Origins.


























Test NVIDIA DLSS 5 w NBA 2K27 na GeForce RTX 5080 oraz GeForce RTX 5070 Ti Laptop. Szykuje się rewolucja w renderingu grafiki 3D
10 lat temu Apple zrezygnowało z mini-jacka i wywołało burzę. Dziś jego brak prawie nikogo nie dziwi
Test procesora AMD Ryzen 5 5500X3D - Najtańszy procesor z pamięcią 3D V-Cache dla platformy AM4. Tylko czy sensowny?
NVIDIA DLSS 5 zadebiutuje w tym tygodniu. Jakość renderowania neuronowego widzieliśmy na przykładzie karty GeForce RTX 5060
Karty graficzne GeForce RTX 5090 kosztują ponad 25 000 zł. To nie żart, lecz smutna rzeczywistość